Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@tie-break

 

Piękna  metafora kawy - coś pozornie prostego i codziennego staje się symbolem troski, ciepła i obecności. Kawa nie jest tutaj tylko napojem - to rytuał, który budzi i ogrzewa, to sposób na bycie dla kogoś, nawet gdy fizycznie się odchodzi.

Opublikowano

@wierszykiTak, można uznać, że ktoś, kto kocha, postrzega duszę drogiej mu osoby jak nieskończoność, gdy świadomie znikają granice jego ego.

W  dobrym kierunku zmierzasz.

@CharismafilosDzięki. W zasadzie może być i  herbata,  piwko, cola, czy woda. To bez znaczenia ;) Myślałam o pokazaniu przez ten obraz, jak energia jednej osoby zostaje przelana w tą drugą. Oczywiście pozytywna energia ;)

@Berenika97 To prawda, rytuały (oczywiście rozumiane w sposób niedosłowny, ale jako piękna rutyna w życiu) są ważne, bo spajają i dają poczucie bezpieczeństwa.

Miałam też na myśli to, że w miłości człowiek przestaje żyć dla własnych potrzeb i własnego "ja". Celem jego istnienia staje  bycie - dla niej, dla niego, kiedy przestawia się hierarchia wartości oraz dążeń, a własne zasoby zostają ofiarowane ukochanej osobie.

Najlepiej, oczywiście, jak to jest zrównoważone i ten przepływ jest obustronny, w odwzajemnionej, zdrowej miłości.

Opublikowano

@tie-break a i kawa może zostać, lubię jej zapach... i fusy się pod krzaczek papryki nadadzą! Cóż za przydatny wiersz!!! Dziękuję jeszcze raz :)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Mówiąc powolność miałem na myśli upływ czasu... ja akurat zaczynam dzień od gimnastyki. To już 3 benefit z Twojego utworu haha ;)

Opublikowano

@tie-break ciekawa personifikacja kubka drżącego i pragnącego dotyku. Metaforyczny wiersz o potrzebie wzajemnej miłości. Motyw kawy sprawia ,że czuć ten  unoszący się aromat, otulający troską i bezwarunkową miłością...

Opublikowano

@tie-break

...

a ona

ona nie zapomina

nawet gdy ...

przystraja codzienność

robi jej makijaż

chce abyś ...

to wystarcza

nie myśli o sobie

... 

jednak czasami 

...

Pozdrawiam serdecznie 

Miłego dnia przy TEJ kawie 

Opublikowano (edytowane)

@MityleneBardzo ładny odczyt, dziękuję.

 

@Charismafilos Nie mogłam się powstrzymać.

 

 

@ChristineMiło mi bardzo, dziękuję,

 

@hollow man  Muszę obejrzeć ten film, mam go na DVD od lat, skoro polecasz, znaczy się, trzeba nadrobić zaległości :) Poranna scena, którą pokazałeś, jest wspaniała, w swojej surowej intymności.

 

@Alicja_Wysocka 

Zastanawiam się jednak, dlaczego piszesz o jakimś psuciu się. Wydawało mi się, że ten wiersz raczej ma pozytywne przesłanie. Jest o wyzbyciu się egoizmu, pełnym zaufaniu i zorientowaniu swojego istnienia na szczęście tej drugiej osoby.

Teraz, jak powróciłam do komentarzy, ta interpretacja mnie nagle uderzyła.

Ale oczywiście to taka jałowa dyskusja , co Autor miał na myśli. Prawem czytelnika jest używanie własnych kluczy. Widocznie mi coś nie wyszło. 

Edytowane przez tie-break (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Siedem światów z Tobą, a ósma pociecha.

Wszystko jest jak trzeba, napisałam przecież, że pięknie napisałaś. 

To może jeszcze powołam się na cytat 

A Ty sama pierwotnie zrozumiałaś go jak trzeba, że pośpiech jest wskazany przy łapaniu 

pcheł - i to był dobry odbiór. Kiedy rytmu nie pośpiesza czas - jest pięknie. 

Dobrze już? 

:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA Nie jesteś dla mnie drobnostką.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @FaLcorN   nie masz serca!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      i nie udawaj, że dostrzegasz w ciemnym lesie …drobnostki
    • @Natuskaa Niebywałe. Wiersz zaczyna się od pasztetu, a kończy na kwietnym ogrodzie. A może i nie...? :D   Gdyby jednak słowo "pasztet" odczytać jako brzydotę, a ogród z kwiatami uznać za określenie piękna, to podmiotka znajduje się pomiędzy - lub w ogóle poza nimi, gdzieś obok.    Wiersz brzmi częściowo dysocjacyjnie, jakby peel był w stanie odrętwienia wywołanego zmęczeniem, zagubieniem, rozczarowaniem otaczającą rzeczywistością. Widzę tu opis momentu przeciążenia, kiedy człowiek niby ma co robić, ale w sumie sam nie wie co i trwa bezczynnie, trochę zabłąkany, a trochę zawieszony. I zastanawia się, dlaczego w ogóle utknął w tym stanie, w tym miejscu - z pasztetem - skoro mógłby przebywać w ogrodzie pełnym kwiatów. Na końcu wybrzmiewa nuta cichej rezygnacji. Nie z ogrodu. Z samego siebie.    Utwór opisuje to wszystko w sposób niebezpośredni. Nie ma tu słowa o zmęczeniu, rozczarowaniu, smutku. Może to nawet błąd interpretacyjny z mojej strony. Jednak w wierszu Autor zapisał proces myślowy, który subtelnie sugeruje nam warstwy emocjonalne podmiotu. To jak scenografia bazująca na zaledwie kilku rekwizytach - i jedna scena jednego aktora, który w akompaniamencie tykania zegara potrafi pokazać widzom wszystko, co było do pokazania. 
    • Zasnąłem w moim leśnym domu w kominku dopala się ogień  rozświetlając cały pokój.    Co noc przyjaciele przychodzą  jest ich cała wataha  przywódca przed drzwiami zasiada.   Zaprzyjaźniłem się z nimi   usiadłem po środku stada  małe wilki po mnie łażą.    Głos sowy przeplatany z wyciem  wilków nie pozwala zapomnieć  że są i zaznaczają swoją obecność.    Co noc gdy cisza trwa  stary zegar czas wybija nieustannie i bardzo brutalnie.   Czas ciągle płynie pośród  starych zegarów starych ścian  i obrazów które zawsze tutaj były.   Odizolowałem się od świata  pośród drzew pośród ścian  jestem u siebie i jest mi dobrze.    Nie zapraszam Cię do siebie  moi przyjaciele Cię nie chcą  bo nie ufają nikomu.   Ufamy tylko sobie  każdego dnia i w nocy ptaki dla mnie śpiewają pieśni. 
    • to ty idealna bielą twój styl nienaganny   a zapach mięty przywołał motyle na chwilę nie na chwilę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...