Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

spadł puch

swym ramieniem przytulił rozżalonych

rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach

białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna

chcąc byśmy przypomnieli sobie,

jak to jest płynąć po nim saniami

 

potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami

urwiska stanął się przystankami

drogi porwą pojazdy

chwalić będziemy się i ogrzewać

śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości

 

przytulnie będzie aniołem zostać

bo w końcu biel nas zewsząd otacza

byle dłoni nie zajechać po całości,

czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek

 

wieczór dziś jest specjalny

inny niźli zawsze

tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem

bawimy się jak niegdyś

i tylko to się liczy

wszystko to, gdy palą się lampy

pomimo tego, że marzniemy

 

uwieczniona kamera

taśma przygotowana na niby nijak

wszystko dlatego

że dnia dzisiejszego,

zwykłego jak inne,

spadł puch

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...