Berenika97 Opublikowano 6 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2025 W poniedziałki muszę się stawić na pierwszą swoją lekcję dopiero na 9.45. Taki plan miał być dla mnie wybawieniem po pełnym wrażeń weekendzie. A stał się obfitym źródłem stresu. Na ostatnim spotkaniu dyrekcja grzmiała, że muszę w nocy dnia poprzedniego albo o 7.00 rano logować się do Librusa i sprawdzać czy czasami nie mam lekcji za chorą koleżankę lub kolegę. Zastanawiałam się, a co na to Kodeks Pracy? Ach, prawda, przecież nie podlegam pod Kodeks Pracy. Muszę trzymać się zapisów tej komunistycznej Karty Nauczyciela. Ciekawa jestem, ile z zapisów z roku 1982 jeszcze tam zostało. Chyba tylko nazwa i nienawiść społeczeństwa do tego dokumentu. Posłusznie więc loguję się o 6.30, na wszelki wypadek, gdyby mnie polska oświata potrzebowała. Zaczynam się denerwować, może niepotrzebnie. Tydzień temu nie było dla mnie żadnych zastępstw, naiwna myśl chce mnie pocieszyć. Mijają sekundy długie jak minuty i … wyrocznia się załadowała. A jakże jest zastępstwo na pierwszej lekcji w klasie 8 C, bo polonistka poszła na zwolnienie. Nie znam uczniów w tej klasie. Nigdy nie miałam z nimi zajęć. Co mam robić? Co przygotować w ciągu pół godziny? Panika nie pozwala mi racjonalnie myśleć. Może zaciekawi ich film i jego ciekawa historia powstania? Czy znowu jestem naiwna, sądząc, że cokolwiek może ich zaintrygować? Ale pendrive z filmem wrzucam do torebki – na wszelki wypadek. Szybka kawa, na śniadanie zabrakło już czasu. W drodze błagam Najwyższego o brak korków. W szkole jestem przed godz. 8.00. Dyrektorka prosi mnie do swojego gabinetu, wręcza plik 28 skserowanych kartek. – Zostawiła je dla pani polonistka. Boi się, że nie zdąży z realizacją materiału do egzaminu ósmoklasisty. A wynik jest ważny dla szkoły. Mam nadzieję, że pani to rozumie. No tak, przecież szkoła jest od tego aby „robić wynik” a nie uczyć. Już nie próbuję tego zrozumieć, poddałam się. Zerkam na „kserówki”, pytania dotyczyły powieści „Syzyfowe prace”. Na podstawie fragmentu „… wyjaśnij”. Czyli trzeba z nimi najpierw przeczytać fragment powieści – pocieszam się, że jakoś to będzie. Dzwonek. Zdziwieni moim widokiem, uczniowie z 8 C wchodzą do klasy. Ciekawość ucisza hałas. Witamy się. Siadają, przedstawiam się, proszę ich o to samo. I tak zwana normalność znika. Uczniowie zamieniają się w istoty stworzone tylko po to, aby dręczyć swych belfrów. - Po co się mamy przedstawiać i tak pani nie zapamięta – chichocze rudy chłopak. - Właśnie! - Kilkanaście głosów potwierdza diagnozę rudzielca. - Pan od fizyki po dwóch miesiącach jeszcze nas nie zna! - kontynuuje swój występ. Ogólny śmiech. - Jak poznam twoje imię, to już będę znać 1/28 klasy. A na pewno cię zapamiętam. – mówię spokojnie. Ale w środku zaczynam się gotować. - Arek – słyszę. Klasa znowu ryczy ze śmiechu, czyli nie jest to Arek. Jego rola jest wyraźna, to klasowy błazen. - Miło Cię poznać, Arku czy też nie Arku - nadal stoicyzm jest we mnie nienaruszony. - To Bartek! - ktoś krzyczy ze środkowego rzędu. Tymczasem w klasie uczniowie znudzeni już, Arkiem – Bartkiem, wyciągają swoje smartfony. Na żadnej ławce nie widać ani podręcznika, ani zeszytu. Za to słychać ziewanie, mlaskanie, ktoś położył się i odsypia noc. Porażka pedagogiczna wisi w powietrzu jak miecz Damoklesa. W tej gęstwinie głów staram się wyłowić lidera, nie ujawnia się. Jedna z uczennic wstaje i mówi, że idzie do kibla. Jak masz na imię? - pytam Lidka, może być? – arogancko odpowiada- wychodzi. Większość uczniów zatopiła się w swoim wirtualnym świecie. Muszę odwrócić role, to oni staną się nauczycielami. - Mam do was takie pytanie, ponieważ w ogóle nie znam się na smartfonach – zaczęłam. Zadziałało, większość podniosła na mnie wzrok, na twarzach rysuje się zdziwienie . – To może podpowiecie, który model ma najdłuższą funkcję nagrywania filmów? Głupio sformułowane pytanie daje możliwość prawie wszystkim do wyrażania swojej opinii, pochwalenia się wiedzą lub aktualnie używanym sprzętem. Zaczął się jarmark, dyskusja. Prym wiodą chłopcy. W powietrzu zaroiło się od Samsungów Galaxy różnych odmian, Motoroli, Xiaomi. Padają słowa matryca, rozdzielczość, piksele. Dotknęłam ich świata, nie mam po co tam wchodzić. Słucham tylko i czuję się niekompetentna, nawet do przerwania gorączkowej wymiany zdań. - Dajcie pani powiedzieć, dlaczego o to pyta! – odzywa się milczący dotąd uczeń, wysoki jak na swój wiek brunet. Zalega cisza. - A więc to on - pomyślałam - szef, wreszcie się ujawnił. Zapytałam o imię. To Paweł. 5
