Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@Alicja_Wysocka Wolę gotowaną marchew, np. z rosołu. Surową długo się je i głowa boli od długiego gryzienia, a poza tym jest nieprzyjemnie twarda. 

 

Co innego gotowana. W ogóle lubię warzywa z rosołu. No i nie są słodyczami, a jeśli zjesz ogórki kiszone, które napisałaś, że lubisz jeść po słodyczach, można wykorzystać wodę z nich i warzywa z rosołu, do zrobienia sałatki.

 

Edytowane przez Wędrowiec.1984 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

Bardzo lubię czytać kryminały, dlatego mój komentarz będzie ... kryminalny.

Bo mamy tutaj do czynienia z klasycznym przypadkiem napaści czekoladowej z premedytacją. Ofiara wprawdzie twierdzi, że "nie miała szans", ale analiza kryminalistyczna wygniecionych papierków wskazuje na zupełnie inny przebieg wydarzeń.

Po pierwsze - rozpakowywanie galaretkowych agresorów wymaga świadomego użycia obu rąk i pewnej determinacji.

Po drugie - "rękawiczki łakomstwa z odciskami palców" to dowód rzeczowy świadczący o tym, że kontakt był bliski, intymny wręcz, i trwał wystarczająco długo, by zostawić ślady.

Po trzecie - ten fragment "nie broniłam się nawet trochę" brzmi jak alibi przygotowane z góry. Alicjo - nie byłaś ofiarą okoliczności, to było rendez-vous z całym pudełkiem!

Niby nie zgłaszałaś, a jednak dokonałaś zgłoszenia tego incydentu w formie poetyckiej (i tak finezyjnej) dowodzi, że wyrzuty sumienia są tu mocno... selektywne. To nie jest zeznanie ofiary, to pamiętnik zwycięzcy ukrywającego się w przebraniu pokonanego - sprawa umorzona.

Sędzia pozostał jednak pod urokiem Twoich wersów. :)

Opublikowano

@Alicja_Wysocka jest taka kraina, gdzie pośród starodawnego lasu znajdują się... kopalnie cukru. Znałem kiedyś gościa, wstrętny typ to był, mówił tylko jak postawiło mu się setkę czystej. Po czwartej, czy piątek setce niby mu się przypominało, że pracował kiedyś z kolesiem, który co noc bredził coś przez sen o jakiś szybach pełnych cukru, o pociągu na paliwo glukozowe - świr. Ale kiedy umarł, zostawił po sobie mapę...

Nic więcej nie powiem, montuję właśnie ekipę, która chce z tej mapy skorzystać.

Opublikowano (edytowane)

@Charismafilos Zgoda :)

@violettaBorówki amerykańskie i jagody robią porządek w głowie, 

 cukier bałagani słodko.

Ale, ale -  bałagan bywa twórczy - najpierw bałagan, a później porządek, przecież nie odwrotnie, 

pozdrawiam :)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Rozumiem Wysoki Sądzie, a co na to przemysł cukierniczy? 

Każdy trochę lubi być na słodko pomylony (chyba)?

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Berenika97 Dobrze jest, Bereniko

 

Akta sprawy dawno zjedzone, śledztwo zamknięte, a sprawczyni wierszyka oblizuje palce z satysfakcją.

 

Tylko chodzi mi pytanie po głowie:

 

Kiedy następnym razem zaatakują ogórki kiszone, czy  to będzie kolejny gatunek przestępstwa? Przecież nie wszytko na ten biedny cukier.

 

Dziękuję Kochani :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...