@Wędrowiec.1984Prześwietny wiersz.
Pokazuje płynne, ale nieuniknione przejście od poczucia kontroli przez przeładowanie bodźcami, aż do resetu.
Ten reset bywa nieraz bardzo gwałtowny, a układ nerwowy, który funkcjonuje w trybie nadwrażliwym, niezwykle trudno wraca do równowagi.
Maskowanie - zinterpretowałabym jako rodzaj funkcjonowania awaryjnego, żeby się całkiem nie wyłączyć, bo czasami wymaga tego sytuacja społeczna - ale wcześniej czy później i tak nastąpi zawiecha, albo, mówiąc nieładnie - szambo wybije.
Neurotypowi są mniej podatni na spadki i wzrosty napięcia sensorycznego, to też może mieć znaczenie, bo te górki i dołki są wyraźniej głębsze.