Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I oby jeszcze słoneczko zaświeciło to już w ogóle będzie git 

Podoba mi się ten wiersz 

Jest rozczulający ale taki męsko rozczulający

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@hollow man

 

nauk niestety się nie dziedziczy

chociaż skłonności do nich owszem

człek się oparzy idąc prze życie

choć ścieżka znana i nawet prosta

 

większość śladami taty podąża

bywa powtarza wzloty upadki

ale na końcu ktoś ich osądzi

po tamtej stronie nie jest zbyt łątwo

 

pozdrawiam

 

Opublikowano

Popełniamy te same błędy. Dlaczego miałoby nas coś ominąć? Trzeba wszystkiego spróbować, a później schodzić z góry wystarczająco złym, żeby niczego nie żałować.

Opublikowano

@hollow man

 

Piękny, dojrzały obraz relacji. To pogodzenie się z faktem, że nie musimy być idealni, a jedynie "wystarczająco dobrzy", daje ogromne poczucie wolności.

Ten wiersz ma w sobie niesamowity spokój. Zamiast buntu pokoleń mamy tu wspólną drogę i akceptację przemijania.

Opublikowano (edytowane)

@KOBIETA

Wykres zwykle jest parabolą, ale niezwykle - życie dopiero się zaczyna ;)

Wiesz jak nasz guru mawiał...

Że pierwsza połowa życia służy wypracowaniu funkcjonalnego Ego, a druga (jeśli podejmie się wysiłek) - zintegrowaniu Cienia, wejściu w dialog z Animą/Animusem, przejściu przez indywiduację i dotarciu do Jaźni.

Każdy ma swoją relację z ojcem i różne są koleje losu, ale jeśli potraktujemy go jako 'figurę ojca', to w taki czy inny sposób patrzymy na jego plecy/ślady schodząc z tej góry.

Edytowane przez hollow man (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...