Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

4. Pierwsza krew

(narrator: Agrianin)

 

1.

 

Nie był to dzień
na krew. Raczej na słońce,
na kąpiel w rzece.

 

2.

 

Z krzaków wyszli.
Trzy cienkie cienie, włócznie
krzywe jak dym.

 

3.

 

Jeden miał śmiech psa.
Pogłaskał cielaka w marszu.
Wtedy rzuciłem.

 

4.

 

Dostał pod żebro.
Upadł i chwycił za ziemię –
jakby go mogła uleczyć.

 

5.

 

Bracia krzyczeli.
Ja tylko patrzyłem, jak
człowiek przestaje być.

 

6.

 

Zanim kobieta
rozchyliła dla mnie biodra –
pękło cudze życie.

 

7.

 

Ojciec był dumny.
Ale matka… Nie spojrzała.
Zostawiła chleb.

 

8.

 

Od tej pory wiem,
że życie waży mniej niż
pierwszy rzut ręką.

 

cdn.

Opublikowano

@Łukasz Jurczyk

Bardzo mi się podoba !

Każdy wers ma wagę uderzenia. Szczególnie mocne są te detale, które mówią więcej niż całe akapity- "włócznie krzywe jak dym", "chwycił za ziemię – jakby go mogła uleczyć", "zostawiła chleb" (ten milczący gest matki to mistrzostwo).

Pozdrawiam i czekam na dalszy ciąg. :)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_WysockaMyślałam o świetle, skoro w tytule pojawia się księżyc. Światło miłości? Wtedy wszystkie strofy układają się w spójną, ciepłą całość. Wiersz doprecyzowuje, dookreśla miłość, ukrytą w obrazie księżycowego blasku, za pomocą kolejnych metafor. W pierwszej strofie wskazujesz na to, że światło pojawia się nagle, samoistnie, jak nieoczekiwana odpowiedź na dotychczasową pustkę. Druga uzupełnia pierwszą. Trzecia bardzo ładnie komponuje się z księżycem - światło, które trwa, rozświetla ciemność, noc może być też rozumiana niedosłownie, jako uśpione emocje. Ważne jest odrzucenie wszystkiego, co nadmiarowe albo powierzchowne. W czwartej - ukryty brak, czyli znów pojawia się nawiązanie do pustych miejsc i motywu ich wypełniania. Niezatrzymany wiatr i taniec na wietrze - symbolizuje, wg mojej intuicji, wolność. Jeśli iść tropem uczuciowym - podkreśliłabym też na pewnego rodzaju nieprzewidywalność. To jest coś, czego nie da się kontrolować, ale można się tym nasycać i czerpać szczęście, odnajdować pełnię. Sama końcówka definiuje bezpieczeństwo. Dom, port - nie ze słów, ale z czystego światła. Bardziej, niż na namiętności, utwór w moim odczuciu koncentruje się na spokojnym komforcie i wrażeniu, że mamy do czynienia ze swoistym przelewaniem się, przemieszczaniem energii do przestrzeni (duchowych, emocjonalnych), w których jest najbardziej potrzebna.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuje za miły odbiór i szczery komentarz -                                                                                           Pzdr.serdecznie. Witaj - ja tak jak napisałaś w komentarzu - w domu czuję się najlepiej -                                                                                                       Pzdr.uśmiechem. @Berenika97 - @hollow man - dziękuję - 
    • @Charismafilos  Witam                      Dziękuję bardzo za miłe słowa o moim wierszu.                                Miłego dnia . Pozdrawiam
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        ;)       @Berenika97 :))  Ślicznie dziękuję        @wierszyki :) dziękuję       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...