Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Obawa

 

Żeby tylko nie zestarzeć się za wcześnie.

Może inne usta?

Droga na szczyt.

 

Dołączyć do grona wielkich

Rozpoznawalnych,

musi być droga na szczyt.

Niech będą zmysłowe,

wtedy człowiek staje się rozpoznawalny.

 

Każde słowo prawie ma swój synonim.

Dajmy na to chałupka,

zwykła chatka,

nie wiedzieć kiedy,

ze szczytu to okazała willa z ogrodnikiem.

Apartament z widokiem na chmury lepiej brzmi.

 

Włóczykij - już nie obieżyświat

celebrytą staje się i nie potrzebny mu kot dachowiec.

Śmieszny pyszczek ze złamanym ogonkiem,

którego szukasz już drugi dzień,

tęsknisz,

tęsknicie oboje - kot i ty.

 

Dachowiec, nie Pers przecież wyszedł na wolność,

w ścieżkach życia zaplątał się.

Może w malinowym chruśniaku śni słuchając koncertu ptaków.

Szkoda że na You Tube’a nie zaprosiłem go,

inne koty zazdrościłyby,

gdyby po czerwonym dywanie przyszło mu iść.

 

Z tymi wąsami rozpoznawalnym kotem byłby dziś.

Opublikowano

Witaj - Żeby tylko nie zestarzeć się za wcześnie. - starość  nie unikniona 

            prędzej czy później zapuka - nie ma co się jej bać - starość to

             poezja życia Bożenko - 

                                                         Pzdr.optymizmem.

Opublikowano

@Poet Ka To kolejna lekcja życia

Przyroda to cenny dar

, właśnie mój Leon dachowiec po walce z kunami( w gorsecie niestety-:( próbuje „ przekonać „ nas że trzeba mu go zdjąć….to tak jakoś przypomniała mi się pani z metryką” bez lat-:)

…i to była ta Wena właśnie

 

 

a nie strach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Waldemar_Talar_Talar Waldemarze pamiętam Twoje pierwsze” z młodości” przemyślenia

 

jeśli tak wygląda upływ czasu

 

to teraz młodość zapukała do Twych drzwi

Opublikowano

@Bożena De-Tre

...

ścielą się myśli 

miłe czyste 

jak poranna mgła nad łąką 

zwiastująca słoneczny dzień 

 

gdyby tak ktoś 

zwyczajnie przytulił 

uśmiechnął bez powodu 

kotu otworzył 

drzwi na dwór 

 

nie jeden celebryta 

zazdrościłby 

widząc nas 

na rowerach w parku 

...

Pozdrawiam serdecznie 

Miłego dnia 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @jan_komułzykant

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dziękuję Janko, słowo czasem też ma "nóżkę" którą czasem sobie tupnie. Pozdrawiam  :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      KRYTYKA — SZCZERA, TECHNICZNA, BEZ OMIJANIA 1. Tekst ma energię, ale nie ma konstrukcji Wiersz jest emocjonalny, intensywny, ale rozpada się na monolog bez kręgosłupa. Narratorka przeskakuje od: rozczarowania partnerem, do fascynacji „prostakiem”, do deklaracji seksualnej wolności, do moralizowania o „smakowaniu życia”. To są cztery różne wątki, które nie składają się w jedną opowieść. 2. Narratorka jest ciekawa, ale niekonsekwentna W jednej chwili: gardzi wrażliwością („wiersze są oznaką słabości”) w drugiej — sama mówi poetycko („w Twych oczach widziałam niebo”) To nie jest ironia — to brak kontroli nad głosem postaci. Jeśli to satyra, powinna być ostrzejsza. Jeśli to dramat, powinien być głębszy. Teraz jest pomiędzy — i przez to rozmyty. 3. Najmocniejszy element — krytyka współczesnych relacji — jest niewykorzystany Wiersz ma potencjał, bo dotyka ważnych tematów: konsumpcjonizm emocjonalny fascynacja brutalnością odrzucenie wrażliwości ucieczka od odpowiedzialności Ale wszystko to jest powiedziane wprost, bez metafory, bez obrazu, bez napięcia. To bardziej wpis na Facebooku niż poezja. 4. Język jest nierówny Masz fragmenty bardzo dobre: „Wczoraj w Twych oczach widziałam niebo” „On nie ubiera słów w zbędne metafory” Ale obok nich pojawiają się zdania, które brzmią jak proza użytkowa: „pamiętaj – mogę mieć każdego” „nudą mieć partnera jednego” „każdy młody smakuje życia!” To zabija rytm i odbiera tekstowi powagę. 5. Puenta jest słaba „A Ty wciąż czekasz na tę jedyną z którą na ślubnym staniesz kobiercu…” To brzmi jak wyrwane z poradnika dla nastolatków. Nie zamyka wiersza, nie podnosi go, nie zostawia śladu. CO DZIAŁA? intensywność emocji wyrazisty głos narratorki aktualny temat (relacje, konsumpcjonizm, frustracja) potencjał satyryczny CO NIE DZIAŁA? brak struktury brak metaforyki zbyt dosłowne deklaracje nierówny język słaba puenta
    • @Nata_Kruk Bardzo dziękuję !!!   Ten lęk jest bardzo uniwersalny.   Pozdrawiam
    • od wielu już lat o tej samej porze spogląda przez okno zmęczona tęsknotą twarz   mająca wciąż nadzieje ujrzeć kogoś kto zapomniał że ona choć staruszka ciągle jest jego matką 
    • @piąteprzezdziesiąte Czuję temat. Dobrze, ze go poruszyłaś i spotkasz się z uwagą naszego forum. Dziekuję.   Żyjemy w coraz bardziej zdziwaczałej i zakłamanej rzeczywistości. Mówię "nie" tym, którzy chcą ustanawiać "nasze wartości" - dokładnie nie moje, jako fundamenty prawa, obyczajowości, wzorce życia. Dlatego przygotowuję projekt (słowno-muzyczny), w którym młoda "zaściankowa prawaczka" kapryśna i nieuporządkowana, bo ma takie prawo, będzie mówiła o tej właśnie rzeczywistość, w sposób, który może dać do myślenia i spotkać się z żywą (negatywną) reakcją piewców "naszych wartości, bo będzie mówiła o potrzebie normalnego życia. Zastanawiam się jeszcze nad gatunkiem muzyki. Projekt powstanie latem.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...