Robert Witold Gorzkowski Opublikowano 5 godzin temu Zgłoś Opublikowano 5 godzin temu Wciąż widzę za mną ślady wilczura a w świadomości chowa się owca obejdę niwę od prawej strony na tropach wilka zbiję fortunę. I klaskać będą panowie, panie ja będę szczerzyć zęby w uśmiechu dopóki warknąć nie będą kazać bek wydam z siebie żalno-przeklęty. Bo w beku moim natura skrywa odwieczną prawdę dziejową kraju nie zmienisz w wilka ciała swojego gdy co dzień myślisz głową baranią. 3
Migrena Opublikowano 3 godziny temu Zgłoś Opublikowano 3 godziny temu @Robert Witold Gorzkowski dotykasz tutaj klasycznego napięcia między naturą a autokreacja i pokazujesz, że człowiek może przywdziać maskę wilka, może nauczyć się gestów drapieznika, lecz jeśli jego świadomosć pozostaje "barania”, to egzystencja rozpada się na pozór i prawdę !!! a spolegliwosć staje się nie cnotą, lecz ontologicznym pęknięciem między tym, kim się jest, a kim chciałoby się byc . wiersz napisany z poetycką ironią i oczywistą odwagą. bardzo dobry. 1
Robert Witold Gorzkowski Opublikowano 1 godzinę temu Autor Zgłoś Opublikowano 1 godzinę temu @Migrena dziękuję
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się