Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Krzyżak


Gość vioara stelelor

Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Tak naprawdę nie ma wcale tego pająka

ani jego nici. Pajęczyna utknęła w sznurowadłach

wiatru, chce wpleść się miastu w jego

nieporadność. Chodnik próbuje osłonić się

liściastymi kałużami przed miarowym stukaniem

obcasów; ale my jesteśmy zawsze szybsi

i bardziej uparci w drodze do celu.

Znowu przechowuję dar wymowy na inny czas,

może mniej porywisty. Pająk cierpliwie tka własne

ulice, torowiska, tunele, by zagłuszyć każdą wyrwę

po zbędnym słowie. We wszystkich kierunkach

rozpełzają się dźwięki, na które oczywiście bez uprzedzenia

wciąż się rozpadamy.

 

Krzyżak - Tie-break/wrzesień 2025 r.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Opublikowano

@tie-break

Ten wiersz jest znakomity — subtelny, dojrzały, precyzyjny w języku i sugestywny w obrazie, a przy tym posiada rzadką cechę: nie daje się do końca uchwycić. Jego siła tkwi w półcieniach, w tym, co wymyka się jednoznacznej interpretacji, a zarazem we wspaniałym panowaniu nad rytmem i metaforą.

Opublikowano

@tie-break

w mistrzowski sposób połączyłaś miejski pośpiech z głęboką refleksją o braku komunikacji, tworząc intrygujący obraz wewnętrznego tkania ciszy. 

 

Jest ona jedyną odpowiedzią na chaos i nadmiar "zbędnych słów".

 

Głęboki, mądry wiersz, napisany z poetycką gracją :)

 

Opublikowano

@tie-break  biegniemy gdzieś, różne sprawy załatwiamy, te bardzo ważne i te mnie.

Ludzi też mijamy- nie widzimy ich, coś mówią, nie słyszymy ich,

są tacy nieużyteczni.

Życie składa się z chwil, oby udało się je przeżyć jak najpiękniej.

Dostrzec człowieka.

Mądry wiersz

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie wiem dokąd idę Światło zadaje cierpienie Nie wiem czy mnie nie zabije   Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie chcesz mnie już widzieć Moje usta będą kłamać Tylko tyle mogę przyrzec   Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie potrafię słuchać Wciąż odbijam wasze słowa Nie próbujcie mnie ratować   Każdy dzień jest złym porankiem Głowa nie pozwala istnieć Nie wiem jak to wszystko przetrwam Tak bardzo nienawidzę myśleć  
    • Piszesz tak jakby nie było już granicy między życiem a snem i śmiercią. Jest spokój. Najczęściej, gdy działa wytłumienie przez leki. Wierzymy, że to tylko przejście. Ja wierzę, bez tej wiary trudno byłoby mi się z tym pogodzić. Jutro akurat jadę do pani z rakiem. No i na pewno chciałabym dla ludzi takich jak ona takiego spokoju, ale nigdy niczego ponad i wyprzedzając.  Bo człowiekowi nie wolno decydować, kiedy ktoś pokonuje te barierę, a kiedy jeszcze wraca. Rudzik niech będzie zawsze wyłącznie prawdziwy. Miłego dnia

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • zwróciłaś mi uwagę, kochanie, że nawet  w wierszach miłosnych – mrok, którego nie mogę/nie chciałbym się wyzbyć.   masz całkowitą rację. ale pójdę dziś w głębsze draństwa, grotechę i kuriozalność,  stworzę coś nie o nas:  zalążek bajki o post-parze, jaką są... ślady  po rozkładzie zwłok, ludzkie kontury wżarte w klepki parkietów.   Romeo i Julia z tego samego bloku. para samotnych staruszków, którzy nie lubili się za życia. zmarli w krótkim odstępie czasu. trochę minęło, nim ich znaleziono.   on gnił na trzecim piętrze, ona  dekomponowała się na parterze.   zabrano ciała. jeszcze nie weszły ekipy sprzątające. patrz: oni spieszą się z czułością, obejmują się w swoistej podprzestrzeni, tyleż brzydkiej, co mistycznej kraince. czas nagli, trzeba nacieszyć się sobą, póki nie ma  panów w białych kombinezonach.   turpizm? raczej bajka o jo-jo, drogocennym, bo z litego mięsa, po którym, gdy się urwie, nie będzie potrzeby płakać, obwiąże się tylko gałki oczne gałązkami jałowca,  tak, by było cierniowo.
    • @Berenika97Serdeczne dzięki @iwonaroma W Opolu raz pewien Jerzy wieczorem poszedł do wieży. Jerzemu na głowie włos zjeżył się, bowiem bardzo się bał nietoperzy. @obywatelDzięki za limerykową odpowiedź :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...