Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Leżysz zdrętwiały w wilgotnej pościeli

Martwa ofiara, można by pomyśleć 

Lecz jeszcze tli się życie w twoim ciele

Łza ci wędruje przez wklęsłość policzka

Przywłaszczyli cię sobie brutalnie

Pogwałcili godność twej duszy i ciała

Ludzką istotę porzucili na twardej glebie

Aby samotnie tam umierała

Pomszczę cię, mój królu, to ci obiecuję!

Być może nie sam, a z czyjąś pomocą 

Lecz teraz siedzę przy tobie i zaklinam czule

By twój ból odszedł wraz z kończącą się nocą

Cicho mówię do ciebie, ty zdajesz się być głuchy

Strzaskany, zamknąłeś się w sobie 

Słodko-gorzki rąk bezwład i włosów miękkie puchy

A cisza jak w grobie

Składam na twojej piersi ołtarzu 

Ciepło i światło mojego dotyku

Nie odrywając wzroku od skamieniałej twarzy 

I pierwszego na niej słońca promyka

Wtem ktoś puka do drzwi, ciekawy nieszczęścia

To przyjaciel twój stary, otwieram mu w półśnie

Dzieląc się z nim tą nieśmiałą nadzieją

Że kiedyś jeszcze zobaczę twój uśmiech…

Opublikowano

@Cyjan

 

To bardzo ciekawy wiersz, przejmujący i intymny. Zapis czuwania przy kimś ważnym dla Ciebie.  Metafora "martwej ofiary" oddaje stan między życiem a śmiercią. Zwrot - "mój królu" – to określenie pełne czułości, ale też desperackiej próby przywrócenia godności komuś, kto został jej brutalnie pozbawiony.

Końcowa "nieśmiała nadzieja" na uśmiech jest poruszająca właśnie przez swoją skromność - nie oczekuje się cudu, tylko powrotu do najprostszego ludzkiego gestu. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Robert Witold Gorzkowski Miło, dziękuję :)  
    • Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie wiem dokąd idę Światło zadaje cierpienie Nie wiem czy mnie nie zabije   Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie chcesz mnie już widzieć Moje usta będą kłamać Tylko tyle mogę przyrzec   Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie potrafię słuchać Wciąż odbijam wasze słowa Nie próbujcie mnie ratować   Każdy dzień jest złym porankiem Głowa nie pozwala istnieć Nie wiem jak to wszystko przetrwam Tak bardzo nienawidzę myśleć  
    • Piszesz tak jakby nie było już granicy między życiem a snem i śmiercią. Jest spokój. Najczęściej, gdy działa wytłumienie przez leki. Wierzymy, że to tylko przejście. Ja wierzę, bez tej wiary trudno byłoby mi się z tym pogodzić. Jutro akurat jadę do pani z rakiem. No i na pewno chciałabym dla ludzi takich jak ona takiego spokoju, ale nigdy niczego ponad i wyprzedzając.  Bo człowiekowi nie wolno decydować, kiedy ktoś pokonuje te barierę, a kiedy jeszcze wraca. Rudzik niech będzie zawsze wyłącznie prawdziwy. Miłego dnia

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • zwróciłaś mi uwagę, kochanie, że nawet  w wierszach miłosnych – mrok, którego nie mogę/nie chciałbym się wyzbyć.   masz całkowitą rację. ale pójdę dziś w głębsze draństwa, grotechę i kuriozalność,  stworzę coś nie o nas:  zalążek bajki o post-parze, jaką są... ślady  po rozkładzie zwłok, ludzkie kontury wżarte w klepki parkietów.   Romeo i Julia z tego samego bloku. para samotnych staruszków, którzy nie lubili się za życia. zmarli w krótkim odstępie czasu. trochę minęło, nim ich znaleziono.   on gnił na trzecim piętrze, ona  dekomponowała się na parterze.   zabrano ciała. jeszcze nie weszły ekipy sprzątające. patrz: oni spieszą się z czułością, obejmują się w swoistej podprzestrzeni, tyleż brzydkiej, co mistycznej kraince. czas nagli, trzeba nacieszyć się sobą, póki nie ma  panów w białych kombinezonach.   turpizm? raczej bajka o jo-jo, drogocennym, bo z litego mięsa, po którym, gdy się urwie, nie będzie potrzeby płakać, obwiąże się tylko gałki oczne gałązkami jałowca,  tak, by było cierniowo.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...