Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdybym ja nie był poetą,
a Pani niezwykłą kobietą,
to wszystko byłoby proste,
bez niepotrzebnych już kosztów.

 

Wtedy już nie musiałbym
brać czule Pani za rękę
i w pierwszym pubie przy Długiej
układać bajek naprędce.

 

Jaka to Pani jest piękna,
jak bardzo inteligentna,
jak w oczach lśni północ morza,
a usta płoną jak zorza.

 

Gdy Pani idzie po plaży,
piasek w Sopocie już marzy,
że gdy się Pani na nim położy,
to dozna niezwykłej rozkoszy.

 

I tak bym gadał do rana,
bez planu i bez działania,
aż Pani popuka się w czoło
i w końcu kelnera zawoła.

 

A gdybym był typem klasycznym,
nie odchylonym-lirycznym
to bym powiedział: „chodź, Pani”,
i razem budzimy się rano.

 

Niestety, życie mam przykre,
kocham wciąż te niezwykłe,
pachnące morzem i deszczem -
lecz jak z nimi rozmawiać?

 Nie wiem.

 

Więc jeśli Pani pozwoli,
to jeszcze trochę pobłądzę
po Gdańsku, po własnym losie -
do Pani... chyba nie zdążę.

 

Opublikowano

Skomplikowana osobowość i artystyczna dusza sprawiają, że proste sprawy staja się mniej proste. Jak do tego kobieta jest niezwykła może dojść do jeszcze większego zapętlenia. Pozdrawiam, a wiersz podoba mi się. 

Opublikowano

@Andrzej_Wojnowski
 

Ach, jaki to list - jak rozmowa na brzegu nocy,
gdzie słowa udają morze, a morze udaje słowa.

Nie szkoda być zwyczajną, gdy ktoś tak pięknie umie
z tej „niezwykłości” zrobić światło zapalone w pubie.

Czytam i uśmiech mi siada na krawędzi myśli -
bo bajer tu tańczy lekko, jak Sopot w deszczu i soli.

 

Pozdrawiam,  Andrzeju
niech Pani z wiersza wie, że i milczenie bywa odpowiedzią.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...