Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Nata_Kruk

 

To jest ...   zabrakło mi słów. Wiersz-potok, wiersz-lawina, który grzebie składnię i interpunkcję pod sobą - celowo, prowokacyjnie. Tytuł "Nie_gramartyczny podbierak" to manifest - łowię rzeczywistość na narzędziu, które nie szanuje reguł.

Ale w tym chaosie jest metoda. Te oksymorony ("gorący lód", "sucha woda", "żywy trup") tworzą świat paradoksów, gdzie język się rozpada, bo rzeczywistość jest absurdalna. "Wracać z powrotem to tak jakbyś cofał się do tyłu" - tautologia odsłaniająca bezsens, zamiast go ukrywać.

"Śpiesz się powoli człowieku" – to mądrość, jaką da się wyłowić z tego zalewu słów. Życie mknie, więc łap chwile, ale nie daj się zamorzyć pędowi.

Muzyczne wtrącenie (cis-moll, cztery krzyżyki) jest jak oddech w tym galopadzie. A zaraz potem znowu chaos - "bursztyny nie_zbursztyniałe", "właści_cielce".

Albo kochasz tę energię, albo cię wykańcza. Ja  jestem zafascynowana, choć wyczerpana. Zabieram "masło maślane" - czasami się przydaje! :)  Pozdrawiam. :) 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@Nata_Kruk

Znakomite.

Moje poprzedniczki już wiele powiedziały.

Podziwiam, jak bawisz się językowym tworzywem, i nie jest to tylko takie efekciarskie

ugniatanie ciastoliny - czuć tutaj mimo wszystko, polot, dbałość o humor, o jakąś treść - choć nonsensowną, to jednak poszczególne urywki są jak wyzwalacze dla różnych refleksji w głowie.

Ot, taki jeden pierwszy z brzegu przykład.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Świetny oksymoron, pojemny, i jest dla mnie osobiście - mocnym emocjonalnym triggerem.

Życie to ciągłe oscylowanie między sprzecznościami, ale właśnie w tym ciągłym obijaniu się o siebie kontrastów i skrajności jest jego sens.

Może dlatego, że ja zawsze żyję intensywnie i na krawędzi.

 

Bez nieustannej podejmowania prób, by znaleźć stan równowagi, niczego byśmy nie zdziałali, ale tak naprawdę wcale nas nie kręci homeostaza, tylko testowanie, jak daleko jesteśmy w stanie przegiąć wajchę i się nie zatracić.

 

Może tu też chodzić o odwagę - zarówno surowość, jak i żarliwość, wymagają jej, a w zależności od tego, na jakim etapie drogi się znajdujemy - musimy wybrać albo jedno, albo drugie.

Opublikowano (edytowane)

@Alicja_Wysocka... @Robert Witold Gorzkowski... :) 

 ... zagwostka i... trening dla szarych...?.. :)  możliwe, ale tylko powierzchownie.
To kolejna zabawa słowami. Nasz język bogaty, tyle niuansów i pułapeczek, stąd to, co wyżej.
W tego typu treściach, sensik czasem nieco umyka, ale.. starałam się o niego, naprawdę... :)

         Pomimo.. zawahania, bardzo dziękuję za wpisy.

 

@andrew... myśli plączą się w naszych głowach, podrzucą jakiś 'pomysłek' i...

znienacka kiełkują słowa.... :)

@viola arvensis... super słowo.. rewelacyjka.. :) tak.. i sprzeczności.

        Miło mi, że zaszliście tutaj ze słowem.

 

Za cichutkie wejście.. @Waldemar Talar.. @beta_b.. dziękuję

 

@piąteprzezdziesiąte... dziękuję.

@huzarc... bardzo dziękuję.

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Berenika97... @vioara stelelor... 

Berenika... mnie też nieraz brakuje słów, żeby dać coś sensownego w wersy, gdy pomysł

nieco wariacki. Dobrze zauważyłyście, ten wiersz celowo jest tak napisany, troszkę prowokacyjnie "grzebie składnię" i klasyczną interpunkcję darowałam sobie.

Dawno już chciałam wpleść w "coś" oksymorony, homonimy, jakiś pleonazm, no i jest też...

masło maślane, jak np. równe połówki... co słyszy się tu i ówdzie na ulicy...
Cis, cis-moll..i cztery krzyżyki, żeby potem mieć.. może - morze(m) i.. żadnego. To tak z grubsza. 
Wielkie dzięki za te analizy i dostrzeżenie przyczynku dla takiej treści oraz zabawę.. "językowym tworzywem"..
Kłaniam się w podzięce i pozdrawiam.

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Nata_Kruk

 

ten strumień luźnych skojarzeń jak "dwie połowy równe"

namiesza mnóstwo wydarzeń i mętlik zrobić umie

połowy są równe zazwyczaj choć często dostaję tę mniejszą

a życia już w locie nie chwytam dostrzegam co najpiękniejsze

nie wożę drewna do lasu ognisko się samo rozpala

skosztuję i zaraz zawczasu natychmiast co sił   ... uciekam

:)

Opublikowano (edytowane)

@Jacek_Suchowicz... Jacku.... końcóweczka 'mnie zaśmiała' na całego... :) Nie uciekaj, lubię Twoje

                                        komentatorskie rymowanie...

skojarzenia domysły wodzą myśl na stronę
dwa mętliki -  no nie wiem - z jednym już kłopoty
ale problem podzielę sprawiedliwie równo 
dla ognia drwa poznosisz - taczka - tak wystarczy
ja uroczo z .. : ) ... w rozpałkę podmucham 

 

Pozdrawiam.

