Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Migrena Opublikowano 27 Października 2025 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 Ej, mała - tu w młynie czas klei się jak kit, a ja z niego lepię gryps. Piszę ci na papierze od paczki, co śmierdzi jak melina po bibie. Kraty śpiewają swoje, kibel parzy wspomnienia, a ja cię mam w łebie jak świecę - pali, nie gaśnie. Twoje imię dźwięczy na spacerniaku jak stara piosenka z zakazanego radia. Łapię oddech, łapię dym, mam cię w kieszeni jak filong ze zdjęciem. Ty - moja sztela, co trzyma pion, gdy świat wali wałki. Ja - zawiniak, co kitra uczucie między cegłami i szeptem, trzymam pax i sztelę jak beton w dłoni, czuję szajbę w murze, która przypomina, że każdy dzień waży tonę. Bo tu każdy ma wyrok, ale nie każdy ma dla kogo odliczać czas. Ja mam - i to mnie trzyma przy murze jak stalowy sen. Gdy noc kręci szlaję po korytarzu, twoje oczy są moim światłem, jakbyś przeszła przez mur i zostawiła klucz w mojej dłoni. Nie obiecuję złota, obiecuję tylko lojalkę i prawdziwy sztos - bo kocham cię jak przyjaciel na balecie: z zasadą, bez ściemy. Więc trzymaj ten gryps, niech śmierdzi betonem i dymem, niech każdy wie, że nawet zawiniety chłop ma serce. A kiedy wyjdę - nie wezmę nic, prócz ciebie i dwóch zdań: że kocham. Że wrócę. Że na słowo - na beton - trzymam fason i kit, czuję rufę i gruchot, które uczą, że mur nigdy nie kłamie. A jak mnie kiedyś zapytają, co ocaliło mnie z muru, powiem: twoje imię - napisane jak modlitwa na dymie papierosa, między klawiszem a odsiadką. 12
huzarc Opublikowano 27 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 @Migrena Ten tekst to dowód, że poezja istnieje także tam, gdzie śmierdzi potem i betonem. Brudny więzienny slang staje się metaforą uwięzienia, gdzie jednak można zachować spokój i pogodę. Paradoks adaptacji. Dlatego nie brzmi to kiczowato, zaś język nabiera pewnego siebie wigoru i autentyczności. 1
Annna2 Opublikowano 27 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 @Migrena no, no zaskoczyłeś mnie. Masz pomysła. Wiersz bardzo mi się podoba bardzo. O, i też musiałam deszyfratora zapytać( doktora gugiela) Gamzać grypsem. Miłość prawdziwa zawsze jest piękna- i na taką warto czekać i tysiąc lat, I gdy taka jest idzie wytrzymać wszystko. Tylko tak sobie myślę- czy tam w tym specyficznym miejscu taka jest? Ale może się mylę, No nic, mam wątpliwości. Bo może być tak, żeby ważne, aby do kogoś pisać, czas szybciej leci, jak imię napisane jak modlitwa na dymie papierosa, między klawiszem a odsiadką 1
Berenika97 Opublikowano 27 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 @Migrena To jest tekst, który uderza z siłą betonu, absolutny "sztos". Używasz grypsery jakbyś w niej myślał. Świetny jest tu kontrast, który nadaje mu niezwykłość - z jednej strony mamy świat totalnego zamknięcia, brudu i dehumanizacji – "młyn", "kraty", "papier... co śmierdzi jak melina", "kibel parzy wspomnienia", "szajba w murze". To świat, w którym "każdy dzień waży tonę". A z drugiej strony, w samym środku tego piekła, jest uczucie. I to uczucie jest opisane tym samym, twardym językiem muru. Ona jest "sztelą, co trzyma pion", on "kitra uczucie między cegłami". Metafory są świetne - "Mam cię w łebie jak świecę - pali, nie gaśnie" – to jest coś, co wypala od środka, co nie daje spokoju, ale jednocześnie oświetla mrok. Deklaracja miłości jest pozbawiona wszelkiej "ściemy". To jest miłość zdefiniowana przez kodeks honorowy, przez "lojalkę", która w tym świecie jest najwyższą wartością. Ten wiersz pokazuje, że miłość w warunkach ekstremalnych nie jest ucieczką od rzeczywistości. Jest jedyną rzeczą, która pozwala tę rzeczywistość przetrwać. To nie jest marzenie o wolności – to powód, dla którego "odlicza się czas". I to zakończenie... "twoje imię - napisane jak modlitwa , na dymie papierosa, między klawiszem a odsiadką". Czysta, skondensowana poezja. To jest tekst niezwykle męski, twardy, a jednocześnie czuły. Świetny! Mój tato opowiadał mi, jak na początku swojej kariery, po południami pracował w szkole średniej w więzieniu. Mama strasznie się bała, że zostawiany był tam sam z tymi ludźmi. Na lekcjach była też"grypsera". A oni byli zainteresowani historią, więc na lekcjach miał idealną ciszę a potem mądrą dyskusję - bo byli nieźle oczytani. A zeszyty, które prowadzili - to małe dzieła sztuki. Tato przynosił do domu by sprawdzać prace pisemne - a ci dorośli mężczyźni prześcigali się w ilustrowaniu każdej lekcji. 1
