Migrena Opublikowano 29 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 (edytowane) Polityk wdziera się do przychodni NFZ jak tornado w złotej marynarce, jak kapsułka witamin z huraganem w środku. Drzwi skrzypią jak stare respiratory na kredycie. Kolejka pacjentów cofa się w popłochu – czują, że zaraz zniknie im nie tylko limit refundacji, ale i resztki nadziei. Rejestracja mdleje, bo wszystkie miejsca są już „tylko prywatnie”. Krzesła jęczą i próbują schować się pod podłogą. Termometr robi fikołek i udaje martwego. Plakaty o zdrowiu rwą się same – wiedzą, że zdrowie to luksus. Lewatywa rzuca się pod nogi pielęgniarki, błagając o ratunek przed uzyciem politycznym. Polityk siada. Fotel pęka jak budżet po wyborach, jak złamana obietnicą wyborcza. Kroplówki skaczą jak kibice na stadionie – każda kropla to podatek, każdy worek – dotacja dla kolegi z partii. Pacjenci chowają się pod stołami. Stoliki robią salta. Gabinet drży jak cały system ochrony zdrowia. Lekarz blady jak recepta bez refundacji. Stetoskop na jego szyi dygocze jak bankomat przy pensji minimalnej. Biurko ginie pod brzuchem polityka – Zeppelin absurdu unoszony na naszych składkach. Oczy – dwa rentgeny pychy. Oddech – inhalator z piekła, co dmucha na półki z lekami. Syropy bulgoczą jak marszałek sejmu w amoku. – Co panu dolega? – pyta lekarz drżącym głosem. Polityk śmieje się jak rezonans magnetyczny na dopalaczach, śmiech rozdziera gabinet na części pierwsze. – Wszystko mnie boli, doktorze! Plecy od noszenia władzy, ręce od brania kopert, żołądek od darmowych bankietów, nogi od omijania kolejek do specjalistów… A sumienie? – tu wybucha rechotem – Nie pamiętam, gdzie je zgubiłem! Lekarz nie cofał się, nie drżał. Patrzył na polityka w absolutnej, nienaturalnej ciszy. Na jego policzku, tuż pod okiem, pojawiła się linia – pojedyncza, lśniąca kropla, która sunęła wolno w dół. Nie była słona. Była lepka jak zaschnięty tusz, gorzka jak brak refundacji. Ciśnieniomierz na biurku zaczął dziwnie syczeć, jakby łapał ostatni oddech tuż przed krzykiem. Wtedy eksplodował. Skala kończyła się na słowie „EGO”. Rentgen pokazuje wnętrze: katastrofalnie rozdęte ego za publiczne miliardy. Widać przerzuty władzy na wszystkie organy, metastazy stanowisk w każdej tkance, a w sercu – pustą salę sejmową. W środku wakacje na Krecie, darmowe kotlety, kilometrówki, premie, premie, premie. Dookoła – zadłużone szpitale, pacjenci czekający latami na operacje. Długopis lekarza wybucha w dłoni. Tusz wsiąka w sufit i układa napis: „Naród zapłaci”. Szafka na leki płonie ze wstydu. Pielęgniarka mdleje, rejestratorka śpiewa hymn w omdleniu. Kroplówki robią falę. Pacjenci salutują jak w Sejmie. Polityk wspina się na wagę i czyni z niej tron. Ze stetoskopu – berło. Z kart pacjenta – nową ewangelię o sobie. Każdy kilogram jego ciała to nasze podatki. Każdy oddech – kredyt wzięty w naszym imieniu. Każde mrugnięcie – nowa ustawa na jego korzyść. Wstaje i woła: – Tu nie ma przychodni! To moje żarowisko! A wy wszyscy jesteście moimi sponsorami! Pacjenci uciekają przez okna. Stoliki robią fikołki. Strzykawki latają jak ptaki apokalipsy. Lekarz chowa się w szafce, która rozpada się z hańby. Na podłodze rozsypane tabletki i recepty układają się w napis: „Tu był Polityk. I już nikt… nigdy nie wyzdrowieje.” Ostatnia tabletka toczy się po podłodze, zatrzymuje w kałuży krwi i wykwita na niej napis: „REFUNDACJA = 0 zł”. Edytowane 29 Września 2025 przez Migrena (wyświetl historię edycji) 5
obywatel Opublikowano 29 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 @Migrena nie wiem czy autor sobie życzy? tym podchwytliwym pytaniem o słów kilka, wyjaśniam że doceniam myśl i zaangażowanie, lecz ocena może pomniejszyć ten wkład, prawem wyboru "życzę sobie to i tamto" byłoby Ok. dla wszystkich? 1
Migrena Opublikowano 29 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 @sam_i_swoi Proszę bardzo :) Każdy komentarz jest cenny. Najwyżej podyskutujemy :)
obywatel Opublikowano 29 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 @Migrena muszę oczyścić myśl z grzechu, co mi się nasunęło, czytając prolog przestałem się uśmiechać, to co było zabawne, w nim utonęło, sugestia bo nie wiem czy to tylko moje odczucie o skrócenie, po poprawce ewentualne , powiem co jeszcze jeśli będzie takie życzenie :))) Pozdrawiam :)
Migrena Opublikowano 29 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 @sam_i_swoi Sadź !!!!
