Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97Trochę późno, ale nie nadążam, sorry. 

 To, co porusza najbardziej, to świadomość, że prawda nie jest czymś bezpiecznym, że zawsze ma w sobie głębię, której nie da się oswoić. A jednak ta jej surowość nie paraliżuje, pozwala patrzeć, zastanawiać się, wracać do siebie ze zmienionym oddechem, z innym spojrzeniem na świat.

Lubię w tym wierszu, że nie próbuje oszukać czy pocieszyć – mówi wprost, że prawda jest żywiołem, wymagającym odwagi, a my możemy ją tylko spotykać, krok po kroku, wchodząc w jej ocean.

 

Opublikowano

@viola arvensis

 

Bardzo dziękuję!  Takie słowa dają skrzydła i motywują do dalszego pisania. Serdecznie pozdrawiam. :)

@Alicja_Wysocka

 

Bardzo dziękuję!  

Nie ma żadnego "za późno" - bardzo Cię rozumiem w tej kwestii. 

Dziękuję za komentarz. To, co piszesz o prawdzie, która nie paraliżuje, ale zmienia oddech i spojrzenie - tak, właśnie o tym chciałam pisać. Nie o prawdzie, która przygniata, ale o tej, która zmusza do ruchu.

"Spotykać ją krok po kroku, wchodząc w jej ocean" - pięknie to ujęłaś -  piękniej niż ja w wierszu.

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@[email protected]  Serdecznie dziękuję i pozdrawiam. :) 

Opublikowano

Podoba mi się kontrast między 'bezpiecznym brzegiem' a „oceanem, który może wchłonąć” – pokazuje, jak łatwo pomylić fascynację z zagrożeniem i jak cienka jest granica między zachwytem a lękiem.
Najmocniejsze jest dla mnie zakończenie z lustrem i 'drugim obliczem' – sugeruje, że pod powierzchnią doskonałości zawsze kryje się coś surowego i prawdziwego, czego nie da się wygładzić ani ukryć.

Opublikowano

@Czarek Płatak

 

Bardzo dziękuję! 

 

To piękne, gdy  odczytujesz  dokładnie to napięcie, które próbowałam uchwycić. Ta granica między zachwytem a lękiem, między doskonałością a surowością - dziękuję, że ją dostrzegłeś. Bardzo mi to dużo daje!

Pozdrawiam serdecznie. :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 @Charismafilos
    • @viola arvensis Violu, zawsze przecież jest wybór - czytać albo nie czytać. ;)
    • niech żyje radość! i śmiech...i euforia... Droga Mleczna to Sezam pełen złotych skarbów dwa serduszka biją miarowo jak atomowe serce matki a pieśń zwycięstwa wypełnia usta igrców i rybałtów   stokrotki. niezapominajki.kaczeńce. wiosna jak tornado zieleni berło królewskie wzięła w swoje ręce Eureka ! zawolał Archimedes czy E=mc2:2 ? ulejmy bogom wina z pucharów w podzience za ten  wiosenny dar!
    • @Sylwester_Lasotaproszę bardzo:    Verse 4] * Want uit een vulkaan die was uitgeblust * Breekt zich toch het vuur weer baan * En op oude grond ziet men vaak het graan W ans pójść wulkan ten, gdzieś w nas, pójść, gdzie bluzg, * Brecht twych want, ujściem w wulkan pójść, gdzie las, * Gdzie w nas wzejdzie bluszcz, w świat, w szloch Twych ran * Heel wat hoger staan dan op rond * Het wit mint het zwart, zwakheid mint de kracht * Daglicht mint de nacht, mijn hart mint jouw hart * W grom ud twych wejść, wbrew życia łatwym grom, * Cel lat mogę dziś w stan zdać Twoich rąk * Lecz w świt wierz, choć czart go obraca w żart, i daj mi w twych grach *Życia rozdział zmiąć, by mój hart minut Twych był wart ... Want uit een vulkaan die was uitgeblust Breekt zich toch het vuur weer baan En op oude grond ziet men vaak het graan Valse en vu d'la canne, une valse lacustre Brecht gitan toque tes verbes d'une urbains banne: En anneau, le pouls gronde, en suite t'mène, quête le crâne  Laat me niet alleen Lat mych świetlny tlen  Laat me niet alleen Ląd mnie nie tka w sen Laat me niet alleen Ne me laisse pas Nie mnie w lesie spraw Ne me quitte pas  Nie kwituj w pół pas... ------------------------------
    • @Berenika97 Ja o przestrodze pamiętam stale Modlę się, przy mnie mój Anioł Stróż Pracuję ciężko, mozolnie, wytrwale i próżnych myśli ja nie mam już.   Dziękuję za piękny -pisany rymowanym wierszem- komentarz Bereniko. :)   Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...