Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dla Najukochańszej P., Miłości Mojego Życia


promień jest wyjątkowo czysty, delikatnie
przenika wszelkie Znaki. trafia, niczym w
piosence zespołu Houk: Transmission
into your heart
, w głąb twojego ciepła.
rozświetla je.

bo tym właśnie chcę być, w twoich
dłoniach i wargach: jasnotą,
czarnopiórym wesołkiem bez krzyża przy duszy.

a nie: jak biuro Lucyfera albo
przybudówka, w której przechowywane
są inne przybudówki. lub niczym gazeta z
fałszywych czasów, krzycząca na pierwszej stronie,
że Odbudowa Kolosa Rodyjskiego nabiera tempa.

sama widzisz, że nie wychodzi, jestem partaczony i
rozprzęgany, chłoszczę po plecach jadowym ozorem,
wredne licho po kryjomu wciska
klawisz Insert i kasuje się każdy miłosny list.

z kranów zamiast oligocenki leje się brudna woda.

a przecież nie tak ma być! nieboskłony ci składam w darze
baśnie dziergam z włóczki, całe światy ofiarowuję,
by za moement wychylić durny łeb z pędzącego pociągu
i roztrzaskać go o słup.

Edytowane przez Florian Konrad (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Florian Konrad

W wierszu widzę piękną dwoistość - z jednej strony marzenie o byciu czystym światłem, "jasnością" w dłoniach i ustach ukochanej osoby, z drugiej samoświadomość własnych niedoskonałości.

Szczególnie porusza mnie obraz "czarnopiórrego wesołka bez krzyża przy duszy" - to piękna metafora lekkości i radości, która nie potrzebuje religii. A finałowy obraz z pociągiem to cios! Mocny! Bardzo mi się podoba!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poet KaDla mnie to wiersz o stracie " towarzysza" , nie wiem czy słusznie wnioskuję, że kogoś poznanego przypadkiem. Kogoś, kto był bystry i potrafił nazywać " rzeczy po imieniu". Potrafił dzielić się tą mądrością i był zawsze podporą w życiu - to " filozof czystego bytu". Ostatnie strofy wydają mi się akceptacja tego, że " towarzysza "już nie ma. To piękny wiersz.  Pozdrawiam. 
    • Nie pamiętam momentu, w którym to się zaczęło.   Może nie było początku, tylko powolne przesuwanie granic, które i tak były umowne.   Najpierw mniej rozmów, potem krótsze zdania, na końcu same spojrzenia, których nikt nie chce tłumaczyć.   Zostają gesty, ale one też się zużywają, jak przedmioty bez gwarancji.   Stoję naprzeciwko Ciebie i widzę kogoś, kto jeszcze chwilę temu był konieczny.   Teraz jest tylko obecny.
    • @Poet Ka ... karmin się w lustrze wciąż usmiecha miła to była strzecha   ciemność nieśmiałość porywała radości wiele dawała  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Link do lekkiej i przyjemnej piosenki:     Wiecie, to pociecha jaka ona Aż brakuje słów – pocałunek Gorzki jak dobry trunek A ona – po uszy czerwona   Mało, dwa słowa, a już śpiewa Mnie to normalnie – sami wiecie I myślicie – nic nie wiecie Krew od góry w dół zalewa   A zdanie wypowiem proste To ona jak te ptaszki ćwierka Spod oka na mnie zerka A ja z dołu w górę rosnę   Z westchnieniem na nią patrzę Tak, i mówię wiersz napiszę A nią kołysze i kołysze Niemal na stojąco zasnę   Poniósłbym ją w błękit nieba Ale właśnie w prawym oku Tak dla hecy, tak dla szoku Więcej mówić nie potrzeba   Powiem, bo nic nie wiecie Że w oko to jej wpada to wypada I nic nie poradzi, nic nie rada Tylko coś tam gada, plecie   Że ją szczypie, że ją boli Że jeden taki chłopak I tak plącze się wspak, na opak I nie wiem co lubi, a co woli   Więc się pytam tak normalnie Co się z tobą dziewczę dzieje A ona patrzy i się śmieje Cóż, powiecie, że banalnie   I tak patrzy i patrzy I mówi wnet jakby oburzona Że jednak nie, że nie ona I tak już razy ze trzy   Więc pytam o co chodzi A ona, że zapomniała – omdlewa A mnie znów krew zalewa Tak mnie dziewczę to uwodzi
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...