Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@tetu

To wiersz o czekaniu, które nie jest brakiem, lecz pielęgnowaniem pamięci. Gdzie jesień jest komorą przechowującą ciepło, w jakim  miłość dojrzeje i znowu zapłonie. Jest przy tym subtelny, zmysłowy, świadomy obrazów, pracujący na sensualnie i miękko.

 

 

Opublikowano

@tetu

Ten wiersz pachnie — czuję w nim katalpy, kasztany, akację -  cały kalendarz tęsknoty zapisany w drzewach.

"Jesień sączy nas duszkiem" — piękny początek, który od razu wie, że nie ma czasu na powolne picie, najbardziej porusza mnie to - "po tobie zamykam okna" — tyle w tym gestu: ochrona, odcięcie, zachowanie czegoś, co było, dopóki nie wrócisz i ta "akacyjna miłość" którą trzeba przespać — jakby miłość miała swoje pory kwitnienia, swoje zimy i wiosny. 

"Słowa-wianki" na koniec to cudne - piszesz o czekaniu tak, że samo czytanie staje się oczekiwaniem. 

Piękne!

Opublikowano

@Waldemar_Talar_Talar @violetta  dziękuję Wam za odwiedziny i podobanie.

 

@huzarc @Migrena dzięki za wnikliwość i za Wasze celne komentarze. Cieszę się, że tak odebraliście ten wiersz. Pozdrawiam serdecznie.  

 

@Berenika97 Twój komentarz jest piękną laurką dla mojego wiersza. Dziękuję serdecznie. 

 

@Leszczym @FaLcorN @Andrzej P. Zajączkowski Wam również serdecznie dziękuję.

 

Pozdrawiam.

 

 

Opublikowano

@tetu... pięknie zaczęłaś... jesień.. sączy nas duszkiem... :) dalej trochę wietrznie... ale tylko do powortu.
Dobrze mieć odpowiedni grunt w głowie, aby śnić.. pogodę.. która ubarwi codzienność.
Piękne kolejne wersy, końcówka jednak jakby szepce o pragnieniu, które wciąż w sferze marzeń.
Świetny tytuł wiersza.

Dobrej jesieni i.. spokojnej przede wszystkim.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey   Podoba mi się jak wiele ruchu jest w tym wierszu, który pozornie opisuje ciszę - księżyc żłobi, strumyk się gnie, jezioro zastygło. I ten oddech na końcu jako jedyny ślad człowieka w całym obrazie. Śliczne mini. :)
    • @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam.    Dreszcze przeminą, w radosną godzinę.   Kwiecień takt zmieni, serce rozpłomieni.   W tańcu przyspieszy, każdy krok ucieszy.
    • Chłonę Twe slowa jak narkotyki Mógłbyś mnie mieć na jedno skinienie Ale Ty tańczysz do innej muzyki W przeciwną stronę kierujesz spojrzenie   Nie patrzysz za siebie, ja byłam nikim Oszukaj mnie proszę, uwierzę we wszystko Zostaw kłamliwy ułamek nadziei Że byłeś ze mną choć przez chwilę blisko   Twój dotyk we mnie zakończył czas suszy Lecz łączy nas więcej niż spragnione ciało Twój umysł piękny wpełznął mi do duszy A może mi się jednak tylko wydawało   Zabrałeś mi szansę, dałeś siebie mało Nawet wspomnienia głupi czas uśmierca Jednak czasem myślę, czy coś by się stało Gdybyś raz zatańczył w rytmie mego serca
    • "Przechadzka wśród przyjaciół"     Krokiem niespiesznym,  w ciszy i pokorze, idę aleją  – wśród swoich, u siebie. W smugach pamięci,  w porannej dnia porze,  odwiedzam gwiazdy,  zgasłe na mym niebie.   Tu Andrzej – w ławce dzielił ze mną znoje, tam Zdzichu – w biegach był niedościgniony, Jurek, też tutaj – łamał serca każdej,  w miłosnych podbojach był niezastąpiony. Małgosia – Z torbą pełną cudzych wieści, dziś sama stała się milczącą literą.   Czas w swoich dłoniach  starość ledwie mieści, zasłona opadła.  Nie pytaj dlaczego. Krzysiek, Janek, Basia –  cienie z podwórka, Zbyszek i Asia, - i Czarek –  bratnia krew.   Nasza wspólna młodość,  barwna jak laurka, dziś brzmi jak odległy,  przygaszony śpiew. Znam każdy zakręt,  choć przybywa znaków – nowych imion wyrytych  w chłodnym granicie.   Mijam te rzędy  w spokoju, bez lęku, bo tu się dopełnia  każde nasze życie. I choć to cmentarz,  spacer nie jest mroczny, bo wskrzeszam ich  w sobie każdym wspomnieniem.   Pijemy znów życie  – ten nektar owocny, ciesząc się chwilą,  a nie przeznaczeniem. W tej to sekundzie,  – myślą ich dotykam, nie ma już granic,  grobów ani trwogi. Śmierć w blasku wspomnień  na moment umyka i odsłania wspólnie przebyte drogi.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Berenika97 Bereniko, jak dotąd to raczej - dreszcze :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...