Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Alicja_Wysocka Opublikowano 26 Września 2025 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 (edytowane) cóż można zrobić złośliwej rzeczy czapce gdy gryzie i ze mną sprzecza? och, głupi ciuchu, co drapiesz metką, i drażnisz ciągle, spokój przepędzasz, albo poduszce, kiedy cię gniecie zamiast miękkości, staje kamieniem wstręciuchy jedne, a jeszcze buty też czasem bolą, gorzki cukierek wychodzę z siebie - trzeba powietrza idę poszukać opanowania, jakby za mało było wszystkiego słońce wprost w oczy – muszę zasłaniać Edytowane 26 Września 2025 przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji) 10
Berenika97 Opublikowano 26 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 @Alicja_Wysocka To piękny wiersz o tych małych, codziennych irytacjach, które potrafią nas wyprowadzić z równowagi. Świetnie oddałaś to uczucie, gdy nawet najzwyklejsze rzeczy - czapka, poduszka, buty - zdają się spiskować przeciwko nam. Szczególnie podoba mi się ten obraz "wychodzę z siebie - trzeba powierza" - tak autentycznie opisujesz potrzebę chwili oddechu, gdy wszystko nas denerwuje. A zakończenie ze słońcem "wprost w oczy" to doskonała metafora - jakby nawet natura dorzucała swoje trzy grosze do tego ciągu frustracji. Świetny! 2
Alicja_Wysocka Opublikowano 26 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 @Berenika97 Dzięki za zrozumienie, pozdrawiam :) 1
huzarc Opublikowano 26 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 @Alicja_Wysocka To pogodny, prosty wiersz, który uśmiecha się do codziennych trudności. Ma w sobie coś z dziecięcego narzekania, a jednocześnie ciepło i swojskość – jakby autor chciał powiedzieć: „życie to też drobne złośliwości, które trzeba przyjąć z humorem”. 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 26 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 @huzarc A co mi szkodzi pomarudzić sobie do rymu? Szczególnie, jak się jedno po drugim uweźmie :)
Nata_Kruk Opublikowano 26 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 Ala... żeby tylko takie.. lamenty.. były w naszym życiu.... :) Uroczo- żartobliwie o lamentach. słońce oślepia więc okulary to nieodzowny gadżet kobietki Pozdrawiam. 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 26 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 @Nata_KrukDzięki Duszko, metki ciacham nożyczkami, a czapek nie znoszę, w razie draki - kaptur. Pozdrawiam :) 1
viola arvensis Opublikowano 26 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 @Alicja_Wysocka co za maruda! :D Ach ta złośliwość przedmiotów martwych (wyłączając słońce), też potrafią mnie zamęczać... Z drugiej zaś strony- jak fajna inspiracja :) Świetniste! 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 26 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 @viola arvensis, @Wochen, dziękuję :) 1
Kwiatuszek Opublikowano 26 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 @Alicja_Wysocka Wszystko na przekór, jak jedno się znajdzie to później idzie serią. Wdzięczne pisanie;-) Pozdrawiam serdecznie!
Starzec Opublikowano 26 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 @Alicja_WysockaPopraw "trzeba powietrza". Jak coś upierdliwe, to trudno odczepić :) Pozdrawiam:) 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 26 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 @Starzec No widzisz, nawet litery mi dokuczają, dziękuję za czujność :) @KwiatuszekTe małe też jak widać chodzą parami, jedno, to za mało. Pozdrawiam dobranockowo :) 1
Migrena Opublikowano 27 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2025 @Alicja_Wysocka Alicjo. Pokazałaś jak codzienne rzeczy mogą stać się metaforą naszego życia. "Wyjście po powietrze" to nie tylko gest ucieczki ale symbol szukania równowagi w naszym zwariowanym świecie. Bardzo zabawny wiersz :) 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 27 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2025 @Migrena Bzdurki też są potrzebne, poprawiają nastrój, :) 1
Jacek_Suchowicz Opublikowano 27 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2025 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bo czapka owszem z wełny baraniej jest bardzo ciepła lecz drapie panią mogła być z lamy albo alpaka lecz dużo droższa jest taka czapa podusia gąbka czysty syntetyk zbije się w kamień gniecie niestety z puchu podusia taka najlepsza taka natchnieniem fajnego wiersza i jeszcze buty lub słońce w oczy świat zaraz przestał być tak uroczy niedogodności to nie tragedia optymizm przyszedł z błękitem nieba :))) 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 27 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2025 @Jacek_Suchowicz ja mam zazwyczaj gorącą głowę coś jakby raptus, żadna alpaka lama czy baran, w każdej za ciepło łapie gorączka przedziwna jakaś blokuje bramy na perspektywy, zamyka dostęp do wolnej myśli celnik nie stawia wizy w paszporcie - wtedy nic nie chce nawet się przyśnić :) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się