Jay Jay Kapuściński Opublikowano 9 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 znamy się z bliska przez pryzmat impulsu martwych snów które ożyły w praktyce * * zatracony instynkt - zmysły do jednego worka cisza zagłusza życie za oknem cztery ściany i jeden wyrok otchłań trafia w sedno (przewroty) grząski grunt - wszystko w końcu więdnie nie przeskoczę z kwiatka na kwiatek na zmierzch już za późno
Oscar Dziki Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 Jak zwykle ta sama forma, jak zwykle w kazdym"genialnym wierszu" te same środki "artystyczne" i ta sama puenta z dupy rodem. Ten cykl powinienś nazwać "rectum". Ile można patosu wcisnąć do wiersza? Ile można metafor? Wszystkie podobne i do niczego wielkiego nie zmierzające. A najlepsze, to "(przewroty)". Kolega jest jakimś profetą i nie-wiadomo-skąd, wiedział, że ja z krzesła spadłem.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 9 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 puenta nie jest z dupy rodem, a wiersz jest osobny i nie z żadnego cyklu (jeżeli by był to z pewnością bym napisał). Mam swój styl i piszę jak lubię, nie chcę dusić się w jakiejś formie, która jest mi zupełnie obca. Kolega chyba zapomniał, że są na świecie różni ludzie, którzy wybierają różne drogi, ja wybrałem tę i nikomu nic do tego. Krytykę proszę wyrażać w jakiś cywilizowany sposób, a nie robić sobie jaja kim jestem albo nie. żegnam
Samo zło Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 a mnie się podoba, może tylko ostatni wers..hm...jakoś nie tak, bez niego też by się obeszło i mimo iż nawiasów nie lubię, to tu mi nie przeszkadza, jest gdzie złapać oddech, coś jest niby wyraźnie zarysowane, a jednak całkiem smacznie jest się domyślać. serdeczności
Irma Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 Ja sadze, ze to bardzo dobry wiersz. na "grzaskim gruncie" wierszy nijakich, wymyslnie przewrotnych, zapuszkowanych do 4 wersow panoszacych sie na forum jest malym swiatelkiem nadziei w ciemnosci, ze ktos jeszcze potrafi (i chce) pisac "prawdziwa" poezje. Pozdrowka, Paula.
asher Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 Jay, moja opinie w Twoich wierszach znasz. Potrzymuje ja :)
jasiu zły Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 Ten wiersz to kompletny przerost formy nad treścią, formy, która w twoich utworach jest zawsze taka sama. Kompletnie brak tu koherencji i kohezji. Mamy stek metafor, które ze sobą nie korespondują i powodują tylko, że odbiorca jest pod ich wrażeniem, ale im bardziej stara się wyłuskać z nich treść, tym bradziej utwierdza się w przkonaniu, że ona gdzieś się tu rozpłynęła, a to co pozostało, jest raczej kiepska namiastką. Zresztą, w twojej poezji widać jasno, że to środki stylistyczne rządzą treścia a nie odwrotnie. Ja nie wiem, może ja się nie znam, ale jak do tej pory wydawało mi się, że forma jest konieczną komplementacją treści. Jak narazie, to ja tu widzę jakiś brak logiki absolutny. Bo jest komplementacja, która nie ma co komplementować, bo właśnie to pożarła. Może warto rozważyć swoje powołanie, bo jak dla mnie, to masz lepsze zadatki na kryptografa niż na poetę. Pozdrawiam.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 9 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 Samo dobro, Paulo, Julio - miło Was widzieć. Jacek, dzięki, że i tu zaglądasz, chociaż proza to Twój żywioł ;) Jasiu zły, dziękuję za obfity komentarz. Przerost formy nad treścią mówisz. Jak chcesz, tak sądź, ja mam czyste sumienie, bo wszystko dokładnie przemyślałem i ułożyłem. Nie do wszystkich musi trafiać, godzę się z tym. Czy wszyscy na forum to przyszli poeci? Jeżeli tak uważasz to jesteś chyba w błędzie. Ja np traktuję to jako zabawę. ludzkie pozdrowienia
jasiu zły Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 Nie myślę wcale, że wszyscy na forum to przyszli poeci. Słowo "powołanie" zostało przeze mnie użyte z przymruzeniem oka :wink: , jakąś tam pasję chyba musisz w tym mieć jednak, skoro piszesz i to sporo (jak zauważyłem), ale to, jak traktujesz swoją twórczość to twoja sprawa. Po prostu chciałem zasugerować, że może twój talent nadaje się lepiej do czegoś innego niż wiersze ;) Pozdrawiam.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 9 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 Jasiu, nie wiem do czego najlepiej się nadaję. Robię po prostu to na co mam ochotę, to tyle. Nie jestem jeszcze w takim wieku żeby poważnie rozmyślać nad przyszłością. Zobaczę za jakiś czas i wtedy wybiorę. Na razie niech zostanie jak jest. Nie wiem czy zauważyłeś, ale tym stylem nie piszę cały czas. W archiwum siedzi jescze, nie tak dawna proza poetycka i kilka eksperymentów, więc nie zarzucaj mi monotonności :) Pansy, i ja Cię!
stanislawa zak Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 Pansy z ust mi wyrwała kawałek naj...świetny!ty to potrafisz celnie! szalem!a tak w ogóle to lubię twoje kombinacje słowne!!!z plusem
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 9 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 dzięki Stan :) szalem
Espena_Sway Opublikowano 9 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2005 Mi się też bardzo podoba Twój wiersz, zresztą to nie pierwszy :-) . Najbardziej podoba mi sie fragment 'znamy się z bliska przez pryzmat impulsu martwych snów które ożyły w praktyce' . Pozatym duzy + Pozdrawiam serdecznie Espena Sway
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 10 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2005 dzięki Espena, 3maj się
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 10 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2005 świetna końcówka... a także ostatni dwuwers. jednym słowem - Twój kolejny bardzo dobry wiersz... pozdrawiam /Arek
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 10 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2005 dzięki Arek, że czytasz. pozdro
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 10 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2005 dzięki Isabella, rozumiem zarzuty, ale mnie to nawet przejscie lodowca pewnie nie zmieni... jak tak dalej pójdzie to w ogóle będę siedział w swoich ideałach. Kiedyś napisałaś, że ze mnie idealista-potwierdzam, i to nie tylko dlatego, że ta dziewczyna raczej miała polskie litery... fajnie, że jestes
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 10 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2005 dzięki Isabella, rozumiem zarzuty, ale mnie to nawet przejscie lodowca pewnie nie zmieni... jak tak dalej pójdzie to w ogóle będę siedział w swoich ideałach. Kiedyś napisałaś, że ze mnie idealista-potwierdzam, i to nie tylko dlatego, że ta dziewczyna raczej miała polskie litery... fajnie, że jestes
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 10 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2005 dzieki, nie sądziłem, że jeszcze pamiętasz, miło mi. myslisz, że to dobry kierunek? jeśli tak to wklejam w tym stylu jutro. naskrobię cos przez noc, ale ile można pesymistycznie... zobaczymo dzięki 2cmoki/JJK
Gość Opublikowano 10 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2005 A teraz moje zdanie - lubie takie wiersze , w budowie kilka zmian i bedzie okey , tytul interesujacy a wiersz ciekawy. Krotko i na temat . Pozdrawiam .
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się