Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cienie pękają pod stopami
jak szkło, którego nie widać,
wiatr przędzie nić między moimi myślami
i liśćmi, które tańczą na krawędzi światła.


Stoję jak drzewo wyrastające z kamienia,
jego korzenie piją ciszę,
a gałęzie sięgają mgły,
która przynosi echa dawnych snów.


Każdy oddech staje się rzeką
niosącą drobinki wspomnień,
które wirują w powietrzu jak pył księżycowy,
i w tym tańcu cieni
odnajduję siebie -
kruchy, niemy,
a jednak pełen światła,
które nie woła, nie prosi,
lecz po prostu istnieje.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...