Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

44. Wrota Cylicyjskie

(narrator: hypaspista)

 

1.

 

Wąski przesmyk.
Historia lubi
ciasne miejsca.

 

2.

 

Ich straże nieliczne —
jakby nie wierzyli,
że warto tu umierać.

 

3.

 

Może świat

zapomniał ich postawić
we właściwym miejscu.

 

4.

 

Persowie patrzyli.
Nie na nas —
za siebie.

 

5.

 

Ogień za plecami
uczy więcej
niż wróg przed tobą.

 

6.

 

Za Wrotami satrapowie

palą własną ziemię,
zanim zobaczą nas na oczy.

 

7.

 

Żaden z nich
nie podniósł głosu ani włóczni —
to mówi wszystko.

 

8.

 

Czasem upadek
zaczyna się w sercu człowieka,
zanim dotknie go stal.

 

cdn.

Opublikowano

@Łukasz Jurczyk

 

"Historia lubi ciasne miejsca" - wielkie przełomy dziejowe często rozgrywają się w punktach „ściśnięcia” - w miejscach, gdzie nie ma odwrotu ani szerokiego manewru.

Persowie słabo obsadzili kluczowy punkt. To sugeruje brak wiary w sens obrony, a więc również ich słabość moralną.

 

„Persowie patrzyli, Nie na nas - za siebie " - to obraz strachu i niepewności, bali się może swoich dowódców.

"Ogień za plecami" - mocna metafora taktyki niszczenia zaplecza albo chaosu w państwie. Człowiek bardziej uczy się z własnego zagrożenia wewnętrznego niż z zewnętrznego wroga. Najgroźniejsze bywa to, co dzieje się „za plecami”. Perscy namiestnicy niszczą swoje terytoria przed nadejściem przeciwnika ale też oznacza to, że imperium "samo się niszczy". Następuje wewnętrzny upadek.

Świetna puenta - "upadek zaczyna się w sercu człowieka" - upadek jest najpierw psychologiczny i moralny, a potem militarny. Tekst intelektualnie wymagający. :) Ale świetny!

 

Dla was to brama.

Dla nas - pułapka wykuta w skale

i we własnym strachu.

 

Mówisz, że nie warto tu umierać.

Jak mamy ginąć za króla,

który każe nam spopielać własne domy?

 

 

Opublikowano

@Berenika97 Bardzo dziękuję!!!

 

Od tej części narracja powraca do jednego nurtu. Geograficznie chciałem ten moment uchwycić :)

 

Nie winię was.

Trudno trzymać włócznię,

gdy dłoń parzy popiół.

 

Uciekaj, bracie.

Twój król już cię zabił,

nim myśmy tu przyszli.

 

Pozdrawiam

@Nata_Kruk Dobre i to :)

@vioara stelelor Bardzo dziękuję!!!

 

Trochę tych aforyzmów w całym poemacie jest :)

 

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Każda pełnia mi tak robi. Tylko zmienia się jej nazwa.   Pozdrawiam :)
    • @Wiechu J. K. , to mnie cieszy, że przeczytałeś jednym tchem, ponieważ ten odcinek był chyba stosunkowo długi. Tak mi się przynajmniej wydaje, kiedy to oceniam po liczbie stron w procesorze tekstu.
    • @violetta nie, jakoś nie widzę tego
    • @Berenika97 Dziękuję bardzo za analizę i docenienie obrazów rozkwitania :). Bardzo dobrze to opisałaś.  To poczucie wyobcowania połączone z tym, że świat dalej płynie i obecność tych zwłok pod krzakiem nie ma żadnego znaczenia.   @Charismafilos No, rozbawiłeś mnie :) Nie pod UJ, ale tam to pewnie faktycznie może być tak brutalnie :)     @APM Dziękuję za te piękne słowa, dodają otuchy. Mam nadzieję, że ten krzew nie jest wysuszony, a jedynie jeszcze nie zdążył otrząsnąć się z mrozów zimy :) 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To mnie poruszyło, cieszę się, że do ciebie trafiłam, ale z drugiej, ściskam mocno :)
    • A więc dziś marcowa pełnia, tu wojny, bessy i hossy; A tam pełni Robaczego Księżyca z zaćmieniem losy. – Zaćmienia Księżyca z natury swej towarzyszą pełni, Księżyc się zaćmi, gdy drogi do swego węzła dopełni. Węzły są dwa: „Rahu” – północny – wstępujący, w tym dziś I „Ketu” – południowy – zstępujący. Nazwy zda się mi Bardziej fantastyczne to: „Caput Draconis” – „Głowa Smoka” Oraz przeciwna do niej „Cauda Draconis” – „Ogon Smoka”. I to coś znaczy? Podobno tak, i ja myślę, że anioł wie. Bo wbrew astrologom człowiek, choćby uczony, raczej nie. Nie, nie obserwowałem, bo zasłoniła jasność słońca I szare kotary kłębiących się smutnych chmur tysiąca. Lecz myślę, że szkoda, bo tu cichy kryzys, gdzieś naloty; Ktoś coś powiedział, lub gestem zrobił przykrość i co po tym? Gdy Księżyc Robaczy, i istotnie ziemia odetchnęła. Wciąż się sukniami zieleni i kwiatów nie ogarnęła, Lecz już ptacy w poranki pobudkami jej szczebiocą, Już jejś Marsie z towarzystwem górował, choć poza nocą. Myślę, że prócz ludzkich inne wpływy, osoby i moce Toczą cię ma części globu za wiosenne równonoce. A tam, chociam dziś niezdrów – sił u mnie tak skrajnie niewiele, Jak bywało znów przypłyną i się z Wami podzielę…! . . . Na koniec, przez noc, żeby nie było mi smętnie i łzawo, Przez gałęzie zajrzał mi Księżyc jak Słońce złotem żwawo.   Ilustracja: „Perchance”, pod dyktando Marcina Tarnowskiego „Księżyc zagląda przez okno”.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...