Alicja_Wysocka Opublikowano 6 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2025 @Berenika97 Pewnie będzie cd. Ciekawe co było dalej :) 1
Annna2 Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @Berenika97 - szkoła musi mieć wynik- to porażające stwierdzenie Bereniko ale bardzo prawdziwe. Nauczyciel goni z materiałem- aby szybciej i aby zdążyć- tak! A dzieci? Ty weszłaś w ich świat- zainteresowałaś. Wygrałaś. 1
Berenika97 Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję, mam nadzieję, że druga część nie będzie rozczarowująca. @Annna2 Bardzo dziękuję, masz rację. Mamy skostniały system oświatowy, który po drodze "gubi" zdolną i inteligentną młodzież a działanie na "wynik szkoły", rozrośnięta ponad miarę biurokracja i upadek autorytetu nauczyciela pogłębia ten stan. Sukcesy młodych Polaków w międzynarodowych konkursach okupione są ciężką pracą zarówno młodych ludzi jak i ich nauczycieli - pasjonatów poza szkołą. Pozdrawiam. 3
Migrena Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @Berenika97 wspaniały tekst Bereniko !!!! Przed oczami mam swoją szkołę. Sentyment, sentyment, sentyment. Jest ciepło a mnie......zrobiło się jeszcze cieplej :) 1
Berenika97 Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @MigrenaCieszy mnie, że z sentymentem wspominasz szkołę. Niewiele osób lubiło swoją. Bardzo dziękuję, że przeczytałeś. @NatuskaaBardzo dziękuję! :) 1
Migrena Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @Berenika97 Słuchaj. Z podstawówki wyrzucali mnie trzy razy. Ale mama była na stanowisku i wszystko wracało do normy. Z liceum byłem raz a dobrze relegowany. Potem było już ok Szkoły wspominam pięknie. Matematyka. Fizyka, chemia -- totalna klapa. Ale język polski ? Najlepszy w liceum ! Szkoła to przepiękny beztroski świat. Niech żyje wolność ! 1
Berenika97 Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @MigrenaPewnie byśmy się "dogadali", bo jakoś tak się dzieje, że niegrzeczne i myślące dzieci mnie lubią. :))) 1
Migrena Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @Berenika97 dziękuję pani profesor :) Byłem spokojnym uczniem tylko dzikim i szalonym. Nauczycielka od polskiego mnie kochała. A ja ją. Cudowny czas. 1
Berenika97 Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @MigrenaNie dziwię się polonistce - czytam Twoje utwory! A być spokojnym i dzikim/szalonym jednocześnie to jest mistrzostwo. :) 1
Migrena Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @Berenika97 taki właśnie byłem. Przez spokojny rozumiem opanowany. A nauczycielka miała doktorat i była piękna jak marzenie. Byliśmy kilka razy na cudownych spacerach. Kilka lat później utonęła w Bałtyku. Smutno mi do dzisiaj. Bereniko. Pierwszy raz w życiu o tym mówię ! Ech, życie. Dzięki, że to ze mnie .....wydobyłaś :) 1
Berenika97 Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @MigrenaOch, jakże mi przykro! Nie wiem, co powiedzieć. 1
Migrena Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @Berenika97 chyba tylko to: " nie całuj mnie tak bardzo mocno, ani ze sobą nie zabieraj, bo w nas prócz nas jest innych wielu, ktoś najpiękniejszy z nich umiera". Mam Jej zdjęcia. Piękna, cudowna dziewczyna. Spieraliśmy się o Brychta, Nowakowskiego, Stachurę. To była naprawdę wspaniała nauczycielka. Pewnie to , że dzisiaj jestem jaki jestem to też Jej zasługa. 1
Berenika97 Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @Migrena Widziała w Tobie ten płomień, Tę iskrę, co zapala słów pochodnie. 1
Migrena Opublikowano 7 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2025 @Berenika97 nie wiem co widziała. Ale myślę, że gdybym ja wtedy utonął to ona by czasem spoglądała na moje zdjęcia. Wierzę w to. Moja kochana pani profesor. 1
Corleone 11 Opublikowano 8 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2025 (edytowane) @Berenika97 Ciekawie. Nie ma to jak być nauczycielem Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. . Skądś to pamiętam... Pozdrawiam Cię. Edytowane 8 Sierpnia 2025 przez Corleone 11 (wyświetl historię edycji) 1
Berenika97 Opublikowano 8 Sierpnia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2025 @Corleone 11Bardzo dziękuję! Ano nie ma, ciągłe emocje! 1
Corleone 11 Opublikowano 9 Sierpnia 2025 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2025 @Berenika97 Emocje też pamiętam... Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Ci za odpowiedź. Miłego wieczoru. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się