Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Migrena  dziękuję. To tylko słowa- ale dzięki.

Kiedyś napisałam w obronie kogoś( nie podobał się avatar. Że niby obrażał.

Moim zdaniem nic w nim obraźliwego nie było

Dziękuję za to, że porusza.

 Francisco Goia kiedyś napisał : Gdy rozum śpi, budzą się demony. I miał rację.

Ale wszystkie demony można zwalczyć gdy ona jest- miłość- zwycięża wszystko.

Dziękuję.

@Marek.zak1 dziękuję bardzo.  Może masz rację

Opublikowano (edytowane)

pomysł znakomity - z realizacją trochę gorzej

villanella - 

(fr. villanelle) – utwór wierszowany wywodzący się z włoskiego folkloru, ale rozwijany od XV do XVII wieku we Francji. Tam też został skodyfikowany przez poetę Jeana Passerata (1534–1602). Po dwustu latach rozwoju gatunek ten został zarzucony, aby się odrodzić w XIX wieku w poezji angielskiej. Rozwijana przez takich autorów jak Austin Dobson czy Oscar Wilde vilanella nabrała cech filozoficzno-refleksyjnych. W XX wieku vilanelle pisali min. W.H. Auden, Dylan Thomas czy Elizabeth Bishop. W polskiej literaturze ten gatunek uprawiał m.in. Stanisław Barańczak.

Vilanelle cechuje kunsztowna konstrukcja, na którą składa się pięć trzywersowych strof rymowanych w układzie aba. Szósta, ostatnia strofa, zbudowana jest z czterech wersów w sekwencji abaa. Układ wersów musi spełniać sztywne warunki. Pierwszy wers, lekko zmodyfikowany, musi się pojawić jako trzeci w drugiej, czwartej i szóstej strofie, a wers trzeci na końcu strof trzeciej, piątej i szóstej. Sens powtórzonych wersów może być zmieniony, natomiast rym, rytm i brzmienie powinny zostać zachowane

 

proponuję poprawić rytm

 

Wiersz przecież nie ma żadnej władzy.                6/4
Można wziąć tyle tych zachwytów.                      6/4
Zanurzyć się  i nic się nie zdarzy.                         6/4

Zagrać polifonie, choć nic nie wygramy.             6/6
Gdy tchu zabraknie ocali z zaszczytów,              5/7
bo wiersz nie ma żadnej władzy.                          dalej się sypie   

 

Melozzo da Forli- tych obłoków mapy

Agnus dei  tych wszechrzeczy atutów

zanurzyć się w nich, a nic się nie zdarzy.

 

Zima Bruegla- tu aż twarz cała parzy
Upiory Goi grozy wielkich niebytów
jak strofy, co nie mają żadnej władzy.
 

Dante wciąż niewarty żadnej ofiary.
Cieniem bzów jaśniejących nawyków,
zanurzyć się i nic się nie zdarzy.

 

Gdy życie o kłamstwie wciąż marzy.

a śmierć prawdą wyzwolonych świtów.

Wiersz przecież nie ma żadnej władzy,
zanurzyć się w nim, a nic się nie zdarzy.

 

a bardzo łatwo można poprawić i będzie cymes a jak na razie produkt villanellopodobny 

pozdrawiam

 

 

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Annna2 Zamyśliłam się nad rolą sztuki w naszym życiu. Napisałaś wspaniały wiersz, bardzo emocjonalny i mądry, żeby stwierdzić, że "wiersz przecież nie ma żadnej władzy" - świetny paradoks! Twój wiersz jednak ma władzę, wzbudza emocje, czyli może też zmienić coś w człowieku. Jesteś niezwykłą Poetką!

Opublikowano

@Annna2

powiem prawdę nawet mi do głowy nie przyszło zaglądać do Parlickiego. Na spotkaniach ktoś się powoływał w dyskusjach a mi to przepływało

 

Barańczak: W 1981 r. wyjechał do Stanów Zjednoczonych i rozpoczął pracę na Uniwersytecie Harvarda, gdzie objął katedrę języka i literatury polskiej im. A. Jurzykowskiego na wydziale slawistyki. Był członkiem Polskiego Towarzystwa Naukowego na Obczyźnie, współredagował Zeszyty Literackie wydawane w Paryżu. W latach 1986–1990 był także redaktorem naczelnym „The Polish Review”, kwartalnika wydawanego przez PIASA

 

Parlicki:Wykładał w Instytucie Spraw Publicznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, na Wydziale Rehabilitacji Ruchowej Akademii Wychowania Fizycznego im. Bronisława Czecha w Krakowie i na Wydziale Humanistycznym Wyższej Szkoły Umiejętności im. Stanisława Staszica w Kielcach.

