lena2_ Opublikowano 6 godzin temu Zgłoś Opublikowano 6 godzin temu po spowiedzi ostatniej łzy wzruszeniem ramion strząsnęłam smutek w lustrze dogoniłam własne spojrzenie zanim wyblaknie 6
Charismafilos Opublikowano 6 godzin temu Zgłoś Opublikowano 6 godzin temu @lena2_ tak wraca życie do człowieka :) samo sedno!
Jacek_Suchowicz Opublikowano 5 godzin temu Zgłoś Opublikowano 5 godzin temu super lapidarne tak jak powinno być wzruszeniem ramion strącasz smutek z oczu spłynęły spowiedzi łzy doganiasz siebie może uśmiech lecz drzazga w sercu jak tkwi tak tkwi pozdrawiam
Berenika97 Opublikowano 5 godzin temu Zgłoś Opublikowano 5 godzin temu @lena2_ Ten wiersz jest świetny! Nie ma tu rozpamiętywania, jest tylko ten jeden gest - strząśnięcie smutku, spojrzenie w lustro, i świadomość że nawet to może nie trwać. Coś w tym jednocześnie silnego i bardzo kruchego. Pozdrawiam.
vioara stelelor Opublikowano 4 godziny temu Zgłoś Opublikowano 4 godziny temu @lena2_Tak, trzeba zawsze mieć dla siebie wiele zdrowej czułości i troski, żeby w trudnych momentach nie wpaść w stan marazmu i bezsilności. Ból niekiedy wydaje się czymś nie do udźwignięcia, ale zawsze wcześniej czy później woda opada. Wtedy trzeba spojrzeć w lustro i zacząć budować z determinacją swój wewnętrzny, duchowy dobrostan.
Christine Opublikowano 1 godzinę temu Zgłoś Opublikowano 1 godzinę temu @lena2_ "W lustrze dogoniłam własne spojrzenie" - przepiękne! To zdanie mogłoby być osobnym wierszem.
viola arvensis Opublikowano 42 minuty temu Zgłoś Opublikowano 42 minuty temu @lena2_ bardzo głęboka, refleksyjna minuaturka. Powroty do siebie bywają trudne ale pieknie wybrzmiewają w wierszach Uściski Lenko.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się