Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Alicja_Wysocka, powyższy cytat oddaje być może jeden z najciekawszych i najbardziej intrygujących problemów cywilizacyjnych, jaki poruszyłaś w tym opowiadaniu. 

Chodzi o to, że przecież wojsko to poważna sprawa. Tam czekają na człowieka ciężkie wyzwania. A więc na zdrowy rozum ludzki powinni tam trafiać ludzie dojrzali. A tu proszę: Michał czeka na wezwanie do wojska z DZIECIĘCYM lękiem.  Ja oczywiście rozumiem, że ludzie, którzy właśnie stali się pełnoletni wiekowo mogą się nadawać do służby wojskowej. Ale tym bardziej powinni się do niej nadawać ludzie, którzy osiągnęli już jakiś poważny stopień dojrzałości. 

 

Ta problematyka  nabiera szczególnej ostrości, kiedy służba wojskowa jest OBOWIĄZKOWA. No bo jeżeli jest obowiązkowa, to niby dlaczego ten poważny obowiązek ma dotyczyć akurat ludzi stosunkowo mało dojrzałych??? Myślę, że każda władza powinna być pod presją, żeby takie sprawy bardzo poważnie traktować.

 

Zresztą w mojej prozie (Przygoda z moją idealną żoną) , którą dotychczas czytałaś, ten problem też się jakoś pojawia....

Edytowane przez UtratabezStraty (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Stracony miło, że kojarzy się z Rynkowskim
    • @Alicja_Wysocka Sprytna "Makowa Panienka" z Ciebie. Maki w sukienkach mieć przy sobie, blisko - przynoszą radość  duszy i ciału...
    • Et in Arcadia ego   Wzorowe świadectwa Książki z dedykacją U dziadków i ciotek Za rzeką i morzem   W panamie ze słomy Utonę w śmiechach Pluskach wobec ciszy W błogim rozmarzeniu   Pikniki nad rzeką  Badminton i karty Kryminały krwawe  I filmy video    Babci dłoń na czole I jej słodkie oczy Przyjaciół gromada Miłosci bez liku   I torty maślane I rurki kremowe  Kompoty z porzeczek Smaki pastelowe   Szałasy i łuki Kartofle z ogniska Małpy pluszowe Naleśniki z serem   I na łąkach kwietnych Polnym bezkresie Będę leżeć miękko Z nadzieją na przyszłość    Nadzieja i zieleń  Czysta tak jak kiedyś  Nie ma i nie będzie Piękniejszego świata   Odleciał jak gołąb Wziął ze sobą duszę
    • @LessLove Ale maki... mają takie płatki podobne do materiału, nawet trochę przezroczyste.  Kwitną zazwyczaj na początku lata. Mam je w domu na ścianie za szkłem, w antyramie - przynajmniej nie zwiędną.   

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @wiedźma   A co. Wiatr może, to ja też    
    • @Poet Ka Jest on o nadziei, która nie krzyczy i nie ratuje. Ona tylko pyli światłem jak ćma w słoiku. Uderza skrzydłami o szkło, bo nie umie inaczej, mimo uwięzienia daje  z  siebie wszystko.  Mówi też o tym , że w ciemności ktoś wypowiada imię. Ten głos staje się echem, odbija od szkła i zostaje. I wtedy w dłoni ściskam kamień, bo to jedyna rzecz, która jest jeszcze cała.  Jest też o  tym, że trwanie nie wygląda jak siła. Wygląda jak drżąca ręka i gasnący żar papierosa. Jak trzymanie się byle czego, żeby nie pękać. Na koniec tlli się iskierka nadziei.   Dziękuję za komentarz . Spokojnej nocki.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...