Kasiulka016 Opublikowano 10 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2005 natchniona zimnym powietrzem wracam do domu zamarzają usta umysł serce bym znów mogła z tobą żyć okryta w płaszcz od ciebie myślę nad nowym sensem nie bycia w twoim sercu i tak nie znajdę alibi "zdradziłam cię"
Samo zło Opublikowano 10 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2005 wiesz, co...pierwszy raz spodobało mi się coś w twoim wydaniu:" myślę nad nowym sensem/ nie bycia"- reszta kiepściutka. serdeczności
Vera_Ikon Opublikowano 10 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2005 Sens nie bycia - rewelacyjny. Nad resztą trzeba popracować, ale myślę, żę coś z tego będzie. 1. jetem za nie powtarzaniem w wierszu tytułu. 2. serce-serce... raz, że powtórzone, a dwa, że oklepane ckliwe słowa... 3. a może tak:natchniona zimnym powietrzem w drodze do domu usta zamarzają by móc z tobą żyć okryta w płaszcz od ciebie myślę nad nowym sensem nie bycia nie znajdę alibi Może coś wymyślisz, pozdr
jasiu zły Opublikowano 10 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2005 "zdradziłam cię" - nie! Inaczej! Zasugeruj to, nie pisz wprost.
stanislawa zak Opublikowano 12 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2005 kasiulka pozwolisz? natchniona zimnymi ustami wykrwawia serce w lodowej iskrze bycia roznieca razem okryta płaszczem Judasza mysli nad sensem niebycia pożądaniem zabiła alibi to moja propozycja bo sens wiersz podoba mi się pozdrówka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się