Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Piję alkoholu litry w samotności

wypełniam płuca czarnym gęstym dymem

Szoruję wnętrzności sadzą aż do kości

żeby Cię wyrzygać razem z tanim winem

 

Twój dotyk chodzi po mnie jak jakieś robactwo

wpełza mi w duszy zakamarki ciemne

Łazisz mi pod skórą i nie mogę zasnąć

obrzydliwe ciało bo mu to przyjemne

 

A Ty żyjesz dalej pijesz dobre wina

śpisz do południa śmiejesz się do syta

inne się ciało pod Tobą ugina

garściami czerpiesz z pełnego koryta

 

Gardzę samą sobą że mam wciąż nadzieję

próbuję zapomnieć Twój smak nadaremnie

Słodka krew mi w żyłach ze wstydu gorzknieje

Zdechnij we mnie wreszcie albo wejdź znów we mnie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...