Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Mitylene Ależ oczywiście. Wiersz biały jest stary jak świat. Już starożytni grecy tak pisali i wcale tego nie krytykuję. Kochanowski, Słowacki czy Norwid też się nim posługiwali.

Raczej chodzi mi o takie obsesyjne zamykanie się przed pewnymi środkami stylistycznymi, jak to niejeden ma w modzie, że to niby przestarzałe więc niedobre. 

@Jacek_Suchowicz Dziękuję.

Opublikowano

@Manek Też czasem się buntuję w duchu. Wiersz to nie jest mięsko, żeby stracił na wartości z upływem czasu - założywszy, że ma to, co wiersz powinien mieć: treść, przesłanie, wyszukane rymy, średniówkę, puentę, rytm... 

Moda nas trochę ogłupia. Podobnie jest z innymi rzeczami, ot choćby z głosem. Kiedyś musiał być czysty, dźwięczny, silny - a teraz moda na chrapliwy, wcześniejsze są beee. Piosenki były melodyjne, przeżyły dziesiątki lat - a teraz?

No kto powtórzy i zaśpiewa acappella z aktualnej toplisty? 

 

Opublikowano

@Berenika97 @Alicja_Wysocka Ja to porównuję sobie do rzemieślnika. Tylko taki jest dobry, który zna wszystkie swoje narzędzia i potrafi się nimi obsługiwać. Dlatego tak ważna jest praca nad swoim warsztatem bez niepotrzebnych uprzedzeń czy lęków.

Często zdarza mi się czytać nawet niezłe wiersze (rymowane czy białe) a następnie stwierdzam, że autor pisze rutynowo, jednym i zawsze tym samym stylem. Tworzy się wtedy bańka mydlana. Całościowy dorobek, mimo dobrej jakości produktu, robi się nudny i bezbarwny.

Moda jest ok ale bez przesady i taśmowej produkcji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...