obywatel Opublikowano 29 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 @Migrena w życiu! to świeżynka :))
Migrena Opublikowano 29 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 @sam_i_swoi Dawaj ją :)
obywatel Opublikowano 29 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 (edytowane) @Migrena prosie? :))) proszę nie róbmy tego co robimy, podałem swój warunek? skróciłeś? Super orędzie do narodu tu tylko uważka Polityk wspina się na wagę i czyni z niej tron. Ze stetoskopu – berło. Z kart pacjenta – nową ewangelię o sobie. Każdy kilogram jego ciała to nasze podatki. Każdy oddech – kredyt wzięty w naszym imieniu. Każde mrugnięcie – nowa ustawa na jego korzyść. Polityk wspina się na wagę i czyni tron prawa. Ze stetoskopu - berło Z kart pacjenta – nową ewangelię swoją. Każdy kilogram swojego ciała to nasze podatki. Każdy oddech – kredytem wziętym w naszym imieniu. Każde mrugnięcie – nowa ustawa fleszem na jego korzyść. bierz jeśli wola :)) Edytowane 29 Września 2025 przez sam_i_swoi (wyświetl historię edycji)
Migrena Opublikowano 29 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 @sam_i_swoi wskaż prolog ! wskaż co skrócić ! wskaż co poprawić !
obywatel Opublikowano 29 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 (edytowane) @Migrena czyt. dopisek :)| Mówię tak się nie da, teraz czytam inne, poczekajmy niech odpocznie Edytowane 29 Września 2025 przez sam_i_swoi (wyświetl historię edycji)
Migrena Opublikowano 29 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 @sam_i_swoi Rozumiem. Te pierwsze Twoje komentarze jak gra wstępna :) Lubię sugestie bo otwierają nowe perspektywy. Ale dzisiaj... Ten mój tekst.... Więc dzięki, widzę, że mój wiersz zaczął żyć własnymi mutacjami ale zostanę przy oryginale. Nic nie umniejszając Twojej wersji.
obywatel Opublikowano 29 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 @Migrena sie nie zlosc, zauważ ewangelia - jego ciała ?
Alicja_Wysocka Opublikowano 29 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 @MigrenaCzytam Twój tekst i czuję, że to naprawdę opowieść o świecie przesadnie powiększonym, a jednak wcale nie przerysowanym. Może nie każdy to zobaczy, może nie każdy będzie chciał - ale ja widzę, jak w absurdzie polityka odbija się codzienność pacjenta. Dziękuję za ten energetyczny huragan słów. 1
Migrena Opublikowano 29 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 @Alicja_Wysocka Alu. To ja dziękuję Tobie za ciepły komentarz :) 1
Annna2 Opublikowano 29 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 @Migrena - no dobre pytanie o to sumienie Jacek- wykoślawiło się chyba. Dla nich jest wszystko, dla nas dół i zasiłek pogrzebowy- i to niewystarczający 1
Berenika97 Opublikowano 29 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 @MigrenaTwój tekst jest jednocześnie krzykiem rozpaczy, czarnym humorem i aktem oskarżenia. To nie jest zwykły wiersz - to nasza rzeczywistość w surrealistycznym wydaniu. Przedmioty nie mogą znieść absurdu - to pierwsze ofiary politycznej inwazji. Obnażasz mechanizmy władzy - "polityk się wdziera .." A sam polityk to potwór bezkarności, arogancji, cynizmu i chciwości - wykarmiony przez naiwne społeczeństwo. Świetna scena - eksplodujący ciśniomierz, którego skala kończy się na EGO. Twój wiersz wywołuje śmiech przez łzy. Absurd bawi, ale przychodzi refleksja - jak blisko jest rzeczywistość. Finał jest druzgocący - jak wyrok śmierci wydany na system, nadzieję i na pacjentów czyli nas. Super! Może wysłać go posłom, zwłaszcza tym z komisji zdrowia? :) 1
Migrena Opublikowano 29 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 @Annna2 Aniu. Nigdy dobrze nie było, ale tak jak jest teraz....to można powiedzieć, że lepiej to już było. Cała rzeczywistość wokół nas jakby się skurczyła. Jakaś powolna implozja. Kolaps grawitacyjny. Niedawno wspominałaś Trójkę. A gdzie teraz są dobre powieści, filmy, muzyka ? Gdzie są nowe myśli filozoficzne ? Nowe antybiotyki ? (Już doszliśmy do ściany). Gdzie dobry chleb ? Eeee, niech to diabli ! 1
Annna2 Opublikowano 29 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 @Migrena niestety, tak jest. 1
Migrena Opublikowano 29 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 @Berenika97 Przemiła Bereniko. Pięknie Ci dziękuję :) 1
Wiechu J. K. Opublikowano 30 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2025 @Migrena Po prostu taka jest prawda, dziękuję! 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się