Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

wiersz dopalony na maxa !!!

 

genialna satyra !

 

te historyjki z "morałem" są najlepsze, gdy puenta tak perfekcyjnie wywraca oczekiwania.

 

od dyrektora do ministra, a "cham" w oczach żony pozostaje ten sam....

 

brawurowe podsumowanie pewnych relacji.

 

Aluś.

jestem pod wrażeniem !!!!!!!!

 

Opublikowano (edytowane)

@MigrenaA to stara historia w nowym stroju wiersza – mąż minister, żona - już nowa, bo z tamtą trudno było wytrzymać. Nowa żona - kwiaciareczka… życie zmienia role szybciej niż my ustawiamy słowa.

Liście zamiatane pod kwiaciarnią zamiata poprzednia żona, humory przetasowane,

a prawda i śmiech wiją się razem jak warkocz codzienności.

Czasem rzeczywistość pisze bardziej przewrotne scenariusze niż wszystkie nasze wersy razem wzięte, a w tych przewrotnościach odnajdujemy uśmiech i lekcję zarazem.

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Alicja_Wysocka

Jak dla mnie  to ironiczna opowieść o toksycznym związku, w którym nieustanne poniżanie paradoksalnie napędza karierę, ale nigdy nie przynosi satysfakcji - w tym wypadku żonie. Niektóre związki to gra, w której nikt nie wygra, a zewnętrzny sukces nie uzdrowi wewnętrznej toksyczności. Świetny wiersz. Pozdrawiam. 

 

Kto gardzi, ten nigdy nie doceni,

choćbyś mu góry w złoto zamienił.


 


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - tak jak napisałaś w komentarzu - miłość zawsze cieszy to             cenny skarb o który trzeba dbać - nawet gdy trudne              trafiają się noce lub dni -                                                                                   Pzdr.serdecznie. @M jak Malkontent - dzięki -                                                         Pzdr.
    • Szemrzą strumyki szumią pola las kamienie bębnią towarzyszy wiatr         … wielki poeta jako dramaturg donośnie krzyczy ( egzystencjalnie)   jako jedyny?   może odpowie wróżka i echo          
    • Życie starszego mocno, dopiero co owdowiałego mężczyzny. Jeszcze wczoraj ktoś był, mówił, spał z nim, dzisiaj już jest sam w dzień i w nocy. Te same czynności, które jeszcze wczoraj miały sens, wykonywane z rozpędu, żeby coś robić. Jego umysł i on sam zatrzymali się wczoraj razem z czasem, który stanął wraz z jej śmiercią. Bardzo dobry i poruszający wiersz, świadczący o ogromnej wrażliwości autorki. Brawo. M. 
    • @Berenika97 Trochę jak o tym kocie od Szymborskiej
    • @Berenika97 Tak. To tak jak grasz w szachy i wiesz, że widzisz i rozumiesz jedynie część, pojedynczą warstwę trójwymiarowego obrazu. Ale masz też przeczucie, że na innym poziomie ziarnistości/ zoomie, do którego nie masz dostępuu - ten sam obraz wygląda inaczej. I do tego dostajesz jeszcze przeczucie... Że to wszystko rozrasta się rizomatycznie w różne ścieżki. A gdy tak jest w wierszu... To okazuje się, że przy każdym nowym czytaniu zaczynasz odkrywać w sobie tę pustkę, którą wiersz zaczyna wypełniać zawsze jednak, z definicji pozostawiając brak, który nadal będzie pytał. Jeśli wiesz co chcę powiedzieć...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...