Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś.

Zaschnięta żółta kropla na gwincie –

twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć.

To teraz mój relikwiarz.

W sypialni zapach jest najgorszy:

mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni,

którą przyniosłem na swetrze z oddziału.

Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno,

to wywieje stąd resztki twojego imienia.

Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady.

W łazience dwie szczoteczki do zębów –

jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia,

sztywna, jakby skamieniała z przerażenia.

Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka.

Nie ma żadnego „ja” ani „to”.

Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12,

i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić.

Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza,

bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne,

zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna.

Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź.

Zostawiam ci miejsce.

Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to,

że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata.

Słucham, jak stygną kaloryfery –

to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.

Opublikowano

@Mikerreq

To rzetelny i solidny przekaz, który przedstawia stratę nie poprzez krzykliwą emocjonalność, ale przez ciszę i prawdę materii. Materia jest nośnikiem przeszłości oraz wspomnień, od których podmiot liryczny nie może się wyzwolić, co przecież zrozumiałe. 

Wiersz zwraca także uwagę na rolę nawyków i przyzwyczajeń, wciąż aktywnie uruchamianych przez pamięć neuronową (kupowanie dwóch chlebów). 

Ta sama Materia jednak jest bezlitośnie szczera, gdy pokazuje miejsca, w których teraz zagnieździła się pustka (zimna połowa materaca, sucha szczoteczka do zębów).

I poprzez tę rzeczywistość elementów namacalnych przebiega proces przeżywania żałoby. Utwór odzwierciedla bardzo wczesny etap, niemalże archeologiczny, który polega na studiowaniu śladów i pozostałości, jakby na swoistej celebracji, nawet mimowolnej, niekoniecznie chcianej i uświadomionej.

 

AH

Opublikowano

@Mikerreq

Ten wiersz zostawia ciszę, która boli bardziej niż słowa.

Zatrzymał mnie. Wchodzisz nim pod skórę - jest prawdziwy. Nie znajduję tu encyklopedycznych terminów, tylko ludzkie odczucie, które sprawia, że czuję to samo co autor.
A może nawet jakbyś odlał trochę żalu i tęsknoty z butelki, żeby dolać jej więcej.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...