Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@aniat.Przekleństwo kuglarza, klauna, trefnisia.

Władza nad złudzeniami tłumu - i samotność kogoś, kto jest świadomy tego, że całe życie jest iluzją.

Przypomniała mi się piosenka:

 

 

"Klaun nie żyje"

 

Jej tekst pasuje do Twojego wiersza.

Opublikowano

@aniat.

 

To piękny, wieloznaczny wiersz o manipulacji i złudzeniu. Dla mnie to świetna metafora współczesnych mechanizmów wpływu - mediów, reklamy, polityki. Kuglarz nie kłamie wprost, on tylko żongluje tym, co widzimy.

Pewnie większość z nas wszyscy była tym widzem wychodzącym z teatru bez twarzy, nie wiedząc dokładnie, kiedy oddaliśmy ją dobrowolnie.

Opublikowano

@aniat.

 

 

wspaniale uchwyciłaś  moment, w którym sztuka iluzji zaczyna dotykać czegoś znacznie poważniejszego niż tylko zabawy obrazem .

 

kuglarz z Twojego wiersza wygląda jak ktoś   kto testuje granice naszej percepcji .

 

pokazuje, jak łatwo podsypać umysł piórami zachwytu i przykryc nimi to, co wyraźne.

 

 bardzo dobry, inteligentnie zbudowany wiersz .

 

pozdrawiam :)

 

 

Opublikowano

@Berenika97

Dziękuję za tak uważne odczytanie. Rzeczywiście w tym kuglarzu można zobaczyć mechanizmy współczesnego świata — bo chyba właśnie najbardziej niepokojące jest to, że nikt nie odbiera nam twarzy siłą. Oddajemy ją sami, często nawet tego nie zauważając. Pozdrawiam.

@Migrena

Dziękuję za odczytanie. Myślę, że najłatwiej manipulować nie strachem, lecz zachwytem. Strach budzi czujność, zachwyt ją usypia. Pozdrawiam.

Opublikowano

@aniat.

 

manupulacja zachwytem to wyższa szkoła psychologicznej jazdy.

 

strach jest jednak głębiej zakorzeniony w strukturach naszych umysłów.

 

w samym ciele migdałowatym 

 

gdyby nasi przodkowie nie mieli wyżej umiejscowionego strachu to zachwyt doprowadził by raz dwa do ich wyginiecia.

 

ale sam zachwyt......w grach psychologicznych czlowieka z życiem..... czasem wiedzie nas na manowce.

 

ale czasem w piękny świat w którym strach staje się tylko tłem.

 

ale w sumie.....żyje się tylko raz :)

 

miłe pozdrowienia :)

 

Opublikowano

@Proszalny

Masz rację — bardzo trafnie to odczytałeś.

Ten wiersz rzeczywiście można czytać na dwa sposoby, ale Ty uchwyciłeś tę warstwę, która była mi najbliższa, kiedy go pisałam.

 

O tym myślałam pisząc ten wiersz — o potrzebie odrobiny magii, nawet jeśli gdzieś głęboko wiemy, że to tylko iluzja i że jest ona czasami niebezpieczna. 

Dziękuję Ci za to spojrzenie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos Dziękuję i pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @iwonaroma I najtrudniejsza zarazem. Dziękuję i pozdrawiam:-) @Konrad Koper Dziękuję za miły komentarz, pozdrawiam   @Sylwester_Lasota Chyba, a raczej na pewno coś w tym jest. Dziękuję
    • @Kwiatuszek @Sylwester_Lasota Dziękuję za czytanie i serduszko. Serdecznie pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Sylwester_LasotaTak. I bez zwracania uwagi na kleszcze i komary siedziało się tam dzień cały. Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Litery są ułożone w rysunek - twarz małpy 
    • Gehenna, Gehenna Lemme be te de.. Gehenna, Gehenna Lemme be te hape..   Szafir, Szatan, Diabeł kołata, Nogi miękną jak z babiego lata. Havir, duchu zły, niech Cię obskoczą czarnownice, pchły Człowieku pyszny, trupie przyszły... Ćwiartować i jeść... Bez krwi nie treść..   Zbierzmy się w namocie.. my wiedźmy, po płonącym krzewem, nad zniłego od zółci okien domu, gdzie świecą się zółte światła, na znak ginącej nadziei. W świńskim padole żyjmy, opodal gdzie dom świętego obchodzili w pochodzie nasi bracia.   Niech pośrodku stanie stos ludzkich odchodów, byśmy mogły do upadłego się ku niemu masturbować, gromadząc w znak 100 ramiennej gwiazdy bólu.   Tam gdzie latające krematoria wznoszą się na antygrwitacyjnych silnikach projektanta śmierci. Ma cyrkiel i ekierkę, włada gromem by w wiatrak kłamstw uderzyć, Katarzynę zniszczyć.   On nie boi się zapomnieć, lecz biada, kiedy się mu wspomni, to diabeł, który krzyczy, lecąc jak anioł: BIADA, BIADA, BIADA, oto lud nie poznał Boga, a ja jego sługom!   Strącony w czeluść waszego zła, przyszedłem dać wam płacz i zgrzytanie zębów.   Gehenna, Gehenna Lemme be te de.. Gehenna, Gehenna Lemme be te hape..   Tragedia zbawieniem - "TRAgaż GĘsi Dia" Rozbijmy słowa, niech nowa nastąpi mowa. Niech tańczą w nas litery, niech kłuje K, niech S ssa, a C bierze  się za cuda.   W numerologii sens, weź do ust cyfr kęs. Niech w tango pójdą, na objawienie czekaj. Ze swym nikczemnym nosem na miłość zaczekaj.   Miłości lecz nie ma, bo miłość to ściema, skomplikowana jest, jaki wykonać na niej test? Test życia i śmierci, spaceru przez uschnięte lasy, Gdzie za końcem świata przemawiają dryblasy.   W Mickiewiczowskim świecie cudzołóstwa i oszustwa, W lesie lepiej, bo nie ma żywej duszy, lecz duch szuka, duch stuka, demon wchodzi, świat przechodzi   Gehenna, Gehenna Lemme be te de.. Gehenna, Gehenna Lemme be te hape..   I w tańcu i w tańcu znów zgromadźmy się W rytm melodii, ciemno wystukiwanych ciem, Niech się ciemność dzieje, niech świat śniedzieje, Niech wszyscy tutaj w koncu stracą nadzieje.   A to ból - jego apogeum.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...