Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Limeryk - o A l i


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

           

                    o   A l i    W y s o   k i e j             

                                             c

 

Pewna Ala z Orgolandii, śliczne je na deser żaby.
Podsunęłam co innego, ekskluzywne morskie kraby.
Ale cóż to - takim pyszkom jest niechętna,
nie rozumiem - rzecz to wielce niepojęta.
Na niedzielę przygotuję, uwędzone cztery mamby.

 

 sierpień, 2025

 

 

 

@Alicja_Wysocka... Ala, dla Ciebie mały żarcik... :)

Opublikowano

@Alicja_Wysocka... :)) Ala, dzięki bardzo. Tak, to właśnie skojarzyłam, a sery wszelkiej maści, bardzo lubię.

  Wpadł mi 'pomysłek' do głowy, bo masz gdzieś w którymś, albo w kilku... u siebie.. o tym, co jadasz, że tak rymami "gadasz".. piszesz... :) Piszmy, próbujmy dlaej... pozdrawiam Cię

Opublikowano (edytowane)

@Konrad Koper...... dziękuję.

 

@Jacek_Suchowicz... Jacku... dzięęęęki Ci za te humoreski... :)

 

@Annna2 ................. kto.? Ala i ja.. :)) dzieki za.. dobre... (mamby ;))

 

@Alicja_Wysocka.... Ala, czy Ty widzisz to, co ja.. piszą o nas.. :))               Dobrego dnia Wam wszystkim.

 

moja odpowiedź.. dlaCię... wczoraj udało się poskładać.

 

      Pani Ala, nie - to Ara, prosto spod Bogoty,
      dziwne rzeczy z pierwszą robi, jakieś śmieszne sploty.
      Skrzydłem długim włóczkę ciągnie,
      kawę zaraz ogon sprzątnie,
      już się trwożą niesłychanie, wszystkie Ali koty.

 


 

 

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Jacek_Suchowicz

 

Pewien Jacek z miasta Grodzisk

lubił wprawiać ludzi w podziw

pisał wciąż do rymu

bo czuł taki przymus

aż od rymów zapchał brodzik

 

@Nata_Kruk

Pewien Ludek z Orgolandii

co dzień z piórem staje w szranki

pióro złamał

co z dramat

bo atrament wypił Tancmistrz

 

Jednej Ali ponoć z Gdyni

dawno się przestałam dziwić

wszystkie koty

tak dla psoty

znoszą pełno słówek ckliwych

 

Widzę i czytam Natko, 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annna2 Świetnie rozliczasz się z polską kulturą - odczytałam to, (może nieprawidłowo) po odniesieniach do Konrada (pewnie Mickiewicza), Teatru Narodowego i "miazmatów zbiorowych". Płaszcz zjadany przez mole, trybuny, sanktuaria - wszystko to może odnosić się do teatru jako instytucji (chociaż też do społecznych ról). Czuję w nim napięcie między wielką kulturą a "czymś potocznym" -(„Hej! Do widzenia, pa, nara”) To tekst osobisty, mądry i wzbudzający zastanowienie w pięknej, poetyckiej oprawie. Pozdrawiam.  
    • Przyjaciółki wpadły na kawę, całe w skórach i makijażach. Spojrzały na mnie litościwie - "Musisz być na topie!" - stwierdziły. Moje włosy wzbudziły spory: Za gęste! Odsłoń czoło! Podkręć! Wyprostuj! Zrób loki!   Otworzyły następnie szafę: Co za kolory! Niemodne! Za ciemne! Jak z zeszłej dekady! Teraz muszą być pastelowe!   A fasony?! Niekobiece! Za szerokie! Już nie trendy! Tu są same modowe błędy! Szafa do wymiany!   Jakie masz paznokcie? Też niezrobione! Tipsy to nasze walory! Że co, niewygodne?! Twoje są dobre dla kury domowej!   Trendy? Paznokcie? Moda? Ja mam dziecko – i to jest moja uroda.    
    • @Robert Witold Gorzkowski Ale jesteś surowy dla swojej płci! Jako mężczyzna pewnie masz rację. Na razie dogłębnie poznaję jednego, jak będzie trzeba "wstrząsnę nim". Dobrze, że nie mamy telewizji, a on nie lubi piwa. :))) Może wymysli coś innego? :)  Bardzo dziękuję!
    • gasiennica  może ktoś ją widział  przechodzą dreszcze    nie ma Boga  ja ty wszechświat  samoistna kombinacja  atomów  tyłko skąd one …   a z czego jest myśl    gasiennica…wynik ewolucji  tak myślisz    czy to możliwe  że z niej będzie  piękny  w kolorach tęczy MOTYL  jak ona to robi  to cud    czy nauka  potrafi takie cuda  czy z trawy zrobi mleko  z gasiennicy motyla    to nie cuda  to cudowny zamysł Boży  pomyśl ...   Jezu ufam Tobie    8.2025 andrew Piątek, dzień wspomnienia  męki I śmierci Jezusa   
    • „Z tatą” Najbardziej lubiłam, kiedy tata zabierał mnie w pole. Wystarczyło, że brał do ręki lejce od konika, a ja już byłam gotowa, żeby jechać z nim gdziekolwiek. Czasami udawałam, że w domu nie da się ze mną wytrzymać, żeby tylko wziął mnie ze sobą. Bo przy nim było inaczej. Nie musiał dużo mówić. Wystarczyło, że był. Miał swój spokój, taki, którego w domu często brakowało. Czasem pracowaliśmy, czasem po prostu patrzyłam, jak coś robi, a wiatr bawił się moimi włosami. Lubiłam ten zapach — mieszankę świeżej ziemi, konia i jego koszuli. Może inni mówili, że tata nie był łatwy, że bywał dziwny, że chorował. Ale dla mnie był tatą. I przy nim czułam się bezpiecznie, jakby cały świat na chwilę przestawał być głośny i nerwowy. Dziś, kiedy wracam myślami do tamtych dni, widzę wyraźniej, ile mi wtedy dawał. Może nie potrafił okazywać uczuć w sposób, w jaki robią to inni ojcowie. Może czasem choroba zabierała go w swój świat. Ale w tych chwilach w polu, przy koniku, w zapachu ziemi — był po prostu tatą. Dopiero teraz rozumiem, że to były momenty, w których uczyłam się ciszy, uczyłam się patrzeć, jak ktoś robi coś powoli i z uwagą. To były chwile, kiedy czułam, że mogę po prostu być — bez ocen, bez krzyku, bez pośpiechu. Może inni zapamiętali go inaczej. Ale ja w sercu mam jego twarz w słońcu, koszulę przesiąkniętą zapachem dnia, i to, że wtedy świat wydawał się mniej skomplikowany. I choć minęło tyle lat, ten obraz wciąż jest moim bezpiecznym miejscem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...