 

to nie znaczy, że ujmuję coś z wysokiej półki poezji p.Parlickiego - pisze fajnie, ale podejście Barańczaka jako inżynierowi jest mi bliższe i prostuję nie jest to produkt villanellopodobny ale villanella wg. p. Parlickiego 

chylę czoła i przepraszam 

Opublikowano (edytowane)

@Jacek_Suchowicz  dziękuję.

Przeprosiny przyjęte i jeszcze raz dziękuję za odpowiedź

Znam poezję Barańczaka, ale kiedyś zetknęłam się z Mariuszem Parlickim (z jego poezją)

i tak mi jakoś do serca.

Oczywiście Stanisław Barańczak też pięknie pisze pięknie

 "Płakała w nocy, ale nie jej płacz go zbudził"- ta mi się bardzo podoba.

 

Dzięki piękne.

 

Edytowane przez Annna2 (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor Nadal do końca nie wiem, jak odczytać ten wiersz. Tym razem wstawię proces mojej analizy bez żadnych wniosków końcowych, bardziej dla uporządkowania myśli swoich - i może innych Czytelników?   1. TYTUŁ: "Uwolnienie" - od czego?   2. TRZY GŁÓWNE WARIANTY INTERPRETACYJNE: czysta metapoezja w ujęciu egzystencjalnym metapoezja WRAZ z wątkiem relacyjnym metapoezja jako metafora relacji   3. OPIS "WIERSZA": "wiersz, którego (podmiot) szczerze nienawidzi, najmocniej ze wszystkich" "Kunsztowny, piękny, z krwi i kości" "Czytelnicy byli zachwyceni" "rozciął pełnię na dwie połowy - jasną i ciemną"   4. PODMIOT: nienawidzi jednego wiersza próbuje go unicestwić w innych wierszach jest "zaledwie hologramem przemierzającym sterylne przestrzenie twojej obecności" "karmi łąki" "ludzką skórę zakopał pod jabłonką w ogrodzie"   5. ADRESAT: występuje jedynie "poprzez podmiot": "przemierzającym sterylne przestrzenie twojej obecności" "na liściach macierzanek pod twoimi stopami nadal żyje mój oddech"   6. MACIERZANKA: "na liściach macierzanek pod twoimi stopami nadal żyje mój oddech."       WEDŁUG INTERNETÓW: "matka wszelkiego ziela" symbolizuje ochronę przed złem, chorobami, złymi urokami oraz miłość, wierność, płodność służyła do rytualnego oczyszczania domu po wyniesieniu ciała nieboszczyka po czuwaniu - jej naparem skrapiano wszystkie progi i framugi w starożytnym Egipcie używana do balsamowania zwłok   7. "NAWIĄZANIA"??? "Karmię łąki czerwienią, fioletem; mogę być motylem, kwiatostanem" - cytat w klimacie innego wiersza Autorki pt. "Wtuliłem się w łąkę" Dodana data pod wierszem - 08.02.2026 - tego dnia Autorka wstawiła na forum wiersz "mądrość gawronów"... ...pod którym z kolei zamieściła datę - 05.02.2026 - a tego dnia Autorka wstawiła na forum trzy utwory: "geody nocy", "Kim jestem" oraz "z troski o ciebie" Czy wiersz, o którym mówi podmiot, jest autentycznym wierszem z repertuaru Autora? Jeśli tak - czy jest to któryś z powyższych utworów? Czy w ogóle jest zamieszczony na forum? - Któż to wie...?   A tak na marginesie - nie mogę wyrzucić z głowy tego fragmentu:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ten wiersz sprawia, że chcę się nad nim szczegółowo pochylić, a jednocześnie... wzbraniam się od ujęcia go w ramy jednego obrazu. 
    • I za klamkę sęk - mal - Kazi.      
    • Dal, ścieżyna... rany że Ic ślad.    
    • Mol ar: okular, gralu, koralom.    
    • Men... os masz jad - Remiś, merdaj z Samsonem.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...