Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

 

 

nocny pociąg
pełen ludzi
pełen cudzego zmęczenia
pełen milczących twarzy

siedzenia ocierają się o siebie
ramiona dotykają obcych ramion

i wtedy ty

wchodzisz
jakbyś była spóźniona
na coś bardzo ważnego

siadasz przy mnie

za blisko

twoje kolano rozsuwa moje
tak naturalnie
jakby to było najprostsze prawo ciała

pociąg rusza

metal zaczyna oddychać

koła
koła
koła

twoje oczy są ciemne
bezczelne
głodne jak noc za oknem

patrzysz na mnie tak
jak patrzy się na drzwi
które już dawno zostały otwarte

twoja dłoń spoczywa na moim udzie

spokojnie

jak zwierzę
które wie
że w tym lesie
nic nie jest zabronione

naprzeciwko kobieta udaje sen

mężczyzna czyta gazetę

chłopak w słuchawkach kiwa głową

a między nimi
między siedzeniami
między oddechami
pęka powietrze

twoje palce zaczynają mówić

powoli
uparcie
jak ogień
który znalazł szczelinę w drewnie

pociąg kołysze wagon
jak wielkie stalowe serce

twoje włosy dotykają mojej szyi

twój oddech jest gorący
za gorący jak na miejsce
gdzie ludzie siedzą prosto
i pilnują swoich granic

twoje usta są przy moim uchu

nie mówisz nic
bo nic nie trzeba

twoje ciało mówi wszystko

bezwstydnie

jakby cały wagon był tylko nocą
w której można zgubić własne imię

ktoś podnosi wzrok

ktoś nagle przestaje czytać

ale nikt nie reaguje
bo wszyscy czują
że przez ten wagon
przechodzi teraz
coś dzikiego
coś starego jak krew
coś co nagle
wyrwało się z klatki manier

twoje palce zaciskają się mocniej

pociąg przyspiesza

koła
koła
koła

a my

już nie jesteśmy ludźmi
tylko dwoma płomieniami
które zapomniały
że ogień
gdy zapala się w tłumie
powinien
przynajmniej
udawać wstyd

 

 

 

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Migrena

Wiersz jak pociąg, jak zderzenie świata uniformu reguł ze światem instynktu, opisanym przez poetycki język wybuchu namiętności w przestrzeni publicznej. Nabrzmiałe wieloznacznością gesty ujawniają pierwotną, instynktowną naturę człowieka ukrytą pod warstwą społecznych reguł i manier, kamuflujących arcyludzką moc pożądania. 

Opublikowano

Świetnie czytało się ten wiersz, pociąg nadawał mu ton, a ja łapałam się na tym, że przebiegam po wersach co raz szybciej. I te uczucia…, które znajduję, gdzieś między wspomnieniami.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Migrena Ten wiersz jest jak podglądanie czegoś, co dzieje się tylko w migawce nocy – między wagonami, między ludźmi, między oddechami. Świetnie uchwycone napięcie ciała i przestrzeni, gdzie granice przestają istnieć, a każdy dotyk i spojrzenie stają się językiem samej nocy.

Jest w tym dzikość, bezczelność i coś pierwotnego, co wciąga również czytelnika.

:)

 

Opublikowano

@Migrena Przypominają mi się te czasy z zatłoczonymi pociągami. Osobowy 8 godzin do Warszawy. I kino w mojej głowie. Co tam się nie działo. Na korytarzach, w wagonach i w mojej głwoie. Dziekuję za piękny opis i możlwiośc powrotu do tamtych czasów.

Opublikowano

@Migrena

 

Wiersz jest niezwykle zmysłowy, duszny i pełen świetnie zbudowanego napięcia.

Opowiada o nagłym, pierwotnym pożądaniu, które wybucha w najbardziej prozaicznym i uregulowanym miejscu - w przestrzeni publicznej.

Budujesz genialny kontrast między stłoczoną, obojętną przestrzenią pociągu (ludzie, którzy „pilnują swoich granic”), a brutalnym, bezwstydnym przełamaniem tej strefy komfortu. Kobieta z wiersza ignoruje konwenanse („klatka manier”). Przeobraża przedział w miejsce, gdzie zasady społeczne przestają istnieć.

 

Wykorzystujesz ruch pociągu do budowania rytmu wiersza i eskalacji napięcia. Maszyna i ludzkie ciało zlewają się w jedno, potęgując uczucie nieuchronności.

 

Bohaterowie stopniowo tracą swoje ludzkie, cywilizowane cechy na rzecz czystego instynktu, a pożądanie zostaje określone jako „coś starego jak krew”. To powrót do natury w samym środku cywilizacji.

A inni pasażerowie tworzą tło, na którym ten akt bezwstydu wybrzmiewa najmocniej.

 

Czuć tu prawdziwy ogień i bunt przeciwko konwenansom. Fantastyczny!

Opublikowano (edytowane)

@huzarc

dzieki serdeczne za ciekawy, jak zwykle komentarz.

 

 

 

 

@aniat.

 

osobista ksiega wspomnień :)

 

bywa, że to najwspanialsza księga świata :)

 

bardzo dziękuję :)

 

 

 

 

 

 

 

@Alicja_Wysocka

 

Alu.

 

dziękuję pięknie za apetyczny komentarz.

 

pozdrawiam :)

 

 

 

@APM

 

tamte czasy - czasem trudne i bezlitosne, czasem cudownie szalone.

 

ale dzieciństwo i młodosć:)

 

nie da się tego odkupić.......

 

bardzo dziękuję :)

 

 

 

@Berenika97

 

Bereniko.

 

Twoja analiza piękna i powabna.

 

Twoje slowa przemiłe i urocze.

 

bardzo Ci dziękuję :)

 

to piękne co robisz :)

 

 

@violetta

 

do domu proszę Pani.

 

po prostu do domu.

 

dziękuję :)

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...