Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

O jaka to krzywda niesłychana

że pan spotkał panią

i że młodzi byli i swobodni

i że na wino lub dwa piwa

poszli posiedzieć późną porą

ba, pod latarnią, gołym niebem, księżycem

i że mogli się tam swobodnie przytulać

a nawet może coś więcej

co tak bardzo niestosowne i brzydkie i złe

i ukraść złorzeczącemu światu piękne chwile

co miało miejsce nawet w stolicy

europejskiego miasta

inaczej mówiąc współczesnej metropolii

podobno pod konstytucją i pałacem kultury

w pełnym blasku wieczornych świateł

mało tego, bo flamastrem tam napisali

że jak dotąd bardzo się kochają

a może tylko lubią?

 

 

Warszawa – Stegny, 13.03.2026r.

 

 

Opublikowano

Zbrodnia to niesłychana,. Pani zabija pana;. Zabiwszy grzebie w gaju,. Na łączce przy ruczaju,.

A. Mickiewicz

 

I rację pani miała,

Bo alkohol wszystko zabija.

Zamiast miłego spotkania,

Jest regres, dno i kicha.

 

Pzdr .

 

 

 

Jeszcze w środku miasta. 

Rozpacz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...