Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bardzo wysoki poziom.
Wiersz jest spójny, gęsty znaczeniowo, emocjonalnie dojrzały i przede wszystkim — szczery. Najlepsze elementy:

-świetna metaforyka (konkretna i oryginalna),

-mocna pointa,

-piękny rytm wolnego wiersza,

-bardzo dobra praca z symboliką światła,

-język prosty, ale nośny.

Gdyby ten tekst znalazł się w tomiku współczesnej poezji, nie odstawałby jakością.

Proste, mocne, deklaratywne. Cała kompozycja dąży do tego jednego słowa: Tożsamość. Widzialność. Istnienie.

Opublikowano

@Berenika97

 

jest to mistrzowska medytacja nad rekonwalescencją tożsamości i odwagą autentycznego bycia.

 

Berenika, posługując się metaforami cienia, ognia i kompasu, przekształca traumę wykluczenia w akt wyzwolenia, dając wyraz głębokiej filozofii, że pełne istnienie zaczyna się tam, gdzie kończy się przezroczystosć.

 

szczególny kunszt pisarski objawia się w zwrocie: "Przestałaś być drogą. Jestes kompasem "!!!!!! ,  który syntetyzuje całą drogę przemiany w potężnym, inspirującym obrazie.

 

 

i to tyle o wierszu i Poetce:)

 

pozdrawiam Nika :)

 

 

 

Opublikowano

@Berenika97

...

nareszcie świat bez cieni zaczął się słuchać

pokazywać bez makijażu

pociąga zaskakuje

byłby całkiem całkiem

gdyby

gdyby nie wymagał odpowiedzialności

nie tyłko za słowa

za każdy krok

trochę to męczy 

chyba

chyba wrócę do siebie 

...

Pozdrawiam serdecznie 

Miłego dnia 

Opublikowano

Witaj - 

Więc teraz śnij na głos –

marzenia mają prawo być hałasem.

Płoń, nie ukrywając dymu,

niech szczypie w oczy tych,

którzy milczeli najgłośniej. - czysta prawda w tym co zacytowałem - super -

                                                                                           Pzdr.zadowoleniem.

Opublikowano

@Migrena Dziękuję z całego serca! Twoje słowa same w sobie są medytacją nad tym tekstem. To niezwykłe uczucie, kiedy nie tylko czytasz, ale naprawdę widzisz intencje i warstwy ukryte w wierszu. Jestem głęboko wzruszona.

@MIROSŁAW C.

Ogromnie dziękuję! To, że czujesz ten zgrzyt, tę surowość – to znaczy, że coś zadziałało. I to jest najważniejsze.

@andrew Dziękuję za te słowa. Rozumiem to zmęczenie – czasem autentyczność kosztuje więcej, niż się spodziewaliśmy. A powrót do siebie? To też forma odwagi.

@ChristinePięknie dziękuję!  Pozdrawiam. :)

@Waldemar_Talar_TalarBardzo dziękuję! Piękne słowa - pozdrawiam. 

@AmberBardzo dziękuję! Tak, odpowiedzialność przede wszystkim za siebie. :) Pozdrawiam. 

@Rafael MariusJak najbardziej, może pomóc odmienić życie. Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. 

@iwonaromaŚlicznie dziękuję! Pozdrawiam. 

@KOBIETA@Simon Tracy@WakssSerdecznie dziękuję! :)

Opublikowano

Obrazowanie i metaforyka w tym wierszu sprawiają, że trudno mi go oddzielić od mojej baśni, 

którą niedawno czytałaś :) 

W Twoim tekście Widzialna to osoba, która w przeszłości wiele wycierpiała, 

ale teraz, po czasie, odzyskuje siły i ma szansę na spełnienie i samorealizację. 

Uwielbiam takie głębokie przemiany. Oraz motyw uzdrowienia i samoakceptacji :)

 

Pozdrawiam

 

Deo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ty byłaś Moją spokojną przystanią    Która prowadziła mnie W dobre rejony   I dzięki której  Nigdy nie byłem stracony   Nawet z bliznami  Na rękach    Nawet z bólem  W sercu    Trwałem I nigdy nie przestałem   Myśleć o tobie Gdy mijały dni 
    • Czy to słowik tak śpiewa —                 swej wybrance?      Nie wiem — płatek kwiatu jest —                w mojej filizance...                W południowym ogrodzie — śpi        dzika marchew i śpią rododendrony. Nie zajdę tam — zaprzepaszczać ich snów:         nietoperze są od ich strony.             Dziś nocny motyl siadł mi na dłoni. Srebrzysty miał odwłok — i krew na skroni. Wtem — rozwiała się wstęga spod mych stóp:            poczerwieniał mój motyl               — poczerwniał nów.                       Blask bił od wieży:                zielonej i szklanej —             bił — choć może zgasł.               Pyta mydlana bańka:               Czy to nowy Parnas?            
    • Nie chcę się dziś spotkać z Morfeuszem Odebrałby mi cały spokój ducha Za który każdego kolejnego dnia rozcinam sobie żyły na wylot Czy nowy dzień przyniesie ulgę Czy kolejny odór dyszących w kark konsekwencji swoich czynów? Powoli gniją moje ustawione w rzędy organy Tylko ta miękka zbitka atomów patrzy się na nie z obrzydzeniem Biegnąc, nie dając sobie chwili na westchnienie A racjonalizując swe wybory odbiera mi resztki jestestwa Jaki jest Twój cel w walce z samym sobą? Jaką satysfakcję przynosi ci odwieczna wojna tysiąca ofiar?
    • @Marek.zak1 Byłem w Modenie widziałem te tulenie się na własne oczy (tu wcześniej był mój przodek więc jeździłem jego śladami). Robi grób wrażenie czy tylko aby to prawdziwe nie ułożone przez ludzi Włosi kochają takie historie. To jest grób z przed 1500 lat i badacze mówią że to dwaj mężczyźni prawdopodobnie żołnierze. @Berenika97 Szacun nie unurzałaś mnie w błocie, ale i tak czuję się usatysfakcjonowany to przecież są początki; ale jakie! Satyna już przepływa pomiędzy snem a jawą a z pułapu słychać zsuwające się na cienkich pajęczynach pająki. Toż to najpiękniejsza dla mych uszu Lacrimosa - Ich verlasse heut' Dein Herz
    • @viola arvensis Jeśli potrafisz tak pisać to nigdy nie przeminiesz. I choć wydaje ci się że jesteś tylko puchem marnym twój tekst cię obroni. Jak w starej piosence kobiety są niezniszczalne: tekst piosenki Sekutnica   Kobieta to jest takie homo Z nią nigdy nic nie jest wiadomo. Może na przykład bez przyczyny Cię doprowadzić do ruiny, Albo wymyśli taki kawał, Że tylko nagły serca zawał. Dlatego właśnie do kobiety Są przypisane epitety: Ref. To sekutnica, to hetera, to jędza, zmora, et cetera. To grzęzawisko, dno i marazm i wszystkie kataklizmy na raz. Raz pewien wieszcz popularny Napisał o niej: "puchu marny", A inni zaś antagoniści Siedliskiem zła ją zwą aliści. Więc gdy się czasem komuś zdarza Prowadzić kobietę do ołtarza, Ja prędko łapię go za rękę I śpiewam jemu tę piosenkę: Ref. (Że kobieta) to sekutnica, to hetera... Pomimo wszystkich wad niestety Żyć się nie da bez kobiety. Bowiem na ziemskim padole Spełnia niezwykle ważną rolę. Lecz mimo wszystko to sekutnica, to hetera...   pozdrawiam z przymrużeniem oka.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...