Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Widziano jak płynęły rzeki
zgęstniałe od łez jak limfy,
i deszcze parzyły jak krew.
Na pal wbite krzyczały nimfy,
morza tryskały szkielety mew.

 

Widziano wieże, które dymiły,
ciała jak strzępy spadały w dół.
Usta bluzgały strachem i piły
świst powietrza jak duszy
krzyk zwęglonej na wpół.

 

Lecz ludzie jakby nieporuszeni,
tylko się ręce zamieniły w krzyż.
Bóg postawił stopę na ziemi
i ciszą ostygło. I ciszej niż
w sen, człowiekiem wstał pył.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...