Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Charismafilos może to być modlitwa, tyle że nie chodzi tu o Boga. A raczej o psychologiczną kompetencję, taką są i pozostałe: wiara, nadzieja, miłość. To na rozum nie klei. Tu trzeba co innego. 

 

@huzarc masło maślane. Ale jedni rozwiązują krzyżówki a inni piszą rymowanki. To trochę ten poziom.

 

Dzięki drodzy za obecność. Przyjmuję porady w sprawie wiary, no to dla mnie trudny temat. bb

 

Opublikowano (edytowane)

@beta_b jestem daleki, aby Ci cokolwiek sugerować, mogę jedynie podzielić się swoim... życiem, ale też nie na siłę.

Ale popatrz jak mocno bywa w nas zaszyty stereotyp? Modlitwa - to do Boga. Według mnie nigdy nie chodzi o Boga... i zawsze o Boga chodzi. Wielce szanuję Twój stan duszy/serce/umysłu - dla mnie z boku, jest piękny, szczery, prawdziwy. A to podstawy chyba każdej relacji. Myślę, ale to też moje tylko - że jesteś bliżej wiary(Boga) niż Tobie samej się wydaje, a pewnie i bliżej niż mistrzowie modlitwy i duchowi guru!

Nieustająco - odwagi! Dobrą drogą podążasz :)

Edytowane przez Charismafilos (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Fajny wiersz, a temat trudny i wielu, może wszyscy z nim się zmagają. Wiara pomaga przejść przez życie, znaleźć sens i przygotować się do odejścia. Zacytuję: Pewność zyskać - jak to zrobić?

Wydaje mi się, że wiara i pewność są z innej przestrzeni, bo skoro pewność, to po co wiara. Poza tym pewność dotyczy tego, co było, a wiara, tego, co będzie, a tu pewności nie ma, jedynie przewidywania, forecasty z określonym prawdopodobieństwem.

Pozdrowionka. 

Opublikowano

@violetta mnie akurat interesują pytanie. Te niewygodne są najlepsze. Ale każdy ma prawo dbać o swój komfort i drogę. Ściskam Violu. Bb

@Marek.zak1 wiara w przyszłość, siebie, w innych. Zaufanie. 

Skąd ludzie biorą pewność siebie?

Skąd się biorą ludzie pewni siebie?

 

Pewni - mają łatwiej. Kto postawi na niepewnego? Kto zaufa rozchwianiu? Wiara, nadzieja, miłość - to oddanie się światu, na pożarcie. Lepsza najogrsza wersja, żeby się nie rozczarować. Ale najgorsza wersja to słaba trampolina. Ot, takie rozkminy, gdy śnieg topnieje...

A pojechałabym po naszych lasach na rowerze. Może to lepsze, niż czcze dywagacje ;) ściskam, bb

Opublikowano

@Charismafilos to ciekawe. Od razu zarzuciłam temat AI. Pluje już diagnozą. :D

@violetta laury? Aż oczy podniosłam. Nie liczę na emeryturę, ani odsetki. Póki działam, przeżywam - żyję. Choć fajnie byłoby też coś dostać z nieba. :D jakaś manne, albo cóś...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Prawdziwe niestety.  Są pułapki bez wyjścia, często nieuświadamione i mało widoczne. Pozdrawiam.
    • Coś przetrąciło dzieciństwo    Dobrze powiedziane   Niedobrze gdy to się stanie   Właśnie   Stanie i jest    Nie stało przebrzmiało   Tylko lekkie akordy popròszyny   Nie   To jest też tuż pod powierzchnią     Z lekka trącone a już puka od spodu    A co tu się wysilać w słowa!   Gówno gówniane co raz się przykleiło do buta życia    I wciąż śmierdzi od nowa
    • „Setna bajkowa wyprzedaż”   Sprzedam jabłko z tego drzewa, gdzie kuszona była Ewa, i dym z krzewu płonącego, do Mojżesza mówiącego.   Dorzucę też to, co męczy — garniec złota z końca tęczy, smocze jajo, kwiat paproci, lotny dywan i but koci.   Mam też lampę, a w niej dżina — ponoć własność Aladyna. I ten kocioł z Łysej Góry, w którym wiedźma warzy chmury.   Mam husarskie wielkie skrzydła, jakby komuś walka zbrzydła — dla rycerzy, już z ironią, do ucieczki przed pogonią.   Jest i laska, choć złamana, samego Gandalfa Pana, róg, na którym Wojski grał, i kule z Ordona dział.   A do tego kwiatki z wianka, który miała Świtezianka, Borutowe rogi diable, Wołodyjowskiego szablę.   Kupcie krzesiwo magiczne, co sny daje fantastyczne! Nabywajcie, nie czekajcie, z tej okazji korzystajcie!   Ja wybrednych zadowolę, wszystko kładę wam na stole... A na koniec — to już cudy! — tanio odsprzedam czołg „Rudy”!   Dziś na sprzedaż świat baśniowy, jutro — rozum narodowy, bo się najlepiej handluje tym, co ludziom czar funduje.   Nie pytajcie, co jest prawdą, co legendą, propagandą — świat od wieków tym się trudzi: kto najlepiej śni dla ludzi.   Bo największym skarbem przecież nie są cuda na tym świecie, lecz opowieść, bajek słowa, co pozwala żyć od nowa.   Leszek Piotr Laskowski.
    • @Wiechu J. K. @andrew @Waldemar_Talar_Talar @Adam Zębala @Leszek Piotr Laskowski dziękuję!
    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...