Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@iwonaroma Podoba mi się ,że tytuł jest już początkiem wiersza i od razu wchodzimy na szczyt. Ale celem nie jest szczyt, ale droga do niego i jakże ważna faza schodzneia ze szytu, nawet trudniejsza. Fajnie opisałaś to na przykładzie oddechu, bo obie fazy są równoważne. Nie da się zostać na szczycie. To tylko chwila.

Edytowane przez APM (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Wdech i wydech to jeden oddech. Nie ma w nim miejsca na sny. Kiedy przestaję oddychać, dostrzegam piękno ruczaju. Powraca oddech, jak tęsknota za życiem. 

Napisałaś piękny wiersz. 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

to jest dobre spostrzeżenie

 

taternik wchodzi na szczyt

lecz po co na niego wchodzi

nie będzie sobie tkwić

więc z tego szczytu schodzi

 

jak tego nigdy nie zapomnę

na Szpiglasowej - lato

głosik dziecka: po co 

aż tutaj przyszliśmy tato

 

Opublikowano

@iwonaroma

 

 Już samo czytanie jest głębokim, świadomym oddechem.

Pokazałaś, że najwyższe punkty w naszym życiu to tylko krótkie przystanki, a najważniejsze kryje się w powrocie do tego, co ciche i bliskie - dolin, ruczajów i snu. Piękne!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

@APM :) właśnie, równoważne - to celna uwaga

Dzięki :)

 

 

 

@huzarc im większy trud tym większa ulga :) 

Dzięki 

 

 

 

@Proszalny :))

Bardzo dziękuję 

 

 

 

@Myszolak oj tak :) broń nas Panie Boże przed zapowietrzeniem :);)

Dzięki, również pozdrawiam 

 

 

 

@Jacek_Suchowicz :))

Dzieci potrzebują czasu by to zrozumieć:)

 

 

 

@Berenika97 :) dzięki Dobra Duszo 

 

 

 

@Poet Ka @piąteprzezdziesiąte

Podziękowania:)

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka Dokładnie tak, śmiech jest raczej ze strony tłumu, a nie Błazna; dopóki to właśnie on jako jedyny nie zaczyna dostrzegać, że cały ten dworek sam kopie sobie grób – wtedy to on się śmieje.
    • @Poet Ka taki przydupas, nieistotne:)
    • Poważny temat - dla mnie jest tylko o śmierci, ale też dopuszczam żart o niej. Moim zdaniem sami klęskę wywołujemy, dlaczego można zabronić badań na mózgu, a nie można zabronić prac nad sztuczną inteligencją? wszystkie scenariusze wskazują jej bezwzględną wyższość w myśleniu, czy coś takiego może się podporządkować istocie o niższym poziomie? nie, więc wciąż pytam dlaczego dążymy do samozagłady?
    • @Wiechu J. K.  dziękuję:) @violetta Wiola jaki Piotr?
    • @obywatel   Co do AI - graniczenia pewnie są, część z nich celowa (właśnie po to, żeby chronić), część wynika z samej natury systemów.  Wojsko i służby oczywiście mają własne projekty. Niebezpieczeństwo pochodzi od konkurencji między mocarstwami , bo nigdy nie wiadomo jak daleko moga się posunąć Chiny.  To nie jest margines, to całkiem poważny temat.   Co do tekstu - bardzo dziękuję. Niedopowiedzenia są trochę zamierzone, koniec jest klęską człowieka - on wychodzi , ale z własnego życia, uzależnia się od maszyny.  Czy to tylko fikcja? Nie powiedziałabym tego na 100% , ponieważ oddawanie "agentom" możliwości autonomicznego działania są prowadzone.    Serdecznie pozdrawiam. :)      @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!    Masz absolutną rację - to, co opisujesz, to nie science fiction, to codzienność -  to klasyczny przykład - system nie musi wiedzieć, czego chcesz, wystarczy, że wie, gdzie byłeś. A to, że po rozmowie przy laptopie pojawiają się reklamy - trudno udowodnić, że mikrofon słucha, ale jeszcze trudniej udowodnić, że nie słucha. :))))   Masz też rację co do kasy - większość tego, co nazywamy "inteligentnymi systemami", to w praktyce bardzo sprawne maszyny do zamieniania uwagi w pieniądze. AI jako narzędzie kontroli brzmi groźnie, ale AI jako narzędzie sprzedaży już się zadomowiło i jakoś mniej nas przeraża.   Serdecznie pozdrawiam. :)    ps. A ja uwielbiam być sterowana przez męża - to tak między nami. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...