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mop opala wuj, a gza mazgaj uwala popom
    • Ile je Wisława kiwi? Zdziwi kawał siwej Eli
    • O, na głogu hasa Hugo! Łgano
    • Nie zostawiaj mnie, Czas, Co nam wszystko skradł; Czas zapomnieć czas - Ten wieczny zbieg Zapomnieć wciąż Nie daje nam Niezrozumień w nas I straconych lat, I wciąż martwić, jak Zapomnieć o dniach, Które niosły jad Wymierzając cios W sam nasz serca splot [2] Nie zostawiaj mnie Nie zostaw mnie tu Mnie nie zostaw, nie Mnie nie zostaw mu... Nie zostawiaj mnie Już zapomnieć czas, Co nam wszystko skradł I: zapomnieć czas Co z życiem nam zbiegł, Zapomnieć czas nierozumny świat, Świat straconych lat... Wciąż nie wiemy, tak Wciąż martwimy, jak Zapomnieć o dniach, Które niosły jad Wymierzając cios Prosto w serca splot  [2] Nie zostawiaj mnie Nie zostawiaj tu Nie zostawiaj, chcę... Nie zostawiaj: Złu Obiecuję ci Wyssać perły dżdżu Z krain tych, Gdzie nie pada deszcz I z najrzadszych ziem Wydrążę ci tu Śmierci żywy tlen, By skryć ciało twe W całun światł i złót I stworzę ci świat, a w świecie tym Miłość będzie królem twym Miłość - prawem mym A królową - ty Nie zostawiaj mnie Nie zostawiaj, bo... Mnie nie zostaw, nie Nie zostawiaj, co... Nazbieram ci słów Wyzutych ze snów, Lecz ty ich sens i każdy ich kęs, Zrozumiesz w mig... Opowiem ci baśń Jak kochankowie dnia Widzieli raz i dwa, jak Płoną serca im I: opowiem ci Baśń, o tym, jak król Na serca zmarł ból, bo nie mógł Spotkać twych dni Nie zostawiaj mnie Nie zostawiaj, kto... Mnie nie zostaw, nie Nie zostawiaj, to... Czas mam dał nie raz Nie dwa widzieć, jak Ogień tryska znów Z gór starych jak świat I z wulkanu, co Wszak...nie nów Przecież mówią wszem, że Ze spopielonych ziem Lepszy diament plon Da, niż z kwietniów wszech, I tak po zgon... (Czas ma drobną dłoń) A gdy nadejdzie sen, Niebu - w ogniu stać Nie zostawiaj mnie, Zapomnijmy czas, Co nam wszystko skradł; Czas zapomnieć czas - Ten niepomny czas, Co nam nie daje wciąż Zapomnieć to, co Bezrozumne w nas I czas straconych lat, I przestać martwić, jak Zapomnieć o dniach, Które niosły jad, Wymierzając cios W sam nasz serca splot [2] Nie zostawiaj mnie Nie zostaw mnie tu Mnie nie zostaw, nie Mnie nie zostaw mu... Nie zostawiaj mnie Już zapomnieć czas, Co nam wszystko skradł I: zapomnieć czas Co z życiem mam zbiegł, Zapomnieć nierozumny świat Świat straconych lat... Wciąż nie wiemy, jak Lecz wciąż chcemy tak Zapomnieć o dniach, Które niosły jad Wymierzając cios Prosto w serca splot  [2] Nie zostawiaj mnie Nie zostawiaj tu Nie zostawiaj, chcę... Nie zostawiaj: Złu Obiecuję ci; dam Ci perły dżdżu Z krain tych, gdzie Nie pada deszcz. Tam wydrążę z ziem Śmierci żywy tlen By skryć ciało twe W całun światł i złót I stworzę ci świat, a w nim Miłość będzie królem twym, Miłość - prawem mym, A królową - ty Nie zostawiaj mnie Nie zostawiaj, bo... Mnie nie zostaw, nie Nie zostawiaj, co... Nazbieram ci słów Bez sensu słów, lecz Ty zrozumiesz je... Opowiem ci baśń O kochankach tych Co widzieli raz i dwa Jak płoną serca ich I: opowiem ci Baśń, jak ten król, Co go zabił ból, bo Nie mógł spotkać twych dni Nie zostawiaj mnie Nie zostawiaj, kto... Mnie nie zostaw, nie Nie zostawiaj, to... Czas mam dał nie raz widzieć, jak Ogień tryska znów Z gór starych jak świat Wulkanu, co wszak... Nie nów Przecież mówią wszem, że Ze spopielonych ziem Lepszy da diament plon, Niż z kwietniów wszech, I tak aż po zgon.. A gdy nadejdzie sen Niebu w ogniu  stać - Wtedy Czerwień i Czerń Swój ślub będą brać Nie zostawiaj mnie Nie zostawiaj, czy... Mnie nie zostaw, nie Nie zostawiaj, mi... Nie płaczę już Nic nie mówię, bo... Schowam się tuż tuż Patrzę na twą dłoń Patrzę przez twą skroń Patrzę w twoją toń ... Tańczę, śmieję się I słuchając cię Śpiewam, i wnet Milknę, bo już nie wiem, gdzie... Daj mi ostać się Jako tylko cień Twego cienia cień Twojej ręki cień, a nawet psa cień
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...