Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Annna2 Opublikowano 12 Sierpnia 2025 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2025 - Babci Marii. Z dodanymi dwoma wersami. Ślómbank, a słónko za niam w łókno zagłóndo- jek tam est? Tajskno sia w gałajziach łókłodo jek na uwrocie szczep. A syrce tlo fura i fura wszystke dóry z mniłowania łobzira hej, hej wej! A niebo ziolne i zimowe eszcze padajó cole mokre deszcze. Spsik o Tobzie - to ziesz Ławka a słońce przez nią do okien zagląda- czy tam też tak jest? Tu tęsknota z afektem się pląta gałęziami układa wśród ugoru drzew. A serce wyrywa się i fruwa. jakby chciało z chmur obdzierać hen hen! Wełniane niebo i zimowe jeszcze bo padają z łez deszcze. Śnię Babciu- to wiesz. Jesteś w miłości wspomnieniach niepoliczalnych wiosen jesieniach. Czy życie daje śmiech? 10
Bożena De-Tre Opublikowano 12 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2025 @Annna2 O to wiersz dla mnie na dziś...teraz ...na chwilę zatrzymaną w locie.Brawo Anno...dobrego 1
Annna2 Opublikowano 12 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2025 @Bożena De-Tre o dzięki piękne 1
Berenika97 Opublikowano 12 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2025 @Annna2 Dziś rano pomyślałam o swojej kochanej babci Marii, która też już nie żyje. Za wcześnie odeszła, w sierpniu. Choć czas zabrał ją za prędko, w sercu moim mieszka i będzie wciąż w nim żyć. Domyślasz się więc, jakie wrażenie zrobił na mnie Twój wiersz. Poruszył mnie do łez, wywołał wspomnienia. Takie ciepłe wspomnienia jak u Ciebie. Piękny wiesz, niesamowite obrazy "wełniane niebo", "łzy jak deszcz", "gałęzie układające się wśród ugoru drzew" robią wrażenie. Pokazałaś swój świat - pełen tęsknoty i silnej więzi z babcią. Dziękuję za wszystkie wzruszenia. 2
Annna2 Opublikowano 12 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2025 (edytowane) @Berenika97 Twoja Babcia miała takie samo jak moja. Pięknie. Chodziłam zawsze za nią jak cień. Czasami nie chciała bym z nią szła- gdy szła do Swobodna, aby porozmawiać ze swoją koleżanką- i tak lazłam chowając się między drzewami, a gdy już była za żwirownią- była ze mną- bała się że się zgubię. Nigdy nie gniewała się na mnie. Kocham ją- minęło tyle lat, a dziś byłam już u Mamy. I muszę też do Babci. Dziękuję Twoja Babcia była też Piękna Edytowane 12 Sierpnia 2025 przez Annna2 (wyświetl historię edycji) 1
Migrena Opublikowano 12 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2025 @Annna2 Aniu. Bardzo piękny, liryczny zapis wspomnień. W pejzażu najbliższego życia. Dziękuję za taki piękny wiersz. 1
andrew Opublikowano 12 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2025 @Annna2 Czytając, babcia w niebie łezkę uroniła tak jesteś jej miła . Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 1
Annna2 Opublikowano 12 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2025 @andrew no, chciałabym dzięki
Rafael Marius Opublikowano 12 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2025 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czasem tak czasem nie. 1
Maciek.J Opublikowano 12 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2025 Taka kochana óma to rodzinna duma Babcie ważne są szalenie bo życiowe mają doświadczenie... bardzo miły i ciepły wiersz Aniu lubię ciebie nie tylko w pisaniu 1
Robert Witold Gorzkowski Opublikowano 12 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2025 @Annna2 czytam twój wiersz i tobie zazdroszczę moja babcia umarła jak ja byłem mały i tak naprawdę niewiele mam do wspominania. Dziadka zastrzelili ruscy jeszcze w 40 roku. Druga babcia umarła w 1972 roku więc może trochę więcej pamiętam ale cóż byłem dzieckiem przed oczami mam migawki, pamiętam jej koronkowe rękawiczki i torebkę sukienkę kapelusik i parasolkę od słońca tak ubrana chodziła ze mną do parku został mi tylko po niej mały złoty zegarek i te rękawiczki które pamiętam trzy pary zostały ale tak naprawdę tylko koronkowe pamiętam bo ciągle jej się wyrywałem i w końcu ją ugryzłem i babcia powiedziała że z pieskiem nie będzie już chodzić do parku. Chciałbym tak pięknie o niej napisać jak ty o swojej ale nie wiem co, brak wspomnień, choć uczyła mnie piosenek po francusku bo dobrze znała ten język i trochę kilka jeszcze je pamiętam. 1
Robert Witold Gorzkowski Opublikowano 12 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2025 @Robert Witold Gorzkowski musiałem nagle skończyć pisanie więc wyszło trochę niezgrabnie ale szczerze. 1
Annna2 Opublikowano 13 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2025 @Migrena dziękuję @Rafael Marius tak czasem i jest @Maciek.J kocham Babcię Marię @Robert Witold Gorzkowski - mama mojej Mamy(Lucja) zachowywała się wobec nas jakby była obcą osobą( wobec Mamy też). Mamą i babcią była tylko dla młodszej córki i jej dzieci. Dziadek Bernard ( od Babci Marii) zginął w Dachau- nieposłuszny był. O drugim Dziadku wiem jeszcze mniej- Willim zginął(zaginął) jak moja Mama miała 3 lata- wiem na pewno że urodził się w Szczytnie. Dziadek Bernard w Biskupcu. Robert doceniam bardzo szczerość( jest piękna) dziękuję @Wochen dziękuję 2
Marek.zak1 Opublikowano 13 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2025 (edytowane) Wzruszająco. Moja w dużej mierze mnie wychowała, bo rodzice odbudowywali Polskę po wojnie, a tydzień pracy wtedy nie wynosił 40 godzin. Pozdrawiam Edytowane 13 Sierpnia 2025 przez Marek.zak1 (wyświetl historię edycji) 1
Annna2 Opublikowano 13 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2025 @Marek.zak1 pięknie. dzięki
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się