Marek.zak1 Opublikowano 27 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 Dobry wiersz, oryginalny i bardzo emocjonalny. Co do meritum, czytałem wspomnienia wrocławskiego "czołowego" gangstera "Greka" ("Byłem gangsterem" i sequele). Ożenił się w więzieniu z babką, która na niego czekała. Po ślubie, po przysługującym intymnym spotkaniu, napisał, a to zapamiętałem: nie wydawała się osobą bardzo wyposzczoną. Życie. Grek umarł na covid w pandemii. Pozdr. 1
violetta Opublikowano 27 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 U ciebie się dzieje, jak gdybyś przechodził drugą młodość:) 1
Migrena Opublikowano 27 Października 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 @violetta druga młodość ? ale to pięknie powiedziałaś !!! to powiedz jak się czujesz ? @Marek.zak1 Marku. życie grypsujących więżniów bywa bardzo ciekawe. bo to barwni ludzie są. najgorsi są sadyści, bezwzględni mordercy i ci co krzywdzą dzieci. to już samo dno dna. dziękuję. 1
violetta Opublikowano 27 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 @Migrena gardło nie boli i nie mam gorączki, ale czuję zatoki przeziębione od wiatru i zimna:) 1
Migrena Opublikowano 27 Października 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 (edytowane) @huzarc dziękuję drogi Kolego za komentarz ! @violetta to dzięki Bogu. koniecznie śpiesz się z ogrzewaniem domu !!!!! Edytowane 27 Października 2025 przez Migrena (wyświetl historię edycji) 1
Migrena Opublikowano 27 Października 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 @Annna2 @Annna2 dziękuję Aniu, ze jesteś !!! tak mnie zaatakowała ta grypsera. wspomnieniami po dziwnych ludziach. to jest swoisty, zamknięty świat, czasami bardzo inteligentnych ludzi. indywidualistów którzy integrują się w obcej im duchowo strukturze, w oporze przeciw "tyranii" władzy. kiedyś, z ciekawości drążyłem ten temat. doświadczenia ambiwalentne. dziękuję bardzo Aniu.
Amber Opublikowano 27 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 @Migrena Przez Twój wiersz Ch. Bukowski mi w głowie . Czujnie napisałeś. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 1
Migrena Opublikowano 27 Października 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 @Berenika97 Twój komentarz aromatyczny i pyszny. bardzo dziękuję. ale chciałem nawiązać do opowiadań Twojego Taty. rzeczywiście, więżniowie, dorośli mężczyźni, ludzie z marginesu, zdegenerowani i okrutni, potrafią więzienną nudę przekuć w artystyczną kuźnię talentów. malują, rzeźbią, piszą wiersze, haftują. dawniej były organizowane wystawy dzieł osadzonych. widziałem kiedyś ich pracę. nie do uwierzenia...... życie to dziwna bestia jest. Nika. ślicznie dziękuję :) 1
violetta Opublikowano 27 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 @Migrena rąk do pracy brakuje:) 1
Migrena Opublikowano 27 Października 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 @Amber samo zestawienie mojej pisaniny z poezją Charlesa Bukowskiego to dla mnie komplement niezwykły. dziękuję :) @violetta to przyjdzie zima a Ty zimna w zimnie ? nie mów...... 2
Amber Opublikowano 27 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 @Migrena Zarobiłeś sobie na podanie ręki z Bukowskim. Co można powiedzieć, też bym tak chciała :) 1
Migrena Opublikowano 27 Października 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 @Amber nie wiem co powiedzieć ! najpiękniej dziękuję :)))) 1
violetta Opublikowano 27 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 @Migrena do zimy się wyrobię:) Za niedługo będziemy światem emerytów, którzy nic nie potrafią naprawić:) Bierz się za naukę i pracę:) na emeryturze będziesz miała bogate fuchy:) 1
Migrena Opublikowano 27 Października 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 @violetta władze to by chciały żebyśmy pracowali do śmierci. a najlepiej jeszcze parę lat po śmierci. a potem żebyśmy się gdzieś utopili. żeby zasiłku nie wypłacać. 1
violetta Opublikowano 27 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 @Migrena trzeba się umieć ustawić:)
Migrena Opublikowano 27 Października 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2025 @violetta no. mieć emeryturę w wysokości 10 tysięcy netto. i da się żyć. i nie chorować !!!!! 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się