Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@wiedźma

 

Bardzo dziękuję za tak miłe słowa!  Serdecznie pozdrawiam. 

 

@Marcin Tarnowski

 

Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)

@Aleksander Hoorn

 

Dziękuję za komentarz i za to, że potraktował go Pan z taką uwagą i rzetelnością.

 

"Harmonijną, zrównoważoną wymianą energetyczną" - to określenie mówi mi więcej o własnym wierszu niż cokolwiek, co sama potrafiłam o nim pomyśleć. Pisałam intuicją, a Pan przyszedł z narzędziami i pokazał, co ta intuicja zbudowała.

Takie czytanie jest dla autora rzadkim darem.

 

Serdecznie pozdrawiam. 

Opublikowano

@Berenika97 Cała przyjemność po mojej stronie.

 

Jedna rzecz w utworze podaje w wątpliwość główną jego ideę i wprowadza nierzetelne psychologicznie treści.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Oczekiwanie "braku oczekiwań" jest również "oczekiwaniem".

Ciepło to ruch cząsteczek (o tym mówi fizyka, bez meta-), który musi być przekazywany dalej, gdyż inaczej jeden z dwóch elementów układu się przegrzeje i przestanie działać.

Miłość bezinteresowna, "nie żądająca"  to tylko punkt startowy. Miłość to nie jest jednak sama relacja, ale jej paliwo. Relacja bezkosztowa, z punktu widzenia inżynierii emocji, to ułuda. 

Inkryminowana przeze mnie fraza przechyla się niebezpiecznie w kierunku destrukcyjnych założeń.

Legitymizuje specyficzne pasożytnictwo, na które podmiot sam się zgadza, umniejszając się do roli jedynie dawcy. Ta miłość daje wolność tylko jednej stronie, druga musi się maksymalnie zniewolić.

Finalnie wiedziesz do wniosku że cała reszta (to, co się w wierszu spełnia) jest nagrodą za przezroczystość.

Najlepsze byłoby "ciepło, które po prostu jest". 

Proszę wybaczyć dywagację poza wierszem.

I nie ma potrzeby mówić per "Pan".

 

AH

 

Opublikowano

@Aleksander Hoorn

 

Dzięki za tak dogłębną i intelektualną analizę!

Zgadzam się z Twoim "inżynieryjnym" spojrzeniem na relacje - w realnym życiu taka asymetria i bycie wyłącznie dawcą to faktycznie droga do wypalenia związku.

 

Ale poezja rządzi się innymi prawami niż psychologia.

Wiersz to często zapis chwili, tęsknoty, a nawet tej pięknej, choć naiwnej ułudy bezinteresowności. Podmiot liryczny ma prawo do destrukcyjnych założeń.

 

Cieszę się jednak, że ten tekst wywołał u Ciebie tak ciekawą, termodynamiczną refleksję! :))

 

Serdecznie pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...