Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

@Lenore Grey

 

skrótowo rzecz ujmujac  to jest wiersz o tym, jak psyche, poddana intensywnemu 'światłu”, traci swoje deko racyjne formy i przechodzi przez konieczny moment rozpadu aby z fragmentów stworzyc coś, co nie jest już tylko obrazem, ale miejscem życia .

 

swoistą oazą, która powstaje nie mimo pęknięcia, lecz własnie   dzięki niemu .

 

czytam go  jako zapis wewnetrznego procesu, w którym psychika najpierw tworzy własne, estetyczne iluzje a następnie poddaje je działaniu bezlitosnego światła świadomości, 

 

w tym sensie wiersz dotyka tego, co w psychologii głębi kojarzyłoby się z procesem indywiduacji u  Jung - rozpad form pozornych jest konieczny, żeby z materiału rozbitego, z 'ziaren”, mogła powstac nowa, bardziej prawdziwa struktura znaczenia.


ale jednocześnie ten ruch ma w sobie coś z filozoficznej dialektyki, bliskiej myśleniu G Hegela.

 

teza (sztuczne piękno), antyteza (gest zniszczenia), synteza (witraż, a potem oaza).

 

ale to nie jest suchy schemat tylko  żywy proces .

 

a na poziomie  estetycznym wpisuje się to w przeciecie surrealizm i symbolizm .

 

bo u Ciebie obrazy są senne, nieciągłe, ale zarazem niosą cięzar znaczeń, które nie chcą się zamknąć w jednej interpretacji.

 

bliżej mu jednak do chłodnej, precyzyjnej wyobrazni niż do czystego chaosu.

 

myślę że to raczej kontrolowane przesunięcie rzeczywistości niż jej rozpad.

 

 

 

to jest bardzo ciekawy wiersz..

 

świetnie napisany.

 

tylko wymaga aby się w niego wkleić aby go dobrze warsztatowo i literacko rozczytać.

 

 

uważam że warto:))))

 

Opublikowano

@Migrena Niesamowitą przyjemnością była lektura Twego komentarza... 

Wiersz przyszedł do mnie spontanicznie, a jednak jak wszystko pieknie składa się z tym, co napisałeś.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Bo tak — moje wiersze, jak i opowiadania, są senne i na próżno w nich szukać typowej fabuły. 

 

A jednak moja percepcja jest geometryczna, że tak to ujmę.

Obrazy przychodzą mi niezwykle łatwo, jak film, a za nimi głębsza warstwa, tj. masa połączeń z innymi motywami, symbolami...

 

Bardzo cenię sobie Twoje słowa.

Dziękuję

Opublikowano

@Lenore Grey

 

bo ja właśnie......wstyd przyznać ale nie znałem Twojej twórczości.

 

dopiero teraz:)

 

 

już mnie ujęłaś plasttycznością obrazowania.

 

to coś takiego jakbyś potrafiła tworzyć obrazy bez horyzontu.

 

przestrzenne.

 

to bardzo rzadka umiejętność.

 

będę Cię czytał:))))

 

przepraszam za literówki - piszę na smartfonie.

 

to nie jest dobre tłumaczenie.

 

wiem.

 

wybacz.

Opublikowano

@Migrena Tłumaczenie w pełni akceptuję:⁠^⁠) bo ile ja literówek klepie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Bardzo mi miło, że moje utwory ci się spodobały

Ale mała ostrzeżenie... proszę nie brać na poważnie moich wczesnych wierszy Dopiero wyrastałam z Mickiewiczów i Słowackich... (I to jest, proszę bardzo, przykład złego tłumaczenia!) 

 

Ale już znalazłam swój język jako twórca. 

 

Jescze raz dziękuję

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka Dziękuję za serduszko.
    • @Nata_Kruk   Niech Bach nam przygrywa, niech trzeszczą parkiety, Jesteśmy jak vintage - same zalety! I choć nas nie kupią już w żadnym markecie, To najtrwalsza glazura w całym wszechświecie.
    • @Poet Ka Dziękuję za serduszko.  
    • @Poet Ka     to nie  ma sporu między nami dla mnie surrealizm to dwa stany. 'hiperprecyzyjny ” kojarzony np. z Salvador Dalí. chłodną ostrośc, niemal fotograficzny detal i zamrożenie sceny. ale to tylko część obrazu. surrealizm ma też drugą, mniej " twardą” linię  bardziej organiczną, płynną, bliską halucynacji i procesom naturalnym. tutaj bliżej byłoby do Joan Miró gdzie formy: rozpływają się, tracą kontur, przechodzą jedna w drugą, działają bardziej jak materia niż przedmiot. to co nazywasz " środowiskiem wodnym”, mozna ująć trochę bardziej analitycznie , chociazby jako efekt dyfuzji barwy i rozpuszczenia granic figury, czyli odejścia od stabilnej formy na rzecz procesu. I tu dochodzimy do sedna - Twoja interpretacja nie tyle stoi przeciw surrealizmowi, co: przesuwa akcent z symbolu  na materię i percepcję na sposób istnienia obrazu. a to jest bardzo ciekawe, bo sugeruje, że obraz działa nie jak " lamigłówka symboliczna”  tylko jak zjawisko fizyczne tj. optyczne -   coś co się wydarza, a nie coś, co się odszyfrowuje. gdybym miał to uporządkowac, powiedziałbym tak: klasyczny model surrealizmu: to precyzja + niepokój + symboliczna zagadka to, co opisujesz: płynność + rozpad formy + percepcyjna niepewność i  to drugie można spokojnie czytać jako miękki, organiczny surrealizm, albo wręcz zahaczający o abstrakcję nurt badający ciągłosc materii i światła, Twoje porownanie do rozchodzenia się koloru w wodzie jest szczególnie trafne, bo wprowadza czas i proces, a to właśnie coś, czego w "zamrożonym” surrealizmie czesto brakuje . to tyle się nagadałem. a tak naprawdę to jestem zakochany w impresjonizmie!!!   @Poet Ka   zachwycasz mnie tym co piszesz:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...