Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja nie zadzwoniłabym dzwoneczkami
gdybym wiedziała, że wchodzisz w serce z taką łatwością

Amelia Rosselli


Tęsknię za tobą jak tęskni jedna skamielinę za jej odkrywcą.
Jesteś odkrywca moich wspomnień, które pisałam do ciebie.
Wydobywasz ich bez litości dla mnie,
wkradasz się aż do serca, gdzie
zostawiasz pęknięcia.


Co mam zrobić?
Przeklinam drugą połowę, która
odrywa się i unosi
(nienawidziłam częstego nadużywania słów);
oni jak martwe stało.
Ale ciało jest wciąż żywe,
tysiąc raz, kiedy byłam «alive»,
ale w środku siebie śpiewałam «dead».


Jedna poetka,
pewnego dnia mnie nie znajomego
zniknęła w nigdy nieotwartej walizce pamięci
(bo nie pamiętam dnia, w którym ją
przeczytałam,
ale tak dobrze, tak łapczywie dobrze
pamiętam oczy, które ci pożerałam);
(bo jeśli ją otworzę [walizce],
pożre mnie jak pierwszy pocałunek
nigdy nie nasycony tobą):


Tęsknię za każdą śmiercią,
która widziała twoje narodziny,
i z każdą śmiercią która przeżywam

i ożywam.

 

Jak bardzo chciałabym, żeby były moje
te s ł o w a,
moje!
Tylko dla tego, żeby tobie ich pokazać,
ale ty, z tamtej strony kontynentu
zobaczysz je
i nie zrozumiesz.


I wtedy,
obróconym w moją stronę,
jakbyś chciał wziąć oddech,
przyniesiesz mi pytanie,
spojrzysz na mnie:
to ja jestem tymi wersami.


Tak zadawała ból sól,
którą mi zaoferowałeś podczas
naszego ostatniego obiadu.
To jest jakby mieć różne kultury
jedzenia
nie twojego,
najpierw nie mojego,
a potem: nikogo.


Niespodziewany:
całus i podpis.


26.12.24

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy   Bardzo ciekawe połączenie  hasła Nietzschego z konkretnym, liturgicznym obrazem żałoby po papieżu - to nie jest oczywiste zestawienie.  Podoba mi się zwłaszcza fragment z rachunkiem sumienia wobec tłumu ("co uczyniliście dla niego") – ta część  jest najbardziej przejmująca.
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @karenka
    • @Posem piękny wiersz. Szkoda, że tytuł taki nijaki,  jakoś ( przynajmniej mnie) zniechęca do czytania, a okazuje się, że wiersz wart zatrzymania :) 
    • @karenka   Piękny i bolesny wiersz. Ta cisza, zamknięte drzwi i naleśniki z truskawkami na końcu łamią serce. Kontrast między bólem a codziennym gestem miłości robi ogromne wrażenie. Pozdrawiam. 
    • Zamknęli drogę przez las, Siedemdziesiąt będzie lat. Pogoda i deszcze zniszczyły ją jeszcze I teraz nie byłbyś zgadł, Że była raz droga przez las. Nim posadzili drzewa te. I pod wrzosem znika w cieniu zagajnika, Gdzie są smukłe zawilce. To tylko leszy wie, Że wśród turkawek gniazd, Gdzie borsuki tarzają się, Była sobie droga przez las.   Jednak, gdy wejdziesz w ten las Latem, wieczorną porą, Kiedy poczujesz chłód, od pełnych pstrągów wód, Gdzie wydry pogwizdują sforą, (W lesie mało widzą nas, Nie będą się bały.) Usłyszysz kopyt stuk i kroki końskich nóg I wśród rosy świst włosia śmiały, Biegnących kłusem stałym Przez ten samotny czas, Jakby świetnie swoją znały Zaginioną drogę przez las..., Lecz nie ma już drogi przez las.   I Rudyard: They shut the road through the woods Seventy years ago. Weather and rain have undone it again, And now you would never know There was once a road through the woods Before they planted the trees. It is underneath the coppice and heath, And the thin anemones. Only the keeper sees That, where the ring-dove broods, And the badgers roll at ease, There was once a road through the woods.   Yet, if you enter the woods Of a summer evening late, When the night-air cools on the trout-ringed pools Where the otter whistles his mate, (They fear not men in the woods, Because they see so few.) You will hear the beat of a horse's feet, And the swish of a skirt in the dew, Steadily cantering through The misty solitudes, As though they perfectly knew The old lost road through the woods... But there is no road through the woods.   od tłumacza: Rudyard w nastroju lirycznym. Myślimy Anglia i Las? Musi być Sherwood... Ale jest jeszcze jeden (przynajmniej) las. Dziś to South Downs National Park i o niego chodzi z pewnością. Tylko dwa słowa budzą kontrowersje i zaciekłe spory: keeper, w "Only the keeper sees". Jedni mówią, że to mistyczny duch lasu (stąd "leszy"), inni że całkiem ludzki normalny leśniczy (wtedy "leśnik"); oraz skirt w "And the swish of a skirt in the dew". Skirt to oczywiście spódnica, ale też włosie w końskim ogonie. Zatem: koń i kobieta, czy sam koń...?     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...