Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bywa trudno, ot grasz w średnim klubie   jesteś ceniony, grasz w wyjściowym składzie, a tu oferta z topowego klubu, gdzie musisz zdobywać pozycję od nowa, a czy starczy umiejętności i talentu w konfrontacji z gwiazdami, nie wiadomo. Casus choćby Krychowiaka. kapitana Sewilli, który przeszedł do PSG. 

Pozdrawiam 

Opublikowano

@Radosław czasami idzie się na łatwiznę i nie goni za odpowiednim rozmiarem. Zdarza mi się korzystać z takich rozwiązań:) Ciekawie poprowadzone wersy z puentą na końcu...dobrze, dać sobie w życiu "zapas" na nieoczekiwane zdarzenia:)

Opublikowano

@Radosław

 

Nie jestem pewna ..preferuję Haute couture …zamiast  prêt-à-porter…. No chyba, że mnie czymś zaskoczysz ;)))) ? Pod balkonem;) wtedy…może…może…;) 

 

i w ogóle mnie nie denerwuj Radosław ;))) pozdrawiam, spokojnych snów:) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos Dzięki, wzajemnie pozdrawiam. :)
    • @Charismafilos   Dziękuję! Wolę dłuższe utwory :)  Pozdrawiam. 
    • Ezra gza jada, jada jazgarze
    • @Migrena   Ten utwór to niezwykle poruszające połączenie surowej terminologii medycznej z kruchą intymnością. Odchodzisz od tradycyjnych, „gorących” metafor miłości na rzecz obrazu miłości jako interwencji ratunkowej, która przywraca człowieka do życia z egzystencjalnego wychłodzenia.   Rzeczywistość jest wroga, zimna i odarta z emocji. Samotność jest tu fizycznym zimnem, które sprawia, że dusza „przecieka przez palce”. Dzień jako "przemoczony mundur" - codzienność jest ciężarem, walką, z której wraca się przemokniętym i wyczerpanym.   Miłość to coś, co pozwala mechanizmom życiowym znowu działać. "Termofor dla duszy" - podmiot mówi - „nie chciałem być niczym więcej” – to rezygnacja z "siebie" na rzecz czystej użyteczności dla drugiego człowieka. Słowa kochanej osoby nie mają „brzmieć ładnie”. Mają ratować życie, przywracać krążenie, być jak defibrylator dla „ciszy, która dostała rozrusznik”. Wiersz dotyka współczesnego aspektu - relacji budowanej na odległość - „obecność – nawet przesyłana światłem ekranu – przywraca krążenie - prawdziwa bliskość nie potrzebuje fizycznego dotyku, by zacząć leczyć. W wierszu miłość jest odruchem bezwarunkowym - czymś tak naturalnym i koniecznym jak oddech czy bicie serca, dlatego podmiot liryczny boi się „nazw”, bo one „obniżają temperaturę”. Definiowanie uczuć często je spłyca lub szufladkuje. Zakończenie wiersza to triumf życia nad marznięciem. „Karta wypisu ze świata mrozu” oznacza, że proces leczenia dobiegł końca. Spotkanie z drugą osobą nie jest już „interwencją” w stanie ostrym, ale powrotem do normalności. „Tętno miarowe” - to najpiękniejsza deklaracja miłosna w tym klinicznym świecie - oznacza spokój, bezpieczeństwo i pewność, że organizm (i dusza) znowu chce żyć.   Bardzo piękny tekst o pięknej miłości.         
    • big mountain creek to już równina nic się tam nie dzieje i nic nie zaczyna co to spokój się uczy wielka dziedzina Allah też już zęby połamał     (big mountain creek to góra stresu)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...