Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Poet Ka

 

To jakby dekonstrukcja części I.

 

Tu również jest podział na cztery pory roku, haiku, i polska przyroda - wpleciona w ramy japońskiej klasyki. Tekst można czytać i oglądać.

 

Układ graficzny liter naśladuje to, o czym opowiada wiersz. Słowa "łip" i "Pa" opadają na stronie tak, jak prószący śnieg. Nawiasy (((( )))) tworzą graficzny efekt odbijania się echa w lesie, a litery "zanikają" (Abakany - kany).


Ciekawy jest zabieg, gdy po klimatycznym haiku o wiośnie - nagle jest krzyk, aby się napić niedojrzałej sake.

A jesień też kończy się wykrzyknikami. Burzysz spokój!

 

Bardzo podoba mi się porównanie jesiennego lasu i zwierzyny do Abakanów - to jest świetne!

 

A litery UUUUU to pewnie woda, fale w których odbija się letnia zwrotka.

 

Świetna zabawa konwencją!  Lubię takie zabawy! :)))

Opublikowano

@Poet Ka

 

to jest wiersz, który zaczyna się jak Bashō, rozpada jak Tzara i śni trochę jak Breton  ale ostatecznie zostaje sobą, bo zamiast znaczeń daje nam ruch, dzwięk i chwilę.

 

i małe wyjaśnienie :

 

Twój wiersz zahacza o dadaizm, ale nie w sensie czystej destrukcji języka jak u Tristan Tzara, tylko raczej w jego lzejszej bardziej muzycznej odmianie bo dźwięk ("łip”, "pa”), rozpad składni, typografia jako gest .

 

to nie jest bunt przeciw znaczeniu i  to raczej chwilowe zawieszenie znaczenia na rzecz brzmienia i samego ruchu .


Ale jest tu też coś, co wykracza poza dada:
- surrealizm (np. André Breton) pojawia się nie w obrazach sennych, tylko w logice skojarzeń -żuraw, sakura, namazake, potem nagle łopian, motyl, "przeswit”.

 

to się nie układa linearnie, tylko "przeskakuje” jakby tekst był zapisem strumienia percepcji.


– bardzo mocno czuc   też wpływ haiku i estetyki japońskiej (tu można by przywołać Matsuo Bashō): krotkie ujęcia chwili, sezonowosć natura jako punkt skupienia (tu akurat ja nie czuje się dobry :))

 

tyle że  to rozsadzasz od środka  zamiast ciszy Bashō mamy nagle '!!!!!!!!!!!!!” i echa jak z jaskini .


I to jest chyba najciekawsze bo 
to nie jest czysty dadaizm ani surrealizm, tylko coś w rodzaju
"haiku po przejściu przez dadaistyczny filtr” !!!!!!!

 

i to dla mnie jest super prześliczne !!!!!!

 

 

 

 

Opublikowano

@Poet Ka

grafika jest bardzo ok :)

ale w tym fragmencie nakładają się na siebie dwa przeciwstawne procesy dyspersja i kondensacja

ten zapis jednocześnie symuluje zanik w przestrzeni i jego krystalizację w konkretny obiekt, mój mózg nie ogarnia jak ty to wymyśliłaś, w życiu bym na to nie wpadła i jestem pełna podziwu dla tego konceptu :) 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka     Poe.   Twoje rozróżnienie dobrze dotyka dwóch kierunków w których ten fantom się rozsuwa . ale w samym tekście nie zatrzymuje się on wystarczająco dlugo , żeby stać się ani formą, ani rozproszeniem.     raczej przechodzi między tymi stanami zanim zdążą sie nazwać i może dlatego nie chodzi o dwa typy fantomu  tylko o brak miejsca, w którym mógłby się na chwilę zdefiniować.   co o tym myślisz?      
    • @Migrena   1.fantom, który ma formę   2.fantom rozproszony, rozpuszczony, odbity   -w pierwszym przypadku nieistnienie materializuje się przez pragnienie   -w drugim fantom to rozproszenie   *raz w pamięci po poprzednich "wcieleniach- wersjach"   *dwa w wyniku braku możliwości zlokalizowania i zwizualizowania prawdziwego obiektu 
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   zgadzam się z Tobą oczywiście.   fantomowi drapieżnicy.   ludzie którzy udają innych ludzi.   prężą muskuły których nie mają.   ale jest maj.   trochę nie taki.   za bardzo nie taki.   ale to maj.   to ja dla Ciebie słoneczka majowego.......   i tych zapachów majowych......   wszystkiego dużo:)       @Poet Ka   jak najbardziej 
    • @Migrena inny fantom...
    • @Poet Ka   Poe.   czytam ten głos (Twój przecież gdy mówisz Leśmianem)  jak echo po murze, ktory nie był zbudowany z kamienia, tylko z potrzeby widzenia .   i może dlatego zawsze zostaje tylko to, co po drugiej stronie nie zdazyło się stać trescią.   u Leśmiana nawet pustka ma jeszcze scenę i narrację u mnie nie ma już ani muru, ani jego zburzenia jest tylko to  co nie zdążyło się rozróżnić.   i jesli coś tu jeszcze drży  to nie dlatego, że ktoś woła tylko dlatego, że nie ma już kto powiedzieć, że to był głos    cudownie mnie zadziwia że znalazłaś tekst, który tak precyzyjnie rezonuje z "fantomem” i   dopowiada mu własną, równoległą odpowiedź.   intelektualnie podniecające.   dzięki:)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...