Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

głęboko , pamietaj chodzenie po bagnach wciąga .
pominąłeś szatana który podobno jest królem ziemi , ale bez obaw , Bóg powiedział czyńcie sobie ziemie poddaną czyli szatan też się w to wlicza i nie ważne są jego oblicza . 

Opublikowano

@Migrena

To wiersz, który śmieje się zamiast napawać „mądrościami”. Kosmos jako przerysowany żart, bo rzeczy niepoważne i prowizorki wychodzą najtrwalej.

Zamiast patosu stworzenia — mimowolne nieuczesane konwencje.

A w tym wszystkim człowiek to nie pomnik, tylko błysk, który próbuje się zrozumieć.

 

Opublikowano

@Migrena

Mam wrażenie, że gdy Bóg ziewnął i pomyślał: „Niech się stanie coś śmiesznego”, to wcale nie myślał o stworzeniu świata.

On czekał, aż Ty napiszesz ten wiersz.

To jest instrukcja obsługi kabaretu ewolucji, której Darwin zapomniał dołączyć do swojej książki (pewnie dlatego, że był zajęty obserwowaniem ptaszków, zamiast sprawdzić, czy jego małpa ma już konto na Netfliksie).

Po przeczytaniu tego, czuję się jak ten pierwszy okoń – nie wiem kim jestem, ale mam ochotę zjeść... całą Twoją twórczość. Jednocześnie boję się zaktualizować swoje „pliki cookies istnienia”, bo algorytm może uznać, że nie nadaję się na „Bajoro 2.0”.

Jednym słowem - Bóg, czytając to, w końcu przestał ziewać, poprawił się w fotelu z galaktyk i dopisał na marginesie:

„No. Ten żart mi się udał!”

Opublikowano

@Berenika97

 

Dla Ciebie Nika.

Bo Ty słyszysz głębiej.

 

 

 

Twoje słowa
wróciły do mnie
jak światło odbite
od spokojnej wody -
nie po to, by oślepiać,
lecz by przypomniec,
że każdy żart
ma swoją czułą stronę
i każde bajoro
swoje niebo.

 

Czytam Twój komentarz
i mam wrażenie,
że to nie okoń   był pierwszy,
ale Twoje spojrzenie -
bo umiesz dostrzec
iskrę tam,
gdzie inni widzą tylko
plusk.

 

Dziękuję Ci
za ten oddech zachwytu,
za tę czułą ironię,
za to, że potrafisz
rozsmieszyć sens
i uspokoić bezsens,
jakbyś dłonią
prostowała zmarszczki
na czole świata.

 

Gdy Bóg
poprawia się w fotelu
z galaktyk,
jestem pewien,
że uśmiecha się
również do Ciebie.

Bo to piękna sztuka -
tak czytać,
żeby czytany
czuł się lepszy
niż jest.

 

 

jacek.
 

Opublikowano

@Berenika97

 

och Nika.

 

Twoje słowa przyszły cicho,
jak płaszcz, w którym można się schować
i poczuć, że świat jest miękki.

 

Zostały -
i w każdym zdaniu
czuję ciepło Twojej obecności.

 

Niech Ci będzie ciepło,
gdziekolwiek czytasz,
bo od Ciebie
serce słowa bije inaczej.

 

j.

 

 

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

Aluś.

Nie trzeba nadążać - dobrze, że jesteś tu ze mną i ze swoimi obserwacjami.


Twoja uwaga i poczucie humoru sprawiają, że nawet najbardziej pokręcone błoto staje się przyjemnością do dzielenia.

 

i ja wszystkim się z Tobą dzielę :)

 

radością też ;)

 


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey   Podoba mi się jak wiele ruchu jest w tym wierszu, który pozornie opisuje ciszę - księżyc żłobi, strumyk się gnie, jezioro zastygło. I ten oddech na końcu jako jedyny ślad człowieka w całym obrazie. Śliczne mini. :)
    • @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam.    Dreszcze przeminą, w radosną godzinę.   Kwiecień takt zmieni, serce rozpłomieni.   W tańcu przyspieszy, każdy krok ucieszy.
    • Chłonę Twe slowa jak narkotyki Mógłbyś mnie mieć na jedno skinienie Ale Ty tańczysz do innej muzyki W przeciwną stronę kierujesz spojrzenie   Nie patrzysz za siebie, ja byłam nikim Oszukaj mnie proszę, uwierzę we wszystko Zostaw kłamliwy ułamek nadziei Że byłeś ze mną choć przez chwilę blisko   Twój dotyk we mnie zakończył czas suszy Lecz łączy nas więcej niż spragnione ciało Twój umysł piękny wpełznął mi do duszy A może mi się jednak tylko wydawało   Zabrałeś mi szansę, dałeś siebie mało Nawet wspomnienia głupi czas uśmierca Jednak czasem myślę, czy coś by się stało Gdybyś raz zatańczył w rytmie mego serca
    • "Przechadzka wśród przyjaciół"     Krokiem niespiesznym,  w ciszy i pokorze, idę aleją  – wśród swoich, u siebie. W smugach pamięci,  w porannej dnia porze,  odwiedzam gwiazdy,  zgasłe na mym niebie.   Tu Andrzej – w ławce dzielił ze mną znoje, tam Zdzichu – w biegach był niedościgniony, Jurek, też tutaj – łamał serca każdej,  w miłosnych podbojach był niezastąpiony. Małgosia – Z torbą pełną cudzych wieści, dziś sama stała się milczącą literą.   Czas w swoich dłoniach  starość ledwie mieści, zasłona opadła.  Nie pytaj dlaczego. Krzysiek, Janek, Basia –  cienie z podwórka, Zbyszek i Asia, - i Czarek –  bratnia krew.   Nasza wspólna młodość,  barwna jak laurka, dziś brzmi jak odległy,  przygaszony śpiew. Znam każdy zakręt,  choć przybywa znaków – nowych imion wyrytych  w chłodnym granicie.   Mijam te rzędy  w spokoju, bez lęku, bo tu się dopełnia  każde nasze życie. I choć to cmentarz,  spacer nie jest mroczny, bo wskrzeszam ich  w sobie każdym wspomnieniem.   Pijemy znów życie  – ten nektar owocny, ciesząc się chwilą,  a nie przeznaczeniem. W tej to sekundzie,  – myślą ich dotykam, nie ma już granic,  grobów ani trwogi. Śmierć w blasku wspomnień  na moment umyka i odsłania wspólnie przebyte drogi.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Berenika97 Bereniko, jak dotąd to raczej - dreszcze :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...