Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Temat może banalny, ale napewno każdy będzie miał cos do powiedzenia.

Ja uwielbiam słodkie wino, np. bługarską Vitoschę, która ma az 17% i Tokaja (najleprze wino świata). Wermuty też lubię, ale koniecznie z cytryną. Wyjeżdzającym do włoch polecam Romanetti (1,6 euro)

Niedawno odkryłem słodka i zmysłową głębie smaku ciemnego piwa, za sprawą polskiej podróbki Żywiec Porter, okocim palone jest przereklamowany i nie zachwycił mnie, choc i tak jest lepsze niż wersja jasna czy mocna.

Z mocniejszych trunków preferuję rum (z podróbek najlepszy jest czeski) i wchisky (wszelkie podróki są do niczego, zwłszacza przestzegam wyjeżdzających do włoch przed Quinn Margot) , ale rzadko mnie na nie stać więc musze sie zadowolić zwykłą czystą.

NA ogól pijam rzeadko i tylko w wakacje, ale moje obecne studia z dużą iloscia wyjazdów i wykldowcami lubiącymi sobie chlapnąć rozpijają mnie.

pozdrawiam

  • Odpowiedzi 53
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

jak masz w okolicy tesco to spróbuj 'zamkowego'...
a poza tym słyszałem że nieźle działa absynt, ale próby empiryczne nic nie wykazały, a więc korzystając z okazji się zapytam, czy ktoś może miał lepsze efekty?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Heh, dzięki, choć po dzisiejszym wieczorze mam niedosyt... Szkoda, że okoliczności nie sprzyjały zniszczeniu się.

Zgodzę się, że tokaj rządzi, co do piwa to polecam łódzki wynalazek - Cork, małe, dobre, tanie i nie ma po nim zjazdu.

Strasznie się burżuicie ludzie; wino, whiskey, rum... Nie za dobrze wam? Mnie ostatni finanse pozawalają na piwa z Żabki... A dobrej wódki bym się napił...

Sesja - taki okres w życiu studenta, kiedy pije ile wlezie, a w międzyczasie zdaje jakieś egzaminy :)
Opublikowano

Absynt modernistyczny był dotruwany, więc miał działanie halucynogenne (+ cała receptura: cukier, płomień, itd.). Współczesnemu absyntowi zabroniono bycia dotruwanym, pozostaje jagodziana / dykta / denaturat ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


no, ni ma, a chętnie bym sprawdził czy rzecz. istnieje coś lepszego od Legendy (no chyba że to całe jabłuszko to jakieś drogie wino (pow.5zł) to się nie liczy

ps. jako przymusowego abstynenta (do poniedziałku :) )ten wątek wpędza mnie w stany depresyjne i opuszczam go już
dobranoc :)
Opublikowano

Pije się w czasi sesji o ile ma sie kasę, a tego o sobie nie moge powiedzieć.

A nie burżuje się, to ze lubie rum czy jasia wedrowniczka to nie znaczy, ze pije je często. nAjwyżej raz na rok, a jasia to piłem ostatnio ze cztery lata temu.

MArri huana - Skoro preferujesz ciemne to może wiesz czy duża jest róznica między podróbka portera, oryginałem i czy daleko im do Guiensa ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @mali   bardzo dziękuję za piękny koment:)         @Nata_Kruk   to się doczekałem:)   kazałaś mi pisać krócej, to się odważyłem, chociaż dźwięczą mi w uszach słowa wójta z Rancza: "swędzi was pióro redaktorze..".   dziękuję Nata.   Twoje nauki nie poszły dzisiaj w las:)       @violetta   dziękuję:)   poszedłam na skróty:)        
    • @Berenika97   czytam Twój  wiersz nie jako zapis lęku tylko jako slad po kimś, kto potrafi zejść głębiej niż większosc   z nas ma odwagę i wrócić z językiem, który jeszcze się nie zużył.   bo żeby tak pisać, nie wystarczy czuć.   trzeba umieć wytrzymac własne mysli do końca nie odwracać wzroku, kiedy zaczynają mówić cudzym głosem.   to jest rodzaj wewnętrznej dyscypliny, prawie okrucieństwa wobec siebie .   ale też niezwykłej czułosci bo tylko ktoś bardzo uważny potrafi uchwycić tak drobne pęknięcia w tozsamości .   mam wrażenie, że w Twojej głowie nie ma ciszy w potocznym sensie.   raczej jest przestrzeń, w której rzeczy dojrzewają aż do momentu, kiedy nie da się ich już nie wypowiedzieć .   i wtedy wychodzą w takiej formie oszczędnej, ale nieprzypadkowej, jakby kazde słowo zostało sprawdzone przez doświadczenie, a nie tylko przez wyobraźnię. to nie jest tylko talent do pisania.   to jest zdolnoćć bycia wewnątrz własnego niepokoju bez natychmiastowej ucieczki. i może dlatego Twój tekst działa  bo nie wygląda na wymyślony, tylko na przeżyty do granicy, za którą większosć z nas już nie zagląda .   czy ja Ci Nika już pisałem, że jesteś niezwykła?   nie?   to teraz piszę .   jesteś Nika niezwykła!!!    
    • Witaj - tytuł  super - a wiersz bardzo ciekawy - lubię cię czytać  - twoje wiersze            są zawsze ciekawe bardzo refleksyjne -                                                                                   Pzdr.serdeczznie.                                                                              
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Od Nory mamy rondo   Ada Bzik rondo od norki zbada    
    • @Berenika97 Świetnie to podsumowałaś. Wydaje mi się, że radość i happy end przez wielu jest uważana za banalne, a w Rosji także na niemożliwe , stąd piszący się po prostu dostosowali do realu. Dzięki za ten wpis.  @Leszczym Widziałem film, smutek od początku do końca. Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...