Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Na baczność

jeszcze mi zostało z lat ubiegłych

jeszcze pokutuje, jeszcze wewnątrz rezonuje

Musztra jeszcze przejmie czasem

jeszcze zachodzisz w głowę

choć podskórnie w pełni czujesz

jakie to piramidalne są niekiedy bzdury...

Nawet nie wiesz, czy rozchodzi się o porządek, czy przeciwnie o nieporządek...

 

Ale ogólnie czujesz się częściej niż czasem

jak pułkownik zupełnie nie tego oddziału

co należałoby, co wypadałoby, co odpowiadałoby

jak jakiś oderwany uczestnik innej armii

jak jakiś zapaśnik, który generalnie pomylił maty i konkursy i zawody

 

Nikt ci tego nie powiedział

bo wielu uczynić tego zwyczajnie nie zdążyło

że na świecie największych niespełnień i wielkich oczekiwań

czasami tak cholernie warto

być opcją bez jakiegokolwiek znaczenia

człowiekiem cieniem, człowiekiem nie zasługującym na mrugnięcie oka

człowiekiem znikąd i donikąd i gdzieniegdzie i byle gdzie...

 

Że warto usłyszeć od kumpla przy piwku

oto jest ten, który wcale nie namieszał

oto ziomek, z którym rozmowa nie idzie w żaden sens

oto rozmowa, która nic za sobą nie niesie

oto wymiana zdań bez jakiejkolwiek próby odpowiedzi...

 

Czasem chciałbyś mieć prośbę

taką małą czarną, przeciętną i nierozwlekłą

- drodzy, najmilsi, niech będzie że bracia, że siostry

nie róbcie mi tylko kolejnego, bo już entego, bo już nie wiadomo którego

due – diligence...

 

Warszawa – Stegny, 25.01.2026r.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...