Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@lena2_ 

Bardzo dziękuję!  Cieszę się, że takie lubisz.  :)  Ja lubię takie piękne i mądre, jak Twoje. :)  Pozdrawiam serdecznie. 

@Amber

 

Bardzo dziękuję! 

Tak, ta granica między subiektywnością a obiektywizmem prawdy to fascynujący temat.  Serdecznie pozdrawiam. :) 

@Charismafilos

 

Bardzo dziękuję!

Ciekawe pytanie zadałeś.  Ale są różne prawdy. 

Polecam najpierw rozróżnić "prawdy", może najpierw te Tischnera. 

 

Serdecznie pozdrawiam. 

@truesirex 

 

Bardzo dziękuję!

 

Dziękuję za te słowa. Właśnie o tym chciałam pisać - że prawda nie jest jednoznaczna. Czasem przynosi ulgę, czasem rani. Ta dwoistość jest jej istotą.  Serdecznie pozdrawiam. :) 

Opublikowano

@Berenika97Trochę późno, ale nie nadążam, sorry. 

 To, co porusza najbardziej, to świadomość, że prawda nie jest czymś bezpiecznym, że zawsze ma w sobie głębię, której nie da się oswoić. A jednak ta jej surowość nie paraliżuje, pozwala patrzeć, zastanawiać się, wracać do siebie ze zmienionym oddechem, z innym spojrzeniem na świat.

Lubię w tym wierszu, że nie próbuje oszukać czy pocieszyć – mówi wprost, że prawda jest żywiołem, wymagającym odwagi, a my możemy ją tylko spotykać, krok po kroku, wchodząc w jej ocean.

 

Opublikowano

@viola arvensis

 

Bardzo dziękuję!  Takie słowa dają skrzydła i motywują do dalszego pisania. Serdecznie pozdrawiam. :)

@Alicja_Wysocka

 

Bardzo dziękuję!  

Nie ma żadnego "za późno" - bardzo Cię rozumiem w tej kwestii. 

Dziękuję za komentarz. To, co piszesz o prawdzie, która nie paraliżuje, ale zmienia oddech i spojrzenie - tak, właśnie o tym chciałam pisać. Nie o prawdzie, która przygniata, ale o tej, która zmusza do ruchu.

"Spotykać ją krok po kroku, wchodząc w jej ocean" - pięknie to ujęłaś -  piękniej niż ja w wierszu.

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@[email protected]  Serdecznie dziękuję i pozdrawiam. :) 

Opublikowano

Podoba mi się kontrast między 'bezpiecznym brzegiem' a „oceanem, który może wchłonąć” – pokazuje, jak łatwo pomylić fascynację z zagrożeniem i jak cienka jest granica między zachwytem a lękiem.
Najmocniejsze jest dla mnie zakończenie z lustrem i 'drugim obliczem' – sugeruje, że pod powierzchnią doskonałości zawsze kryje się coś surowego i prawdziwego, czego nie da się wygładzić ani ukryć.

Opublikowano

@Czarek Płatak

 

Bardzo dziękuję! 

 

To piękne, gdy  odczytujesz  dokładnie to napięcie, które próbowałam uchwycić. Ta granica między zachwytem a lękiem, między doskonałością a surowością - dziękuję, że ją dostrzegłeś. Bardzo mi to dużo daje!

Pozdrawiam serdecznie. :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...