Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jedyne co pamiętasz

to śmiech, szyderstwa i drwiny.

I ta brudna, zatęchła klatka

w której Cię wychowano.

Nienawiść zwierzęca.

Już nie pamiętam

Czy kiedykolwiek byłem człowiekiem.

Skatowanego prawie na śmierć.

Leżącego we własnej, zaschniętej krwi.

Odnalazł mnie demon.

Nadał mi nową osobowość i imię.

Przy dźwiękach

obłąkańczych fletów i piszczałek,

wzięła me ciało i uniosła

ku wyższym wymiarom

parada stworzeń koźlęca.

I ułożyła moje martwe już szczątki

na ofiarnym ołtarzu.

W płonącym pentagramie.

 

Wbito w mój nieruchomy żywot

czarne ostrze.

Wtedy otworzyłem oczy

i wziąłem pierwszy wdech.

Wraz z nim, zeszła z gór

pieśń przeklętych,

bezimiennych bóstw.

Odpowiedział im wrzask

znad fal sztormowych.

Wszystkich oceanów.

Dopóki płonie

ogień wyznawców na wzgórzu.

Dopóki ślepy Bóg

pełznący przez mrok wszechświata,

na flecie chaosu gra.

Nie założycie bestii kajdanów

Ona jest posłańcem śmierci,

bytów z ponurego Kadath

i burzowego Hatheg - Kla

 

Zabić mnie może,

jedynie przeznaczenie czasu.

Gdy pewnego dnia,

planety staną w ustalonej koniunkcji,

na swoich orbitach.

Istota, którą nazywacie ludzką

straci życie.

Zagryzie i wyrwie jej parujące trzewia,

stróżujący, wściekły chart,

Wtedy to po wieczność,

w koszmarach o R'lyeh zaśniecie.

Znikną, zmiecione wiatrem zagłady

ognie na wzgórzu.

W zimnych korytarzach,

na szczycie góry.

Umilknie fletu głos.

Obróci się w nicość.

Pełzający w chaosie bard.

 

Wiersz oczywiście w nawiązaniu do "Zgrozy w Dunwich" i 

"Widma nad Innsmouth", H.P.Lovecrafta oraz innych jego dzieł.

Najdoskonalszej formy natchnienia.

 

Edytowane przez Simon Tracy (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • jaśminy w bieli wspominają   jak wtedy pogodne niebo spadło na ziemię upał   lody z czekoladą smakują tobą   pamiętają śmiech szukające się dłonie   bzy akacje dziś  jaśminy jutro  będą wspomnieniem   jesteśmy niczym  kwiaty    zatopić się w płatkach lilii  skosztować nektaru   życie to chwila   6.2026 andrew     
    • Kolejna wersja zdarzeń nie uwzględniła zaangażowania uczuć i emocji I to mimo skali zbrodni Znajdowali się świadkowie Jednak z ich zeznań wynikało że każde kolejne kilka słów to coraz większy chaos Wyrok oczywisty zawisł w powietrzu jednak głodni ofiary z krwi obeszli się smakiem Nic nie było tak oczywiste i niezawisłe jak ten katowski miecz co na wieki zawisł w powietrzu tuż nad szyją ławy oskarżonych Odbicie słońca w jego klindze rozciągnęło się na możliwie najniższy zestaw dźwięków Ostrze i jego stan Wina kara Wobec zaistniałych okoliczności Nie zaistniały Nikt się nikomu nie zaśmiał w twarz Ale wielu wykrzywiło usta Niesmak sytuacji był niezwykle ciężki do przełknięcia A jedynym wyborem było Przeżucie go i połknięcie we własnym zakresie woli Bądź alternatywnie Przymusowa iniekcja w najmniej spodziewanej chwili Pozwól się dopaść zanim cię dopadnie Pozwól dać sobie szansę Pozwól nie dać się zniewolić na siłę  I zdecyduj się na podjęcie ścieżki Prowadzącej do ostatecznego zniewolenia Kaganiec i smycz to nieodłączne atrybuty Wracaj do budy Na ryj kopy buty ‘W najwiekszy deszcz w najchujowsza pogode’  
    • Los podarował mi ciebie Dał szansę aby Cię kochać Czuć zapach Twoich włosòw Poznawać smak Twojego ciała Ty odwzajemniłaś miłość usmiechem Oddałaś mi  siebie Nie żadając nic wzamian Nie budowaliśmy zamkòw Nie były nam potrzebne Cały sens życia zamknął się  W dwòch słowach  We dwoje     
    • @Alicja_Wysocka Piękny, romantyczny wiersz utrzymany w bardzo dobrym klimacie :) - a w dyskusji dodatkowo zabarwiony starą, dobrą muzyczną Balladą - super. :) "(...)  Nie dla sławy piszemy ni dla pustych braw lecz by w słowie ocalić to, co w duszy trwa (...)" Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Paw z denaturem   Pewien Artur kierowca z Wrocławia  Będąc głodnym zapierniczył pawia Zjadł go razem z piórem Zapił denaturem Teraz się bólem brzucha wymawia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...