Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Umierasz nas ziemio
cicha jak dom.
W oczy brud sypiesz,
a we włosy lęk.

 

Umierasz nas ziemio
cicha jak zwierzęcy sen,
w żółć lata, wiosny tlen,
pociętą śniegiem jesień.

 

Rośniemy jak krzyże
wypełnione krwią.
Stygniemy w pomniki
z wyblakłą farbą.

 

Jesteś z nami jak Bóg
złamany w pół czy ćwierć.
Rodzisz ślady naszych stóp,
ślady prosto w śmierć.
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...